... ... ...

Policja w Los Angeles przetestuje drony. Drogówka w Katowicach zrobiła to już rok temu

Dodane

18-10-2017

Adam Sawicki
Policjanci z Los Angeles przeprowadzą program pilotażowy dronów, aby zwiększyć bezpieczeństwo i nieść pomoc podczas katastrof. Jednak nie wszystkim mieszkańcom podoba się ten pomysł.

fot. pexels.com

Obawy o prywatność 

CNBC pisze, że drony testowane przez policję z Los Angeles mają być wykorzystane w trakcie „niebezpiecznych i ryzykownych sytuacji taktycznych oraz do zwiększenia świadomości położenia podczas klęsk żywiołowych i katastrof”. Zapewniono również, że bezzałogowe maszyny będą używane tylko w sporadycznych przypadkach i zgodnie z prawem. Okazuje się bowiem, że nie wszystkim ten pomysł przypadł do gustu.

Protestujący w tej sprawie obawiają się, że dzięki dronom, policja zyska narzędzie do kontroli społeczeństwa i w efekcie odbije się to na mieszkańcach Los Angels. Jeśli chodzi o same statki powietrzne, to na razie nie wiadomo, która firma dostarczy policji maszyny i jaka będzie ich konstrukcja. Podobnie nie znamy terminu, w którym ruszy program pilotażowy i czy po jego zakończeniu drony zostaną z policją na dłużej.

Katowice

Testy bezzałogowych maszyn są coraz bardziej popularne wśród służb mundurowych. Program pilotażowy takiego rozwiązania przeprowadziła w maju ubiegłego roku drogówka z Katowic. Podczas trwającego kilka godzin testu, monitorowano przejścia dla pieszych, aby upewnić się czy uczestnicy ruchu drogowego stosują się do sygnalizacji świetlnej i zobaczyć jak kierowcy zachowują się wobec pieszych znajdujących się na pasach.

Policjanci zwracali także uwagę, czy osoby sterujące pojazdami mają zapięte pasy bezpieczeństwa i czy nie rozmawiają przez telefon komórkowy podczas jazdy. Według nich wielu uczestników ruchu drogowego nie stosowało się do przepisów i zasad ostrożności, przez co musieli interweniować. Wspominali wówczas, że bezzałogowe statki powietrzne pozwolą sprawniej kontrolować ruch wokół przejść dla pieszych.

PKP Cargo i drony

Bezzałogowce są wykorzystywany także przez PKP Cargo. Za ich pośrednictwem spółka zabezpiecza pociągi transportujące paliwa. Okazuje się bowiem, że te często są rabowane, przez co firma notuje milionowe straty. I tak na przykład, w 2014 roku wyniosła ona ponad 4 miliony złotych. Po tym, jak drony zaczęły monitorować pociągi wartość ta spadła blisko o dwa miliony.

Komentarze (0)