Ten rok to była dla nas prawdziwa jazda bez trzymanki! Udało się osiągnąć o wiele więcej niż planowaliśmy, dzięki czemu dzisiaj jesteśmy niekwestionowanym liderem w obszarze mobilnych promocji w Polsce. Bywały przypadki, że nasza aplikacja do promocyjnych kuponów generowała ponad 50% ruchu klientów.

Na zdjęciu: Tomasz Jabłoński, CEO Qpony

Przejęcie konkurenta

Początek 2016 roku zapowiadał się dość spokojnie. Chcieliśmy realizować wszystko zgodnie z planem. Nasze działania skupione były na dostarczaniu wartościowych okazji i kuponów rabatowych dla użytkowników aplikacji Qpony oraz testowaniu modeli współpracy z naszymi klientami. Zajmowaliśmy wówczas wygodną drugą pozycję wśród aplikacji rabatowych w Polsce. Widzieliśmy jednak rosnącą pozycję lidera branży. Na pierwszym miejscu plasował się Blix (gazetki w telefonie) z ponad z 500 tys. aktywnych użytkowników miesięcznie.

Widzieliśmy ogromny potencjał w naszym największym konkurencie, więc po krótkim okresie pogoni za króliczkiem, zdecydowaliśmy się go… przejąć. To był bardzo odważny ruch z naszej strony, który wymagał nie tylko solidnej kalkulacji ryzyka, ale także kompetencji w zarządzaniu dwoma biznesami na raz. Na efekty nie trzeba było jednak długo czekać. W ciągu pięciu miesięcy od przejęcia konkurencji zwiększyliśmy bazę użytkowników Blixa o 40%, dzięki czemu dziś docieramy do 1,3 mln użytkowników w Polsce, zwiększając tym samym swój zasięg z początku roku o 500% (!).

Nie było to łatwe przedsięwzięcie. Wymagało to od naszego zespołu symultanicznego rozwoju dwóch produktów, jednak ciężka praca opłaciła się. Dziś jesteśmy niekwestionowanym numerem 1 w obszarze mobilnych promocji w Polsce. W naszej branży takie zdarzenie można porównać do pojęcia drużyny gwiazd, gdzie Lionel Messi, który został kupiony przez Real Madryt, gra razem w drużynie z Cristiano Ronaldo.

Głośne przejęcie, intensywny wzrost użytkowników obu aplikacji, jak i reorganizacja działu sprzedaży przełożyła się na zwiększenie przychodów firmy o 100% i nawiązanie współpracy z klientami takimi jak Coca-Cola, Nike, KFC, Multikino czy Żabka. Poza kampaniami dla dużych sieci handlowych, zorganizowaliśmy też akcje rabatowe dla 44 centrów handlowych, ogólnopolską akcję rabatową z jednym z dużych wydawnictw oraz emocjonujący debiut na rynkach lokalnych.

Klient z Qponami kupował co 10 minut

Najbardziej jesteśmy zadowoleni z promocji jaką zorganizowaliśmy dla jednego ze sklepów znanej sieci z odzieżą sportową. Przez dwa tygodnie klienci wykorzystali 935 kuponów rabatowych ze zniżką -20%. Oznacza to, że w ciągu 11 godzin otwarcia sklepu przez 14 dni trwania akcji w sklepie w ciągu godziny pojawiało się 6 osób z kuponem z aplikacji. Efekty kampanii mówią same za siebie.

Bilet do kina za potrząśnięcie telefonem

Kolejną akcją, którą warto wspomnieć była kampania przeprowadzona dla Coca-Cola oraz Multikino we wrześniu 2016 roku. Mechanizm polegał na możliwości wygrania puszki Coca-Coli, darmowego biletu do kina lub zestawu promocyjnego poprzez aktywację specjalnego kuponu w aplikacji Qpony i potrząśnięcie telefonem. Użytkownik mógł codziennie wygrać jedną nagrodę, a dodatkowego shake’a wykonać będąc na terenie Multikina, gdzie użytkownik wchodził w interakcję z zainstalowanymi w całej sieci kin Qbeaconami. Akcja odbiła się niemałym echem, zwłaszcza, że w jej promocję zaangażowali się czołowi polscy influencerzy.

Dwukrotnie zabrakło nam bułek

Ostatnią dużą akcją jaką przeprowadziliśmy był Poznański i Wrocławski Miesiąc Burgerów. Był to dla nas test przed wejściem na rynki lokalne. Chcieliśmy sprawdzić, czy jesteśmy w stanie zachęcić użytkowników do skorzystania z oferty nie sieciowego partnera. Wyniki nas zaskoczyły. W Poznaniu wyglądały tak: 1 miesiąc, 15 burgerowni, 1 300 zrealizowanych kuponów i rewelacyjne opinie klientów: “Ponad połowa klientów przyszła z Qponów”, “Zrobiliśmy osobną kolejkę dla klientów z Qponami”, “Dwukrotnie zabrakło nam bułek” - pokazały nam, że jesteśmy gotowi pokazać efekty naszych działań na rynkach lokalnych.

Przyszły rok niesie dużo wyzwań, ale jesteśmy na nie gotowi. W 2016 roku budowaliśmy nasz zespół powiększając go do 52 osób i rozwijając jego kompetencje wraz ze wzrostem organizacji. Cele jakie postawiliśmy sobie na najbliższe 365 dni są ambitne, ale dotychczasowe sukcesy pozwalają nam patrzeć z przekonaniem, że najlepsze dopiero przed nami.

 

Przeczytałeś właśnie część podsumowania polskich startupów. Zobacz, co w 2016 roku osiągnęły inne polskie spółki technologiczne. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.

Autor tekstu: Tomasz Jabłoński, CEO Qpony

Komentarze (0)