... ... ...

5 powodów dlaczego beaconowe projekty kończą się niepowodzeniem

Pressroom MamStartup
Tekst, który zaraz przeczytasz jest informacją prasową. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść
Dodane

17-11-2015

Informacja prasowa
Od kiedy na rynku pojawiły się beacony przeprowadzono już wiele projektów wykorzystujących tę technologię. Nie wszystkie jednak były udane. Jakie zatem błędy można popełnić realizując beaconowe przedsięwzięcia?

Jak się okazuje, niestety nie wszystkie z tych projektów zakończyły się sukcesem. Dlatego też, założyliśmy sobie za cel przeanalizowanie co było tego przyczyną. W efekcie stworzona została lista kilku głównych błędów, których należy unikać przy realizacji wdrożeń beaconowych.

5 źródeł niepowodzenia projektów beaconowych

Brak widocznej korzyści dla konsumenta

Beacony są technologią pozwalającą na skuteczną komunikację tu i teraz, lecz planując swoją strategię wdrożenia należy dostarczyć klientom rzeczywistą korzyść, w przeciwnym razie nie będą oni zainteresowani interakcją. Zatem, jeśli planujesz wykorzystać beacony z jednego z poniższych powodów - przemyśl ponownie swój plan:

  • jest to nowa technologia, więc czemu nie spróbować
  • dzięki beaconom będzie możliwe wysyłanie wiadomości push do wszystkich, którzy znajdą się w pobliżu
  • wykorzystamy tę technologię, do potajemnego śledzenia zachowań konsumentów

Wręcz przeciwnie, w pierwszej kolejności zastanów się jaki pożytek ta technologia mogłaby przynieść klientom, a następnie twojemu biznesowi. Następnie, czy jest to wzbogacenie dotychczasowych rozwiązań, czy jest to tylko inna forma dostarczenia już istniejącej usługi.

Brak integracji z istniejącymi systemami

Wiele projektów beaconowych wykorzystuje proste platformy do zarządzania treścią i komunikacją. Podczas gdy, są one skuteczne na etapie projektów pilotażowych, większość z nich nie jest jednak wystarczająca i zaczyna zawodzić przy dużych wdrożeniach. Z kolei, firmy poważnie zainteresowane technologią zbliżeniową wymagają, aby ich wewnętrzne systemy można było zintegrować z zewnętrzną platformą, co umożliwi tworzenie spójnych profili klientów, czyli połączenie wiedzy z online i offline - pierwszy element tak zwanego podejścia omnichannel.

Brak informacji na temat zachowania prywatności

Częstym błędem popełnianym podczas testowania beaconów było zlekceważenie jednego z wyjątkowo ważnych dla klientów aspektów, a mianowicie nie pytano ich o zgodę na zbieranie danych o ich zachowaniach w sklepie i o zgodę na ich wykorzystanie do spersonalizowanej komunikacji. A zatem, poświęć czas i energię, aby wyjaśnić swoim konsumentom, dlaczego warto się zgodzić i jaka wartość płynie z tego dla nich.

Brak zapewnienia o bezpieczeństwie danych

Co gorsze, firmy nie informowały klientów o bezpieczeństwie ich danych. Musisz mieć świadomość, że większość klientów nie chce pozostawiać swoich danych z obawy o ich wykorzystanie w niewłaściwy sposób. Przekonaj ich zatem, że dane są bezpieczne i zostaną przez Ciebie wykorzystane jedynie w ściśle określony sposób.

Brak powiązania z innymi dostępnymi technologiami

Beacony są energooszczędnymi nadajnikami emitującymi fale radiowego oparte o Bluetooth Low Energy, a w połączeniu z aplikacją mobilną dają możliwość cyfryzacji otaczającego nas analogowego świata. Aby system ten zadziałał, konsument musi ściągnąć dedykowaną aplikację oraz włączyć Bluetooth, co może ograniczyć w niektórych przypadkach grono odbiorców. Dlatego, aby zwiększyć skuteczność tej technologii i zapewnić większy stopień interakcji, zalecamy połączenie z innymi technologiami, np. Wi-Fi.

Należy pamiętać, że beacony to znacznie więcej niż powiadomienia dotyczące najnowszych ofert czy promocji. Główną zaletą beaconów jest bowiem możliwość cyfryzacji miejsc i interakcja z klientami - dostarczanie spersonalizowanych wiadomości. Zawsze staraj się oferować użytkownikom realną wartość, którą może być m.in.: oszczędność czasu, uproszczenie procesu zakupowego lub dostarczenie dodatkowej informacji o danej usłudze lub produkcie.

fot. pixabay.com

Komentarze (0)