... ... ...

Jak dłużnicy ukrywają majątek przed wierzycielami? 6 najbardziej popularnych kryjówek

Dodane

30-06-2017

Krzysztof Boufał
Skuteczność egzekucji komorniczych delikatnie mówiąc nie jest najwyższa. W większości przypadków nie wynika to z faktu, iż dłużnik przymiera głodem i chodzi w jednej koszuli. Jest to efekt jego zaplanowanych z góry działań, mających na celu ukrycie majątku przed wierzycielami.

Każdy przedsiębiorca w przypadku opóźnień w spłacie należności zobowiązany jest w terminie miesiąca złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości lub otworzyć postępowanie restrukturyzacyjne, aby wierzyciele mogli choć w części zaspokoić swoje roszczenia. Niestety, większość problemów ze skuteczną egzekucją dotyczy firm, których zarządcy traktują niezapłacone zobowiązania jako problem wierzycieli. Gdy dochodzi do kumulacji zobowiązań starają się ukryć majątek, aby kontrahenci nie odzyskali ani złotówki.

Poniżej opisuję kilka sposobów ukrywania majątku z jakimi spotkałem się pracując jako adwokat.

1. Wyprowadzenie majątku przez fikcyjne umowy

To najpopularniejsze działanie nieuczciwych przedsiębiorców. Widząc narastającą wartość zobowiązań zawierają oni niekorzystne dla firmy umowy z powiązanymi podmiotami, czyli znajomymi lub członkami rodziny. Na ich podstawie uszczupla się majątek firmy, która w zamian nie otrzymuje należnego jej ekwiwalentu. Chodzi tu o fikcyjne umowy o dzieło, zlecenie, kupna-sprzedaży, gdzie firma płaci za towary lub usługi, które w rzeczywistości nie są wykonywane lub są wykonywane po zawyżonych cenach. Dotyczy to również sprzedaży majątku firmy za ułamek jej wartości, co pozbawia ją możliwości zarabiania pieniędzy i spłaty narastających zobowiązań.

2. Zakładanie spółek i innych podmiotów na znajomych lub członków rodziny

Często nieuczciwy dłużnik zakłada kilka spółek których nie jest właścicielem czy udziałowcem, ale faktycznie nimi zarządza jako członek zarządu, pełnomocnik lub prokurent. W przypadku egzekucji twierdzi, iż nie posiada żadnego majątku, pobiera co najwyżej najniższe wynagrodzenie. Często takie spółki przejmują klientów zadłużonej firmy i dalej prowadzą ten sam profil działalności co zadłużona firma. Wykorzystują sprzęt, biuro, know how zadłużonego podmiotu, czyli faktycznie przejmują za darmo przedsiębiorstwo dłużnika. On natomiast twierdzi, iż jest to inny podmiot nie mający nic wspólnego z zadłużoną firmą.

Często dłużnik zakłada również stowarzyszenia lub fundacje, co utrudnia wykrycie powiązań i majątku.

Niektórzy rekordziści pełnią funkcję członka zarządu w 10 i więcej podmiotach, jednak formalnie są na utrzymaniu żony, z którą mają oczywiście rozdzielność majątkową lub żyją dzięki pomocy rodziców. Czasami wykrycie powiązań takiego przedsiębiorcy nie stwarza większego problemu i można łatwo sprawdzić w KRS lub też czy pod adresem dłużnika działa firma o podobnym profilu działalności.

3. Pozorne zadłużanie się

Nieuczciwy dłużnik zaciąga pozorne pożyczki, oddaje w zastaw lub ustanawia hipotekę na rzecz powiązanych z nim podmiotów. Czyni tak po to, aby syndyk lub komornik, dzieląc pozostały jego majątek, w jak najmniejszym stopniu zaspokoił prawdziwych wierzycieli, a większość wyegzekwowanych kwot trafiła do podmiotów faktycznie przez niego kontrolowanych lub z nim współpracujących.

4. Przedłużanie postępowań w celu ukrycia majątku

To obecnie bardzo modna metoda na ukrycie majątku i uniknięcie poniesienia negatywnych konsekwencji. Dłużnik w postępowaniach sądowych wnosi bezpodstawne zarzuty, sprzeciwy, apelacje, mnoży wnioski dowodowe nie mające znaczenia dla sprawy. W przypadku większych podmiotów są to wnioski do sądu o otwarcie postępowań restrukturyzacyjnych, w których skuteczność dłużnik sam nie wierzy. W skutek tego zamiast poprawy kondycji finansowej dłużnika okazuje się, iż nie ma on nawet środków na przeprowadzenie postępowania upadłościowego, a przez cały czas postępowania restrukturyzacyjnego firma tylko powiększała swoją stratę.

5. Pozorne porzucenie firmy lub przeniesienie jej siedziby na drugi koniec kraju

Dłużnik twierdzi, iż spółka nie ma organów i nie może przeciwko niej toczyć się postępowanie sądowe czy egzekucyjne. Nie ma komu przedstawić wykazu majątku. Nie wiadomo, gdzie on się znajduje czy księgi rachunkowe firmy. Tymczasem dłużnik spokojnie wykorzystuje majątek do prowadzenia działalności gospodarczej pod inną firmą.

6. Pozorne zatrudnienie

W przypadku osób fizycznych często okazuje się, iż dłużnik owszem pracuje, ale za  najniższe wynagrodzenie, które nie podlega zajęciu komorniczemu. Często w tym samym miejscu, gdzie wcześniej prowadził firmę. Faktycznie jego wynagrodzenie wypłacane jest osobom fikcyjnie zatrudnionym lub firmom z nim powiązanym, aby komornik nie mógł ściągnąć długu  z pensji dłużnika.

Czy wpisać dłużnika do Biura Informacji Gospodarczej?

Pewnie większość z Was czytając wiadomości na portalach biznesowych zwróciła uwagę, iż co jakiś czas pojawia się informacja o wzroście zadłużenia, a to branży turystycznej na początku lata, transportowej, budowlanej, itp. Z okazji Dnia Kobiet mamy informację, że coraz więcej z nich nie reguluje zobowiązań, a z okazji Dnia Ojca pojawia się wzmianka o rosnących nieściągalnych alimentach. Jakoś nie ma informacji z Biur Informacji Gospodarczej o spadku zadłużenia jakiejś branży czy grupy osób.

Faktem jest, iż jeżeli wpiszemy taki podmiot do BIG-u to nie otrzyma on pożyczki lub ktoś nie podpisze z nim kontraktu. Jednak czy takim zachowaniem nie działamy na swoją szkodę? Problemy płynnościowe, brak zleceń lub kapitału obrotowego, z pewnością nie polepszy sytuacji dłużnika. Przeciwnie - nadal nie będzie miał pieniędzy na oddanie nam długu. Dopóki więc nie ma prawomocnego wyroku i stwierdzenia braku majątku przez komornika, moim zdaniem, wpisywanie dłużnika do rejestru nie jest w Twoim interesie, a wręcz zmniejsza prawdopodobieństwo, iż kiedykolwiek zobaczysz choćby część należności.

Wierzę, iż komuś, kto miał do czynienia z nieuczciwym dłużnikiem, ciśnienie musiało podskoczyć przy czytaniu tego tekstu. Zawierając z kontrahentami umowy należy się zabezpieczać i mieć plan, co robić w przypadku opóźnienia płatności lub niewykonania umowy. Jeżeli widzisz, iż dłużnik wymyśla cuda w celu usprawiedliwienia niedotrzymania terminu zapłaty lub unika kontaktu, to należy natychmiast składać pozew o zapłatę. Postępowanie sądowe, także w e-sądzie czyli Elektronicznym Postępowaniu Upominawczym, trwa co najmniej kilka miesięcy i trzeba o tym pamiętać. Jak dłużnik zapłaci, to zawsze bez problemu można cofnąć pozew. Moim zdaniem, termin trzech miesięcy to maksimum, kiedy można tolerować opóźnienia płatności. Kto zwleka dłużej może mieć pretensje tylko do siebie, że dłużnik jest “goły”, ale wesoły dzięki Twojej kasie.

P.S. O tym jak sobie radzić z nieuczciwymi dłużnikami ukrywającymi majątek napiszę innym razem.

Krzysztof Boufał

Adwokat, założyciel serwisu Sąd Internetowy służącego do sądowej windykacji należności online od firm i osób prywatnych. Umożliwia on bezpośrednie prowadzenie spraw przez adwokatów lub radców prawnych, klientom zaś zlecanie i bezpośredni wgląd w przebieg postępowań sądowych i egzekucyjnych oraz bezpieczny wewnętrzny komunikator z pełnomocnikiem.

Komentarze (0)