Rozpoczynamy nowy cykl na MamStartup. Chcemy w nim pokazać, jak pracują polscy startupowcy i jak wygląda ich organizacja pracy. Dzięki temu możecie zainspirować się ich sposobem wykonywania obowiązków i poznać narzędzia, które im w tym pomagają. Pierwszym rozmówcą jest Piotr Zając.

Piotr Zając to CEO w Untitled Kingdom, softwarehousie tworzącym aplikacje na iOS od 2008 roku, a od dwóch lat specjalizującym się w integracjach IoTs na tę platformę. Entuzjasta ekosystemu Apple i fan produktywności. W wolnym czasie jest jest Prezesem Stowarzyszenia Inicjatyw Kulturalnych „Wieniawa” - 50-cio osobowej orkiestry.

Opis stanowiska pracy

Centralnym urządzeniem na moim biurku jest komputer MacBook Pro Retina - świetny sprzęt z fenomenalnym wręcz ekranem, na którym uwielbiam pracować. Kolejny pod względem ważności jest mój notatnik Moleskine Hobbit Edition, w którym zapisuje wszystkie notatki na spotkaniach. Wiem, że to hipsterska firma, ale jakość papieru, wytrzymałość tych notesów i cały User Experience jest tak niesamowity, że to chyba 6. czy 7. notatnik tej firmy w moim życiu. Do zapełniania notesu służy mi pióro Watermana z zielonym atramentem - jakoś nigdy nie zdołałem się przekonać do długopisów, które cały czas się gubią, kończą, leją i są takie bezosobowe… a pióro to pióro, ma swoją historię, duszę i wspomnienia z nim związane.

Z rzeczy, z których już nie korzystam tak często warto wymienić słuchawki Beatsy Solo, które podłączam, kiedy słucham muzyki (ale nie lubię pracować ze słuchawkami na uszach) albo kiedy oglądam jakieś filmiki w necie. Dawniej, kiedy posiadałem iPhone’a 5s, dużo używałem Mophie Powerstation XL, ale teraz, kiedy bateria 6 Plusa wytrzymuje półtora doby, prawie w ogóle go nie ładuję w ten sposób.

Najmniej używane rzeczy to PINsentry do banku w UK, atramenty do pióra czy czasami Kindle Paperwhite, na którym czytam jakieś branżowe książki. 

Lista:

  • MacBook Pro Retina, late 2013
  • Notatnik Moleskine Hobbit Edition, black
  • Pióro wieczne Waterman Perspective Blue Obsession
  • Solo Beats by. Dr. Dre
  • Mophie powerstation XL
  • atramenty do pióra
  • Kindle Paperwhite 1st gen.
  • Forbes
  • kluczyki do auta

Czas pracy: (ile czasu spędzasz przy biurku, czy pracujesz w innych miejscach, np. na kanapie)

Czasami w biurze jestem sześć, a czasami dziesięć godzin, wszystko zależy od dnia, jednak nawet w te najdłuższe staram się nie siedzieć ciągle przy biurku dłużej niż godzinę. Nie wynika to z jakiegoś przesadnego dbania o zdrowie, ale lubię podchodzić do ludzi w firmie i zagadywać od czasu do czasu. Codziennie spędzam co najmniej godzinę w sali konferencyjnej na spotkaniach z zespołem (codziennie kto inny). Zdarza mi się też pracować przy innych biurkach w firmie, kiedy akurat omawiam z kimś jakiś projekt, albo… po prostu mam taką wenę.

Piotr Zając | fot. archiwum prywatne

Miejsce (w jakim miejscu pracowało ci się lepiej niż przy biurku):

Mówią, że świetnym miejscem do pracy jest kawiarnia i faktycznie, w takim zgiełku i miksie odgłosów parzenia kawy, klientów, stukania kubków i muzyki pracuje mi się nadzwyczaj produktywnie, ale nie każdy dzień można tak spędzić. Szczególnie kiedy w kalendarzu jest wyznaczonych kilka spotkań.

Czego brakuje na Twoim biurku:

Nie lubię trzymać na biurku zbyt wielu rzeczy, jak jakiś figurek czy zdjęć. Jak chyba każdy, przed intensywnym i długim zadaniem lubię sprzątać biurko i układać na nim rzeczy, więc im jest ich mniej tym mniej czasu mi to zabiera. Jedyne co bym dodał to Apple Thunderbolt Display, ale zanim go kupię, poczekam na wersję Retina. 

Z czego na biurku byś nie zrezygnował:

Z komputera, notatnika i pióra. To podstawowy set do pracy dla mnie. 

Komentarze (0)