Zarządzanie ryzykiem w przypadku startupów brzmi dość poważnie, ale wystarczy zadać sobie jedno pytanie, by zrozumieć wagę różnego rodzaju ryzyk dla powodzenia lub porażki własnego pomysłu na biznes. Czy jesteśmy gotowi na poniesienie kosztów w sytuacji wystąpienia zdarzenia losowego?

Zdjęcie główne artykułu pochodzi z pl.depositphotos.com

Pytanie to nabiera jeszcze większego znaczenia, gdy zdamy sobie sprawę, że 48% polskich startupowców buduje firmę w oparciu o własne pieniądze (źródło). W tym wypadku źle zaplanowana realizacja dobrego pomysłu może nas wiele kosztować. Bo o ile niepowodzenia są wpisane w DNA początkujących przedsiębiorców, to już bankructwo brzmi bardzo poważnie.

Ryzyko jakie jest, każdy widzi… chyba, że patrzysz zbyt blisko

W świetle tzw. ryzyka systemowego (inaczej zwanego rynkowym), czyli wspomnianych wyżej czynników niezależnych od przedsiębiorcy, myślenie o biznesie z punktu widzenia dyrektora finansowego nabiera sensu. Jego rolą jest dziś bowiem nie tylko samo zarządzanie szeroko pojętymi finansami, ale współtworzenie kierunków rozwoju biznesu. Dobry dyrektor finansowy – tak samo jak założyciel startupu – powinien znać i rozumieć istotę wszystkich kluczowych funkcji działalności firmy – sprzedaży, logistyki, marketingu czy HR. A więc w praktyce być gotowym na zarządzanie wieloma procesami, w tym zarządzanie ryzykiem.

I właśnie podejście procesowe w tym zakresie jest istotne – ciągłe działanie, analizowanie otoczenia czy weryfikowanie przyjętych założeń i zgodnie z przyjętą strategią np. unikanie (typu rezygnacja z wejścia na dany rynek) lub redukowanie ryzyka (typu precyzyjne wybranie segmentów, w których nasz produkt będzie bardziej konkurencyjny). Obecnie istnieje wiele różnych metodologii zarządzania ryzykiem, z których aktualnie za najbardziej kompleksowe podejście uważa się Zintegrowane Zarządzanie Ryzykiem (ERM – ang. Enterprise Risk Management).

Bądź gotowy na wyzwania globalne i… uważaj na płynność finansową

Dzisiejsze organizacje są narażone na przynajmniej kilkadziesiąt różnego rodzaju ryzyk. Brexit, zmiana kursu walut, szybkie zmiany prawne – to nie abstrakcyjne wyzwania, ale rzeczywistość ostatnich miesięcy zarówno w Polsce, jak i na całym świecie. Wśród najbardziej prawdopodobnych zdarzeń, z jakimi muszą mierzyć się przedsiębiorstwa w skali globalnej w 2017 roku – a w takiej perspektywie o biznesie myśli wiele nowopowstających firm, szczególnie związanych z innowacyjnymi produktami i usługami – eksperci wymieniają m.in. wycieki danych i cyberataki (odpowiednio 5. i 6. miejsce pod względem prawdopodobieństwa wystąpienia).

Mogą one negatywnie wpłynąć na firmy, których biznes oparty jest na rozwiązaniach chmurowych – wynika z raportu World Economic Forum „Global Risk Report 2017”. Praktyczny wymiar wpływu ryzyka na prowadzenie biznesu świetnie ilustrują również polskie przykłady startupowych porażek.

Patrząc bardziej lokalnie i bliżej codziennej pracy przedsiębiorców, jednym z kluczowych ryzyk w startupie, a przy tym niedocenianych – co z reszta często podkreślają sami startupowcy, jest zarządzanie płynnością finansową. To wyzwanie dotyczy także dużych przedsiębiorstw, ale w przypadku małych i średnich firm utrata płynności finansowej jest o wiele bardziej prawdopodobna i ma większy wpływ na być albo nie być biznesu (w małych firmach trudno np. o restrukturyzację czy plany naprawcze, gdy zasoby są minimalne).

W dopiero budowanym koncepcie biznesowym nie ma specjalnych zespołów do zarządzania ryzykiem, a za całość strategicznej działalności przedsiębiorstwa odpowiadają jedno czy dwuosobowe zarządy, podejmujące często decyzje na podstawie niepełnych danych. Czy zatem nowe firmy mogą być przygotowane do zarządzania ryzykiem równie dobrze, jak międzynarodowe korporacje? W przeważającej części wypadków tak, ponieważ wiele z najlepszych rynkowych standardów jest powszechnie dostępnych.

Nie musisz być dyrektorem finansowym, by zarządzać ryzykiem

W tym miejscu warto także nawiązać do kolejnej dziedziny zarządzania – bliskiej zarządzaniu ryzykiem – a mianowicie rachunkowości zarządczej. Mimo iż najczęściej słyszymy o niej w kontekście korporacji, jej zasady są uniwersalne i adaptowalne do każdej skali biznesu, także startupów. Rachunkowość zarządcza nazywana jest często rachunkowością menedżerską, co w przypadku startupów brzmi na pewno bardziej przystępnie. I takim też jest, bo to dobre narzędzie wspomagające podejmowanie decyzji i to nie tylko finansowych, ale też pozafinansowych.

Jej głównym zadaniem jest gromadzenie, analizowanie i dostarczanie informacji, na podstawie których zarządzający firmą mogą racjonalnie decydować, biorąc pod uwagę możliwe ryzyka i ich konsekwencje. Tym samym przedsiębiorcy są przygotowani na więcej niepożądanych zdarzeń losowych. Tylko tyle i aż tyle, bo dziś właściwe zarządzanie informacją jest szansą na zdobycie przewagi konkurencyjnej.

Co więcej, najlepsze standardy dostępne są dla wszystkich (bezpłatnie, w tym w języku polskim!), między innymi za sprawą opracowania i opublikowania w 2014 roku Globalnych Zasad Rachunkowości Zarządczej (ang. Global Management Accounting Principles – GMAP) przez dwie renomowane organizacje zrzeszające certyfikowanych finansistów – American Institute of Certified Public Accountants (AICPA) i Chartered Institute of Management Accountants (CIMA). Dzięki uniwersalnemu zastosowaniu Globalne Zasady Rachunkowości Zarządczej pomagają organizacjom – dużym i małym, publicznym i prywatnym – w pozyskiwaniu wartości z coraz większej ilości dostępnych informacji.

A jak podkreślają autorzy, podejmowanie właściwych decyzji nigdy wcześniej nie było tak ważnym i trudnym zadaniem jak dzisiaj, w rzeczywistości przyspieszającego postępu technologicznego i rozwoju sztucznej inteligencji.

Na liście priorytetów przyszłych CEO powinien zatem znaleźć się punkt „przynajmniej w podstawowym zakresie poznać temat zarządzania ryzykiem, w tym zasad rachunkowości zarządczej”, by spojrzeć na własny biznes okiem dyrektora finansowego. Wielu ryzyk można bowiem uniknąć, wiele zredukować, a inne wkalkulować w prowadzenie biznesu. Zarządzanie ryzykiem i rachunkowość zarządcza to wiedza, która daje przewagę. Warto ją wykorzystać.

Jakub Bejnarowicz

Założyciel oddziału Instytutu CIMA w Polsce

Jest odpowiedzialny m.in. za prowadzenie działań edukacyjnych na temat idei rachunkowości zarządczej w regionie. Prowadzi projekt Global Management Accounting Principles, promujący korzyści płynące ze stosowania zasad rachunkowości zarządczej w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw

Komentarze (0)