Sprzedajesz online? Przygotuj się na gorący okres. W minionym roku podczas świątecznych zakupów w sklepach internetowych Polacy wydali blisko 4,7 mld złotych. Można przypuszczać, że w tym roku wynik będzie co najmniej podobny.

 fot. pexels.com

Polacy coraz częściej korzystają z zalet zakupów online. Jest to wyraźnie widoczne w przedświątecznym okresie, kiedy sklepy internetowe notują większy ruch na stronach, wzmożoną liczbę zamówień i rekordowe obroty. Na przykład podczas zeszłorocznych świąt Bożego Narodzenia zostawili w e-sklepach 4,7 miliardów złotych, co stanowi kwotę aż 23 proc. większą w stosunku do 2015 roku. Ten rok może być podobny do ubiegłego.

Włącz Raty PayU 

Ten gorący okres wymaga od przedsiębiorców z sektora e-commerce dobrego przygotowania oraz wiedzy na temat przyzwyczajeń i upodobań klientów. Okazuje się, że do kupowania właśnie w sieci zachęca Polaków przede wszystkim możliwość całodobowego składania zamówień oraz brak konieczności wychodzenia z domu, niskie koszty dostawy i przewaga cenowa sklepów internetowych nad tradycyjnymi. Istotne dla klientów są także metody płatności.

Polacy mają kilka ulubionych form, z których najczęściej korzystają. Zgodnie z badaniem przeprowadzonym przez firm Gemius i e-Commerce Polska, należą do nich głównie szybkie przelewy przez serwisy płatnicze jak PayU (59 proc.) i płatność gotówką przy odbiorze u kuriera (39 proc.). Dostępność różnych formy finalizowania zakupu zwiększa komfort klientów i minimalizuje ryzyko porzuconych koszyków. Jedną z nich są Raty PayU.

fot. blog PayU

Sklep internetowy podczas świąt 

– Obsługa sklepu internetowego podczas okresu świątecznego wymaga przede wszystkim szybkiego reagowania na zapytania klientów oraz maksymalnie krótkiego czasu realizacji wysyłki towaru. W tym okresie obserwujemy znaczny wzrost liczby zamówień, co powoduje konieczność optymalizacji procesu ich obsługi – mówi Tomasz Dymek, koordynator sklepu internetowego Technos. Dodaje, że wzmożona liczba zamówień zazwyczaj wiąże się z dłuższym czasem realizacji.

Najczęściej popełnianym błędem jest nieprzygotowanie do tego gorącego okresu, co powoduje opóźnienia i może zrazić klientów do dalszej współpracy z takim sklepem. Należy również zwrócić uwagę, że przy okazji świątecznych zakupów internauci mogą być zniecierpliwieni, więc długo ładująca się strona czy brak ulubionej formy płatności zwyczajnie zniechęci ich do interakcji i skieruje na witrynę konkurencyjnego sklepu.

No i kolejna rzecz, przewagę ma ten punkt sprzedaży, który pomoże klientom zrealizować zakupu nawet wtedy, gdy nie mają oni wystarczającej ilości gotówki. Dlatego Technos wdrożyło w 2016 roku system ratalny PayU. – Forma ta zdobywa coraz więcej zwolenników, gdyż pozwala naszym klientom na dokonywanie zakupów o większej wartości, a także dokładne rozplanowanie spłaty zamówień w czasie. Wdrożenie rat PayU to odpowiedź na dynamiczny rozwój rynku e-commerce oraz potrzeb kupujących – mówi Tomasz Dymek.

Zyski większe o 15 procent 

Włączenie w sklepie internetowym rat PayU to nie tylko ukłon w stronę klientów, ale także zadbanie o własny interes. Według własnego badania firmy, e-sklepy, które wdrożyły takie rozwiązanie, zwiększyły wartość koszyka i tym samym podniosły zyski nawet o 15 procent. Co więcej, jeśli sklep jest już zintegrowany z PayU, włączenie rat jest standardową usługą i nie wymaga żadnych dodatkowych opłat – wystarczy kontakt z biurem obsługi klienta. Nowym klientom raty również włączane są bez zbędnych formalności. Ponadto właściciel e-biznesu nic nie płaci od zawartych w ten sposób transakcji – prowizja od nich to zawsze 0% 

Przyznanie rat zależy oczywiście od dochodów kupującego, jego historii kredytowej i innych parametrów, na podstawie których zostaje wyliczona zdolność kredytowa. Możesz zapytać więc, czym różnią się internetowe Raty PayU od rat uzyskanych w banku.

fot. blog PayU

Pamiętaj też, aby postawić się na miejscu klienta i zadać sobie pytanie, dlaczego miałbym skorzystać z sytemu ratalnego? Oto 3 najczęstsze przyczyny, dla których klienci sięgają po raty:

  1. Brak pieniędzy – planujesz zakupu drogiego prezentu, nie dysponujesz jednak odpowiednią kwotą. Co robisz? Albo nie kupujesz, albo rozkładasz zakup na raty i cieszysz się nowym nabytkiem.
  2. Szkoda marnować okazje – sklepy internetowe chętnie organizują promocje i wyprzedaże. Zwykle jednak po upływie określonej daty, cena produktu wraca do normalnego, wyższego poziomu. Po co przepłacać?
  3. Budowanie historii kredytowej – aby dostać kredyt na mieszkanie albo drogi samochód, bank musi wiedzieć, że jesteś godny zaufania. Wie to tylko wtedy, gdy wcześniej zaciągnąłeś pożyczkę (np. raty) i spłacałeś ją regularnie.

Lepiej przez internet

Można spodziewać się, że sklepy internetowe coraz częściej będą wdrażać systemy ratalne. – To naturalny trend w tak rozwijającej się branży. Klienci chcą kupować w sieci rzeczy lepszej jakości, polują na okazje i wyprzedaże, albo kupują więcej, aby część potem zwrócić. Takie większe jednorazowe zamówienie często przekracza stan konta klienta – mówi Piotr Jardanowski, który kieruje obszarem produktów kredytowych w PayU.

Wspomina, że „w branży mówi się o takiej sytuacji, że klienci potrzebują dodatkowych źródeł finansowania. Do tej pory trzeba było pójść do placówki bankowej lub kredytowej i złożyć wniosek. To stwarza dodatkowe problemy, ponieważ niektóre osoby nie czują się komfortowo z wizytą w banku w takim celu, nie mówiąc już o czasie, którego zazwyczaj nie mamy”. Rozwiązaniem są Raty PayU, które pomogą również w okresie świątecznym. 

Nie współpracujesz jeszcze z PayU? Skorzystaj z promocji dla nowych Klientów – tylko do 30.11!

Prowizja od rat PayU to zawsze 0%. Sprawdź pozostałe warunki

Komentarze (0)