Przed Wami trzeci odcinek nowej serii w naszym magazynie. Pokazujemy w nim, jak wygląda organizacja pracy polskich startupowców. Dzięki temu możecie zainspirować się ich sposobem wykonywania obowiązków i poznać narzędzia, które im w tym pomagają.

Maksymilian Śleziak od ponad 10 lat związany jest z branżą internetową. W Ageno, agencji interaktywnej z Bielska-Białej, tworzy razem z Krzysztofem Kowalikiem i zespołem - miniCRM.pl, prosty CRM online. W projekcie odpowiada za rozwój aplikacji, customer development i użyteczność. Prywatnie lubi użyteczne gadżety technologiczne, design aplikacji i internetu, rowery MTB.

Opis stanowiska pracy:

Mam dwa stacjonarne stanowiska pracy. Pierwsze, domowe, składa się z fotela Markus, biurka Galant z Ikei, na nim stoi monitor Apple Cinema Display 24, do którego podłączam MacBook Pro 15″ Retina Early 2013. Oprócz tego mam klawiaturę Apple oraz myszkę Logitech na Bluetooth. Monitor, służy za swego rodzaju stację dokującą dla laptopa, przez co zmniejsza liczbę potrzebnych kabli.

W biurze natomiast mam fotel Markus, biurko Bekant z Ikei i na nim przeważnie mam tylko laptop i wysłużone już słuchawki Sennheiser 202. Tutaj wykonuje bardziej „papierkową” robotę, a w domu częściej projektuje, koduje, itp. Staram się ograniczać liczbę rzeczy przy moim stanowisku i dążyć do porządku, jednak nie zawsze mi się udaje taki stan rzeczy utrzymać. Często przy biurku ląduje jeszcze kubek cappuccino, „papierologia”, kabelki, słuchawki, portfel, klucze i inne przedmioty zaburzające minimalizm.

Czas pracy:

Zazwyczaj, przy komputerze spędzam około 8-10 godzin dziennie, zdarzają się jednak dni, w których pracuje tylko kilka godzin, jak i również bywają takie, podczas których pracuje cały dzień. Wszystko zależy od potrzeby, sytuacji i motywacji. Niestety przez to mam problem z balansem między życiem i pracą. Prócz komputera, do wykonywania obowiązków, używam również iPhone-a, z którego bardzo często odpisuje na pocztę. Jako, że smartfon jest super mobilny i umożliwia wiele, korzystam z niego wszędzie. Niektórzy mówią, że jestem od niego uzależniony, trudno mi jest walczyć z ich argumentami.

Miejsce:

Co najmniej kilka razy w miesiącu, pracuje w „dziwnych” miejscach; w kawiarni czy w co-workingu. Wynika to z różnych sytuacji, czy to pobytu w innym mieście, czy po prostu z chęci zmiany otoczenia. W moim przypadku praca w nowym miejscu dobrze wpływa na produktywność. Uważam, że każdy, kto pracuje przy laptopie powinien czasem korzystać z jego mobilności. Np. teraz odpisuje na ten wywiad z kawiarni.

Jeśli nie mogę się skupić, a nie mam ochoty na muzykę lub podcast, to zdarza mi się korzystać z coffitivity.com czy noisli.com — pozwalają dobrze odciąć się od otoczenia.

Czego brakuje na Twoim biurku:

Pomimo że jestem gadżeciarzem i lubię różne „fajne” rzeczy, to nie lubię ich mieć zbyt dużo, szczególnie na biurku. Ograniczam sprzęt do minimum ilościowo, z tego powodu sprzedałem iPada, ale do maksimum jakościowo, dlatego uwielbiam sprzęt Apple.

Z czego byś nie zrezygnował:

Nie zrezygnowałbym w tej chwili z MacBooka i iPhone’a — są mi niezbędne do pracy. Mógłbym zrezygnować ze stacjonarnego biura, ponieważ praca zdalna nie stanowi dla mnie problemu, a wręcz ją lubię.

Komentarze (0)