W czasach powszechnego dostępu do internetu trudno sobie wyobrazić kupienie produktu bez porównania go z tysiącem innych propozycji. Lubimy mieć wybór, choć jak przekonuje Barry Schwartz w „Paradoksie wyboru” – zbyt duża liczba dostępnych opcji może być dla nas przytłaczająca.

Technologia przyniosła nam jednak rozwiązanie – porównywarki podbijają serca konsumentów!

Kupić przed porównaniem? To chyba niemożliwe. Dostęp do informacji sprawia, że nie uciekniemy od porównywania, choćbyśmy nawet chcieli. A najczęściej nie chcemy. Ponieważ zależy nam na dokonaniu jak najlepszego wyboru, mozolnie gromadzimy informacje na temat interesującego nas produktu i zestawiamy z danymi na temat innych artykułów. Dla nikogo nie jest już tajemnicą efekt ROPO (szukam w Internecie - kupuję w sklepie stacjonarnym), a właściciele marek starają się go wykorzystać do maksimum. Zanim coś kupimy, chcemy o tym wiedzieć wszystko.

Niestety ta tendencja ma też swoje złe strony. Na zbieraniu informacji o produktach spędzamy dużo czasu. Zbyt duży wybór często oddala nas od finalizacji zakupu. Inaczej mówiąc: porównujemy, ale niekoniecznie kupujemy, co sprawia, że koniec końców mamy poczucie straconego czasu. Na wyborze zależy przede wszystkim Millenialsom – to pokolenie nie kupi niczego, zanim nie zestawi tego z innymi możliwościami. To Millenialsi spędzają najwięcej czasu szukając informacji o produkcie w sieci.

Sposobem na rozwiązaniem problemu między potrzebą posiadania wyboru a chęcią zaoszczędzenia czasu są nowoczesne rozwiązania technologiczne, stworzone właśnie na potrzeby współczesnego konsumenta – lubiącego porównywać i zestawiać. Chodzi oczywiście o porównywarki. Z najpopularniejszej z nich  korzysta aż 4 miliony użytkowników.

Jak pokazują badania prowadzone przez Gemius (Co zmieniło się w e-commerce w ciągu dekady?), cały czas chętnie porównujemy ceny towarów sprzedawanych w e-sklepach.  Internauci najchętniej wybierają porównywarkę Ceneo (27 proc.), ale dużym zainteresowaniem cieszy się także Skąpiec (10 proc.) i Okazje.info.pl (9 proc.). Początkowo, gdy ten trend dopiero się pojawił, najczęściej korzystano z serwisów Wirtualnej Polski. W takich porównywarkach możemy zestawić nie tylko ceny interesujących nas artykułów, ale również prześledzić recenzje użytkowników, którzy już dany artykuł zakupili. Wedle badań porównywarki cały czas cieszą się powodzeniem, ale fazę wzrostu popularności i zainteresowania nimi mają już za sobą.

Rynek porównywarek cenowych wszedł teraz w fazę stabilizacji i poszukuje się sposobów, aby podnieść ich zyskowność. Do najlepszych propozycji zaliczają się m.in. możliwość dokonania zakupu bezpośrednio przez porównywarkę, bez wchodzenia na stronę wybranego sklepu internetowego czy inne modele na prowadzenie rozliczeń.

Warto zaznaczyć, że w Polsce porównywarki pojawiły się dopiero w XXI wieku. Na świecie z kolei początek ich istnienia datuje się na lata 90-te. Co ważne, początkowo internauci mogli zestawiać wyłącznie artykuły pochodzące z różnych sklepów. Obecnie istnieją już serwisy, które skupiają się na konkretnych branżach.

Co zatem porównujemy? Odzież, jedzenie i sprzęt AGD/RTV to nie jedyne kategorie produktów możliwych do nabycia i zweryfikowania w sieci. Produktem są także usługi finansowe, w tym coraz popularniejsze ostatnio szybkie pożyczki. Osoby ceniące taką formę pożyczania także chcą do maksimum wykorzystać możliwości zestawiania informacji zebranych w sieci. Dla nich właśnie stworzono porównywarki pożyczek przez internet..

Sprawdzą się one szczególnie wtedy, kiedy zależy nam na czasie, a chcemy porównać ze sobą maksymalną liczbę atrakcyjnych ofert. Osoby chętnie korzystające z pozabankowych pożyczek online skorzystają zatem podwójnie: będą mogły szybko porównać interesujące ich oferty, a potem skorzystać z szybkiej pożyczki. Dla tych, którym zależy na czasie, a jednocześnie nie chcą tracić przyjemności posiadania dużego wyboru, porównywarki będą idealnym narzędziem.

Takie porównywarki finansowe były jednym z elementów pierwszych polskich serwisów internetowych zajmujących się finansami. Nie dawały jednak tak wyczerpujących informacji, jak dzisiejsze portale. Przedstawiały jedynie wykaz ofert bankowych, bez wchodzenia w szczegóły. Użytkownik musiał sam skonfrontować interesujące go propozycje. Dzisiaj porównywarki pożyczek wyręczają go z takich wysiłków. Przygotowują zestawienia i rankingi, aby ułatwić podejmowanie decyzji. Dzięki porównywarkom pożyczkobiorcy mogą podejmować naprawdę rozsądne wybory i cieszyć się idealnie dopasowaną do ich potrzeb pożyczką.

-

Tymon Zastrzeżyński

Ekspert pozyczkaportal

Komentarze (0)