... ... ...

Bezpieczeństwo cyfrowych tożsamości – co się zmieniło w 2016?

Pressroom MamStartup
Tekst, który zaraz przeczytasz jest informacją prasową. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za jego treść
Dodane

02-08-2016

Informacja prasowa
HID Global, światowy lider rynku bezpiecznych tożsamości, zaktualizował swoje prognozy na 2016 rok oraz wskazał kierunki dalszego, potencjalnego rozwoju. W ciągu pierwszego półrocza firma zanotowała wzrost adaptacji rozwiązań mobilnych oraz zwiększone zainteresowanie Internetem Rzeczy.

Jedną z ważniejszych informacji z punktu widzenia obywateli Polski jest ta dotycząca rozwoju technologii mobile ID. Minister Cyfryzacji, Anna Streżyńska, zapowiedziała niedawno wprowadzenie bliźniaczego rozwiązania w Polsce. Zakłada on implementację dowodów tożsamości (takich jak dowód osobisty czy prawo jazdy) w smartfonach. Jedna z największych, dotychczasowych przeszkód na drodze technologii mobile ID (czyli konieczność fizycznego przekazania urządzenia do sprawdzenia, np. policjantowi), została rozwiązana z pomocą technologii Bluetooth.

- W ciągu minionego półrocza zauważyliśmy wzrost inwestycji w technologie powiązane z Internetem Rzeczy. Klienci stawiają przede wszystkim na rozwiązania mobilne oraz na podwyższenie poziomu wygody użytkowania – mówi Stefan Widing, Prezes HID Global. – Nawiązaliśmy także współpracę z liderami branży technologicznej, którzy mają podobną do nas wizję tworzenia rozwiązań przyjaznych użytkownikowi. Nie możemy się doczekać, kiedy będziemy mogli ogłosić rezultaty naszej wspólnej pracy.

Poniżej przedstawiamy aktualizację ogłoszonych w styczniu trendów z zakresu bezpieczeństwa tożsamości na 2016 rok wg. HID Global:

Konstrukcja systemów zabezpieczeń i stosowanie dobrych praktyk z zakresu ochrony prywatności stają się równie istotne, co technologiczne innowacje. Zamiast koncentrować się wyłącznie na zapobieganiu atakom, większa uwaga skupiona jest na procedurach pozwalających opanować sytuację już po fakcie. W ciągu półrocza wiele zmieniło się na rynku poświadczeń mobilnych, Świat – w tym także Polska – zbliżył się do przeniesienia dowodów tożsamości, praw jazdy czy paszportów do wirtualnej rzeczywistości. Problem fizycznego przekazania smartfona (np. policjantowi w trakcie kontroli) został rozwiązany z pomocą odpowiednio zabezpieczonej technologii Bluetooth, jednocześnie pozwalając użytkownikom na kontrolę nad tym, jakie dane dostępne są dla innych.

Zgodnie z przewidywaniami, zapotrzebowanie na rozwiązania mobilne i ich spersonalizowaną ochronę wzrasta. Badania pokazują obawę o kwestie bezpieczeństwa, przy równoczesnej chęci jak najszerszego wykorzystania zalet i funkcjonalności smartfonów, tabletów czy smartwatchy. Poszerzana jest także sama definicja mobilności, gdzie większą uwagę zwraca się na możliwość natychmiastowego działania, wygodę i efektywność. Same smartfony mogą być już teraz wykorzystywane zarówno jako urządzenia uwierzytelniające, jak i wszechstronne czytniki dla nowych poświadczeń (chociażby takich, jak planowane w Polsce mID). W londyńskim CityPoint strażnicy od niedawna mogą używać swoich smartfonów jako czytników NFC – przykładając do telefonu tag RFID są w stanie zweryfikować poprawność upoważnień czy zameldować się na posterunku.

Branża zabezpieczeń skupiona jest przede wszystkim na wygodzie użytkowania. Technologia adaptuje się do nawyków i stylu życia użytkownika, a nie – jak do tej pory – go definiuje. Użytkownicy w dalszym ciągu poszukują przede wszystkim prostych, zaufanych rozwiązań, pozwalających na wykorzystywanie cyfrowych tożsamości w aplikacjach. Badania Frost & Sullivan wskazały komfort użytkowania jako jeden z dwóch kluczowych kierunków rozwoju mobilnej kontroli dostępu w najbliższych trzech latach. Ponadto, biometria w dalszym ciągu pokazuje, jak można łączyć bezpieczeństwo i wygodę w jedną, efektywną całość. Za wzór można stawiać polski  bank PBS, który jako pierwszy w Europie wprowadził uwierzytelnianie biometryczne w swoich bankomatach. Obecnie cztery z pięciu największych instytucji finansowych w Brazylii stosuje takie same rozwiązania, upraszczając około dwa miliardy transakcji bankomatowych rocznie.

Bezpieczne, połączone tożsamości zmieniają podejście do tego, jak pracujemy, kupujemy i spędzamy wolny czas. Rynek zabezpieczeń wchodzi w nowy rozdział, gdzie wielopoziomowe strategie bezpieczeństwa wykorzystują biometrię, aby na stałe połączyć cyfrową tożsamość z jej prawowitym właścicielem. W ciągu pierwszego półrocza nastąpił gwałtowny wzrost na rynku cyfrowych tożsamości, torując drogę rozwoju nowych, innowacyjnych rozwiązań. Główną siłę napędową stanowią urządzenia wearables oraz Internet Rzeczy, które w coraz większym zakresie wykorzystywane są przy usprawnianiu procesów w firmach. Mowa tu m.in. o zarządzaniu energią, produktywności pracowników, śledzeniu zasobów, czy bezpieczeństwie.

W połączonym świecie definicja tożsamości (w kontekście systemów ochrony) jest poszerzana o tożsamość obiektów. Badania Gartnera wskazują, że codziennie na świecie jest łączonych ze sobą 5,5 miliona nowych „rzeczy” w ramach Internet of Things (IoT). Tym samym zwiększa się potrzeba ochrony prywatności, zwłaszcza na rynkach płatności, transportu, przemysłu czy ochrony zdrowia. Dużą rolę odgrywa tutaj biometria – na początku 2016 roku na rynku pojawiły się nowe technologie, pozwalające na inteligentne szyfrowanie i zapobieganie atakom na czytniki linii papilarnych.

fot. pixabay.com

Komentarze (0)