Brak świadomości, iż podpisywanie dokumentów przez internet jest bezpieczne i zgodne z prawem oraz negatywne doświadczenia z tradycyjnym podpisem elektronicznym. Z takimi ograniczeniami próbuje sobie radzić zespół Autenti, który stworzył narzędzie do łatwego podpisywania dokumentów przez internet.

Platforma zapewnia zautomatyzowany obieg dokumentów pomiędzy firmami i klientami, z którymi współpracujemy. Proces podpisania dokumentu online zaczyna się od wybrania adresatów, do których ma zostać dostarczona umowa w wersji elektronicznej. Kolejnym etapem jest weryfikacja treści i stron umowy, jeśli parafuje ją więcej niż jedna osoba. Ostatnim zaś, złożenie podpisu w Autenti, dzięki czemu umowa nabiera mocy prawnej. To wszystko przyśpiesza proces podpisania umowy, który zazwyczaj trwa długo przez konieczność dostarczenia fizycznej wersji dokumentu obu stronom kontraktu.

Na zdjęciu (od lewej): Wspólnicy Autenti: Łukasz Rzepecki, Grzegorz Wójcik, Tomasz Plata

Cenny feedback

Pomysłodawcą projektu jest Grzegorz Wójcik, menedżer z wieloletnim doświadczeniem w biznesie online, wcześniej związany z projektami cyfrowymi w takich spółkach jak: Interia, TVN, Onet i Allegro. Platformę Autenti, wraz z trzema wspólnikami, zbudował ponieważ dotychczasowe rozwiązania e-podpisu nie spełniały jego oczekiwań. - Rezultatem jest w 100 procentach polski produkt, który powstał w oparciu o polski kapitał, w tym własne oszczędności pomysłodawców oraz pozyskane dofinansowanie unijne - mówi Tomasz Plata, odpowiedzialny za produkt i marketing w Autenti.com.

Prace nad aktualną wersją platformy trwały od lipca 2013 roku. Zanim produkt zadebiutował na rynku (wrzesień 2014 r)., pomysłodawcy zbudowali prototyp i poddali go opinii klientów. Pierwsze miesiące po wdrożeniu Autenti przyniosły wartościowy materiał w postaci konkretnych przypadków użycia. Dzięki feedbackowi, edycji poddany został interfejs narzędzia oraz jego niektóre funkcjonalności. Dziś z narzędzia do podpisywania dokumentów online za pomocą e-podpisu korzysta ponad 150 przedsiębiorstw (właścicieli kont firmowych) i ponad 820 prywatnych użytkowników.

Pierwsi klienci zdobyci bez kampanii reklamowej

Poziom zainteresowania usługą po dziewięciu miesiącach na rynku cieszy zespół Autenti. - Warto dodać, że osiągnęliśmy go w praktyce bez kampanii reklamowych, bazując na rekomendacjach oraz pozytywnych opiniach mediów branżowych i pierwszych klientów - opowiada Plata. Projekt rozwija się w dobrym kierunku, dlatego jego twórcy przygotowali zagraniczne wersje językowe. Niebawem z Autenti korzystać będą mogły osoby posługujące się językiem angielskim, czeskim i hiszpańskim. Następni w kolejce będą mieszkańcy Niemczech, Francji i krajów nadbałtyckich.

Tomasz Plata, który na swoim “koncie” ma m.in. stworzenie player.pl oraz buku.pl, o których już pisaliśmy, pytany o obawy, czyli o to, co może zniechęcić do skorzystania z Autenti, odpowiada: - Jeśli już koniecznie mielibyśmy znaleźć jakieś argumenty, które utrudniałyby współpracę z naszymi partnerami w kraju, to byłyby to negatywne doświadczenia z tradycyjnym podpisem elektronicznym oraz brak świadomości, iż podpisywanie dokumentów przez internet jest bezpieczne i zgodne z europejskim prawem.

Obniża koszty dostarczenia dokumentów

Dodaje jednak, że do skorzystania z Autenti klientów zachęca nie tylko szybkość i gwarantowane bezpieczeństwo. - Również, a może przede wszystkim, wygoda i prostota w obsłudze, co potwierdzają niezależne opinie naszych pierwszych klientów - mówi Plata. Przekonuje, że projektując platformę dołożono wszelkich starań, aby korzystanie z niej było łatwe i zrozumiałe dla każdego, nawet najmniej zaawansowanego użytkownika. Platforma obniża koszty związane z przygotowaniem dokumentów i przesyłaniem ich tradycyjnymi metodami - pocztą lub kurierem. Może to przekona Europejczyków i nie tylko do skorzystania z platformy do podpisywania dokumentów przez internet.

Komentarze (0)