Okazuje się, że w świecie biznesu bycie grubą rybą jest już passe. Dzisiaj liczą się jednorożce – startupy, które szybko osiągają wartość co najmniej miliarda dolarów. Marzenie każdego założyciela. Tylko jak tu okiełznać tego mitycznego stwora?

Oczywiście sam pomysł jest niezwykle istotny. Ważne, czy rozwiązuje realny problem, czy jaką nową wartość za sobą niesie. Jednak na spektakularny sukces składa się zazwyczaj dużo więcej czynników. Zdarza się, że idea jest dobra, tylko nie trafiona w czasie. Niektóre, obecnie wielomiliardowe, firmy latami pracowały na swój wielki moment. Wiąże się to z niezwykłą presją, z którą nie każdy potrafi sobie poradzić. 

Zdjęcie główne artykułu by unsplash.com

Nieważne co, ważne z kim

Wiele największych akceleratorów na świecie decydując się na współpracę z określonymi startupami skupia się na cechach osobowości ich założycieli. Y Combinator na swojej stronie zamieścił dobre rady dla aplikujących. Przeczytać tam można między innymi, że w wystarczająco interesujący zespół zainwestowaliby nawet, gdyby przyszedł do nich bez pomysłu.

Ciekawość świata, pewność siebie, swojego rodzaju nieustępliwość czy odwaga do postawienia się autorytetom w obronie swoich idei to cechy, których u założycieli szuka zarówno wielu mentorów, jak i potencjalnych inwestorów. Nie oznacza to, że można zupełnie zapomnieć o podręcznym notesie wypełnionym pomysłami na podbój biznesowego świata. Za to faktem jest, że wiele potencjalnie świetnych projektów upada zanim żarówka nad głową pełnych entuzjazmu założycieli zdąży na dobre rozbłysnąć.  

Być może to zatem faktycznie w osobowości tkwi klucz do startupowego sukcesu. W końcu praca w startupie, jak i w każdym innym zawodzie, może wymagać określonych predyspozycji. No więc jakie cechy powinny wyróżniać łowcę jednorożców?

1. Największa siła napędowa

Przede wszystkim liczy się pasja – to ona napędza pomysły i daje siłę do działania. Potrafi być też niezwykle zaraźliwa, a to przecież niezwykle istotne, by do naszej idei przekonać innych. Zarówno pierwszych pracowników, którzy gotowi będą zaangażować się w działania równie mocno, co sami założyciele, ale także i potencjalnych klientów czy użytkowników. Prawdziwi pasjonaci doskonale rozumieją środowisko, które tak bardzo ich zafascynowało, a to pozwala im tworzyć rozwiązania odpowiadające na realne zapotrzebowanie czy problemy.

2. Oczekuj nieoczekiwanego

Elastyczność jest bardzo ważna. Mówiąc inaczej, umiejętność adaptacji do dynamicznie zmieniających się warunków. Startupowy produkt lub usługa często przechodzi wiele zmian, a nawet całkowitych transformacji, zanim przybierze finalną postać. Warto z pokorą słuchać pierwszych odbiorców i reagować na docierające do nas informacje zwrotne. Kurczowe trzymanie się pierwotnej idei nie pozwala rozwinąć skrzydeł. Nie warto także specjalnie przywiązywać się do miejsca pracy, bo jak pokazują startupowe realia – Twoje biuro jest wszędzie tam, gdzie Ty. Zdarza się, że jednego dnia pracujesz w komforcie domowych pieleszy lub dobrze znanego biura w rodzinnym mieście, a następnego możesz podziwiać panoramę Berlina z przestrzeni akceleratora, który przyjął Cię do swojego programu. Ważne, by uważnie obserwować to, co dzieje się w naszym otoczeniu i szybko reagować, gdy tylko pojawi się możliwość rozwoju.

3. Czasem warto zagadać

Na jednorożce dużo lepiej też poluje się w grupie. Umiejętność łatwego nawiązywania kontaktów i otwartość znacznie ułatwiają znalezienie mentorów, inwestorów, różnego rodzaju partnerów czy klientów i użytkowników. Przemyślany networking, czyli poszerzanie swojej sieci kontaktów, może przynieść startupowi bardzo dużo korzyści. Abstrahując od oczywistej kwestii pozyskiwania funduszy na rozwój swojego projektu, doświadczenia i wskazówki uzyskane od innych osób ze środowiska są często na wagę złota. Któż lepiej zrozumie i poratuje w kłopocie, jak nie inni założyciele. Nasz pomysł, choć może nam się wydawać jedyny w swoim rodzaju, w realizacji napotyka często na bardzo przyziemne problemy. Problemy, z którymi na swojej drodze przyszło się mierzyć wielu startupom przed nami. Wymiana doświadczeń pozwala szybciej opracować skuteczną strategię działania.  

Powrót do przeszłości

Do pewnego stopnia cechy te można w sobie wykształcić. Jednak z tą szczególną iskrą przedsiębiorczości trzeba się też po prostu urodzić. Ciekawość świata i pasja, które inspirują do poszukiwania innowacyjnych rozwiązań i pozwalają wytrwać w podejmowanych dążeniach, ujawniają się często już we wczesnym dzieciństwie. I chyba dobrze zachować w sobie tę odrobinę dziecięcej fantazji. By osiągnąć sukces, trzeba przede wszystkim być przekonanym, że jest w naszym zasięgu. A  dorosłym trudniej się wierzy w jednorożce.

-

Agata Solnica

PR & Marketing Specialist w Timble.us

Pracuje w startupie, który pomaga programistom i Project Managerom IT lepiej zarządzać swoimi zadaniami i projektami. Znad kubka kawy z mlekiem zgłębia tajniki Growth Hackingu, by zdobyć nie tylko nowych użytkowników, lecz także ich serca.

Komentarze (0)