... ... ...

Jak Booksy wykorzystuje środki z inwestycji

Pressroom MamStartup
Tekst, który zaraz przeczytasz jest informacją prasową. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść
Dodane

23-09-2015

Informacja prasowa
Booksy to polska firma, która powstała w 2014r. W koncept jakim jest aplikacja i serwis do rezerwowania miejsc w branży usługowej zainwestowano miesiąc temu ponad 3 mln złotych. Jeden z największych kontraktów na rynku VC to dla spółki ogromna szansa na rozwój i spełnienie założeń biznesowych.

Booksy działa globalnie

Na dzień inwestycji Booksy miało podpisane kontrakty z 200 klientami biznesowymi w Polsce i 2000 na całym świecie. W dniu pierwszych urodzin – 1 września br. było to już 5000 firm zarejestrowanych w sześciu krajach. Ekspansja Booksy trwa i w ciągu kilku ostatnich miesięcy Booksy rozpoczęło działalność w czterech nowych krajach: Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Indiach i Australii. W tychże nowych krajach Booksy pozyskuje już kilkudziesięciu klientów tygodniowo.

Na zdjęciu: Stefan Batory, współtwórca Booksy | fot. materiały prasowe 

- Wiążemy duże nadzieje z naszym wejściem na rynki indyjskie - mówi Tomasz Zembrzycki COO w Booksy. Rynek beauty w Azji charakteryzuje się o wiele większą dynamiką wzrostu niż w Europie a z dostępnych danych rynkowych wynika, że w ciągu ostatnich 4 lat podwoiła się tam ilość punktów z tej branży. W kwestii smartfonów także można być dobrej myśli, bo w samych Indiach mamy więcej użytkowników smartfonów aniżeli w USA, z czego 90% to androidy - dodaje na koniec. We wrześniu br. spółka prowadzi negocjacje odnośnie wejścia do kolejnych 5 krajów, m.in. Filipin i Turcji.

Większa ilość umówionych wizyt  

W ciągu miesiąca udało się także Booksy zwiększyć ilość wizyt umówionych za pośrednictwem aplikacji do 250 000, a wartość zamówionych usług przekroczyła kwotę 8,5 miliona USD.

Z miesiąca na miesiąc wzrosła także liczba bookingów o aż o 40% pomimo intensywnego sezonu urlopowego jaki trwał w Polsce.  Jeszcze większą dynamikę można zaobserwować w obszarze rezerwacji, które klienci wykonują samodzielnie, gdzie wynosi ona aż 60%. W samym sierpniu br. umowy z Booksy podpisało ponad dwa razy więcej klientów niż w lipcu. W USA udało się także zdublować ilość klientów zamawiających usługi za pośrednictwem Booksy.

5000 firm zarejestrowanych w Booksy to ponad 20 tys. pracowników, z których usług korzysta ćwierć miliona osób z czego około 100 tys. osób rezerwuje swoje wizyty za pośrednictwem Booksy.

- Naszym celem jest w najbliższym czasie przekroczyć poziom podpisania 10 nowych umów dziennie - komentuje Tomasz Zembrzycki. - Choć i tak w ciągu roku osiągnęliśmy kilkakrotnie więcej niż konkurencja - dodaje.

A co z przyszłością?

Booksy ma ambitne plany i nie zwalnia nawet na moment. Założyciele zamierzają na koniec września osiągnąć wynik 2000 osób bookujących usługi w przeciągu 24h. Z tego ponad 50% ma być wykonywanych z poziomu aplikacji zainstalowanej na smartfona, a pozostała połowa przez www i telefon.

Na jesień zapowiadany jest także gigantyczny realunch aplikacji customerskiej i biznesowej. Główne zmiany mają dotyczyć obszarów związanych z promocją usług przez biznesy.

Komentarze (0)