Młoda firma potrzebuje otwartej “linii kredytowej”. Nie sposób jednak oczekiwać, że kieszenie i cierpliwość aniołów czy funduszy nie mają dna. Finansowanie w ramach dotacji jest z kolei “sezonowe”. Pozostaje więc bank. Problem polega na tym, że startupy nie są wymarzonymi klientami banków.

Anioły Biznesu i fundusze Venture Capital, omawiane w poprzednich częściach serii, są zewnętrznymi źródłami kapitału własnego dla startupów. Alternatywę wobec nich stanowi kapitał obcy, czyli przede wszystkim kredyty i pożyczki bankowe. Zanim przejdziesz do kolejnych sekcji – zwyczajowo – poznaj podstawowe definicje.

Kredyt vs Pożyczka

Kredytowanie polega na tym, że bank udziela przedsiębiorstwu kwotę środków pieniężnych na pewien czas i na określonych warunkach. Do nich zalicza się przede wszystkim:

  • oznaczony czas, 
  • określoną stopę oprocentowania, 
  • wybrany cel.

Przedsiębiorstwo również przyjmuje określone zobowiązania:

  • korzystania z udzielonych środków na warunkach ustalonych w umowie, 
  • terminowego zwrotu kwoty kredytu wraz z odsetkami, 
  • spłaty prowizji od kredytu, 
  • udostępnienia bankowi informacji niezbędnych do oceny zdolności kredytowej danego przedsiębiorstwa.

Pożyczki bankowe często utożsamia się z kredytami. Niesłusznie. Warto poznać kilka spośród najważniejszych różnic.

 

Pożyczek mogą udzielać nie tylko banki, ale wszelkie podmioty gospodarcze, a nawet osoby fizyczne. W tym kontekście dobrze pamiętać o tym, aby uważać na tzw. chwilówki.

Rodzaje kredytów

Istnieje więcej niż jeden rodzaj kredytu. Zależnie od potrzeb, tego na ile możesz chcieć zabezpieczyć sobie najkorzystniejsze warunki i czy chcesz ryzykować, możesz wybrać typ kredytu najodpowiedniejszy dla Twoich celów. Czasem brakuje Ci niewielkiej kwoty na dokończenie projektu, innym razem może chodzić o finansowanie działalności jeszcze przez długie miesiące. Możesz chcieć wybrać “bezpieczny” kredyt w walucie, w której zarabiasz (najpewniej: złotówkach) albo zaryzykować z walutą obcą (nie zawsze kończy się to, jak w przypadku frankowiczów).

Czym kredyty różnią się od siebie? Oto kilka najważniejszych zmiennych:

Okres kredytowania i przeznaczenie kredytu

Kredyty długoterminowe są głównie zaciągane w celu sfinansowania określonych przedsięwzięć inwestycyjnych, np. zakup środków trwałych lub inwestycji finansowych (nabycie akcji), dlatego są często odnoszone do kredytów inwestycyjnych. Warunkiem uzyskania kredytu długoterminowego może być konieczność przedstawienia bankowi biznesplanu startupu i jego akceptacja przez bank. Finansowanie działalności firmy kredytem inwestycyjnym wiąże się z ponoszeniem znacznych kosztów finansowych, jak i z dużą ilością wymagań formalnych ze strony banków, co często ogranicza dostęp do tego typu kredytów startupom znajdującym się we wczesnych fazach rozwoju.

Kredyty krótkoterminowe to najczęściej kredyty obrotowe – przeznaczone na finansowanie działalności bieżącej przedsiębiorstwa: zakup towarów i materiałów, produkcję, sprzedaż, spłaty innych zobowiązań. Zasady udzielania takiego kredytu często są prostsze niż w przypadku kredytów długoterminowych, również kwoty kredytu są mniejsze, co czyni ten rodzaj kredytu łatwiej dostępnym dla startupów.

Waluta kredytu

Wybierając pomiędzy kredytem złotówkowym i walutowym, trzeba wziąć pod uwagę rynek na którym działa startup. Jeżeli Twoim głównym odbiorcą jest rynek polski i przychód jest generowany w złotówkach, to wybór powinien paść na kredyt złotówkowy. Natomiast jeżeli zamierzasz wkraczać na rynki międzynarodowe lub dokonywać zakupu towarów i usług w obcej walucie , możesz pomyśleć o zaciągnięciu kredytu w euro, funtach lub dolarach.

Sposób oprocentowania

Zaciągając kredyt długoterminowy możesz nie myśleć o wyborze pomiędzy oprocentowaniem stałym i zmiennym, bo na dłuższą metę poniesione koszty tych kredytów będą równe lub będą się nieznacznie różnić.

Natomiast wybierając kredyt krótkoterminowy musisz dobrze ocenić obecną sytuację ekonomiczno-finansową na rynku. Jeżeli jest ona stabilna – tańszą opcją może okazać się kredyt z oprocentowaniem zmiennym, w przeciwnym przypadku bezpieczniejszy będzie wybór kredytu z oprocentowaniem stałym.

Zalety kredytów bankowych

Kredyt bankowy od lat jest jedną z podstawowych form finansowania działalności przedsiębiorstw. Rynek kredytów powstał dawno przed pojawieniem się aniołów biznesu czy funduszy VC. W tym czasie banki starały się udoskonalić swoją ofertę, tak żeby każdy przedsiębiorca od założycieli startupów do CEO wielkiej korporacji mógł znaleźć coś dla siebie. Ich wysiłki nie poszły zupełnie na marne.

  • Rozwinięty rynek. Presja konkurencji zmusza banki do przedstawienia atrakcyjnych ofert i wyszukiwania coraz to nowych sposobów, aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom właścicieli firm. Oferty banków są łatwo dostępne w Internecie. Podpisać umowę o kredyt można w jednym z wielu oddziałów banku, co też skraca i upraszcza cały proces otrzymania dofinansowania. 
  • Odnawialne źródło finansowania. Po spłacie jednego kredytu, przedsiębiorca może od razu zaciągnąć następny. Istnieje również możliwość zaciągania jednocześnie kilku kredytów. Łatwa odnawialność jest bardzo ważną zaletą zewnętrznego kapitału obcego w odróżnieniu od zewnętrznego kapitału własnego. 
  • Wzrost wiarygodności kredytowej po terminowym spłaceniu kredytów. Terminowe spłacenie jednego kredytu buduje pozytywną historię kredytową firmy i ułatwia zaciągnięcie następnych zobowiązań na bardziej korzystnych warunkach. Trzeba również zaznaczyć, że wzrost wiarygodności kredytowej pozwala na otrzymanie od banku większych sum pieniężnych, co jest bardzo ważną zaletą dla rozwijających się firm, które zwiększają swoje nakłady. 
  • Utrzymanie kontroli nad przedsiębiorstwem. Zaciąganie kredytu, w przeciwieństwie do inwestycji ze strony aniołów biznesu czy funduszy VC, nie wpływa na swobodę zarządzania startupem. Bank nie pożycza pod zastaw akcji, ani nie domaga się głosu w sprawach związanych z prowadzeniem firmy. Przedsiębiorca pozostaje jedynym właścicielem majątku firmy, bo zaciągnięty kredyt przypada na zobowiązania firmy, a nie jej kapitał własny.

Wady kredytów bankowych

Może wydawać się, że kredyt bankowy jest doskonałym źródłem finansowania działalności startupów, ponieważ jest łatwo dostępny i pozostawia zarząd niezależny od wierzycieli kapitału. Ale w praktyce to źródło finansowania jest wykorzystywane najczęściej przez rozwinięte firmy, natomiast startupy mają styczność z wieloma wadami kredytów. Gdyby Murphy pisał swoje prawa dzisiaj, na pewno dodałby: “Twój startup zawsze zacznie zarabiać później niż zakładasz”. Banki mają tego świadomość, toteż oferty dla młodych firm na dorobku tworzoną są raczej z interesem kredytodawcy niż kredytobiorcy na myśli.

  • Trudności w pozyskaniu kredytu dla startupów we wczesnych fazach rozwoju. Startupy nie są pożądanymi klientami banków i jest im bardzo trudno zaciągnąć kredyt na korzystnych warunkach. Jeśli Twoja firma nie działa minimum rok na rynku, masz niewielkie szanse, aby otrzymać wsparcie banku. 
  • Problemy z zabezpieczeniem kredytu. Startup zazwyczaj nie posiada znaczącego majątku oraz kapitału własnego. Niejednokrotnie jako zabezpieczenie kredytu przedstawia się wówczas prywatną nieruchomość. 
  • Czynniki zwiększające koszty obsługi kredytu. Znaczna różnorodność startupów zmusza bank do indywidualnego podejścia do każdego podmiotu. Ponadto młody przedsiębiorca na ogół nie dał się jeszcze poznać jako wiarygodny i wypłacalny kredytobiorca, a brak doświadczenia kadry kierowniczej startupów wymusza czasem szerszy zakres doradztwa finansowego ze strony banków. 
  • Wysokie opłaty, prowizje i odsetki. Dla młodych firm, nieposiadających historii kredytowej, bank zwiększa cenę kredytu, żeby pokryć ponoszone ryzyko. 
  • Niepewna przyszłość. Koszt kredytu o zmiennym oprocentowaniu może znacząco wzrosnąć w przyszłości przy zmianie stóp procentowych. Zatem oferta, która na początku wydawała się atrakcyjna, może okazać się niemożliwa do spłacenia.

Kredyt bankowy dla polskich startupów

Wraz ze wzrostem aktywności gospodarczej banki w Polsce zaczęły oferować specjalne rodzaje kredytów na rozpoczęcie działalności. Jednakże ze względu na bardzo wysokie ryzyko, którym obarczone są nowopowstałe firmy oraz z powodu braku zabezpieczenia, warunki tych kredytów nie są atrakcyjne. Kwoty kredytów na rozpoczęcie działalności wynoszą od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych, a okresy kredytowania są nie dłuższe niż 60 miesięcy. Sytuacja uległa zmianie po wprowadzeniu w marcu 2013 roku rządowego programu wspierania mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw „Gwarancja de minimis”.

Gwarancja de minimis, udzielana przez Bank Gospodarstwa Krajowego, jest formą zabezpieczenia spłaty kredytu przez MŚP w bankach komercyjnych. Jeżeli startup nie będzie w stanie spłacić zaciągniętego kredytu, to spłaca go gwarant, czyli BGK. Nie oznacza to, że startup nie jest zwolniony ze swoich zobowiązań. Rozliczać się z nich będzie jednak przed gwarantem, nie bankiem.

Łatwo dostrzec, czemu taka możliwość wydaje się atrakcyjna. Banki są zabezpieczone przed ryzykiem upadłości kredytobiorcy, a startupy mogą zaciągnąć kredyt z gwarancją na lepszych warunkach niż w sytuacji, gdy nie mają żadnego zabezpieczenia.

Popularność kredytów wśród startupów

Według danych z raportu Konfederacji Lewiatan przygotowanego w ramach projektu „Monitoring kondycji sektora MMŚP 2014” wynika, że w 2014 roku z kredytów bankowych w ogóle nie korzystało 65% mikroprzedsiębiorstw, 45% małych przedsiębiorstw i 38% średnich przedsiębiorstw. Te dane wskazują na to, że kredyt jest nadal mało dostępnym źródłem finansowania dla startupów w ich początkowych fazach rozwoju.

Przeciętny procentowy udział wartości kredytów bankowych w wartości sprzedaży firmy w Polsce w 2014 roku (w procentach MMŚP).

Źródło: M. Starczewska-Krzysztoszek. Curriculum Vitae mikro, małych i średnich przedsiębiorstw 2014. Finansowanie działalności i rozwoju. Raport z wyników badania przygotowanego przez Konfederację Lewiatan w ramach projektu „Monitoring kondycji sektora MMŚP 2014”, 2014, s. 58. 

Na powyższym wykresie można zobaczyć, że zadłużenie kredytowe powyżej 20% wartości sprzedaży mają jedynie 8% mikroprzedsiębiorstw, 7% małych przedsiębiorstw oraz 9% średnich przedsiębiorstw, co pokazuje, że firmy nie zaciągają dużych kwot kredytów, a jeżeli korzystają z usług kredytowych banków, to głównie są to małe kwoty kredytów obrotowych.

Procent mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce niekorzystających z kredytów bankowych w 2011-2014 roku.

Źródło: M. Starczewska-Krzysztoszek. Curriculum Vitae mikro, małych i średnich przedsiębiorstw 2014. Finansowanie działalności i rozwoju. 2014, s. 57. 

Trzeba również podkreślić, że ta tendencja utrzymuje się już przez długi okres (zob. wykres powyżej). Udział przedsiębiorstw w Polsce z sektora MMŚP niekorzystających z kredytów bankowych wynosi od 60% do 63% w badanym okresie. Nawet wprowadzenie w 2013 roku programu rządowego gwarancji de minimis niewiele tu zmieniło. W 2014 roku udział przedsiębiorstw niefinansujących własną działalność kredytem bankowym wzrósł o 1,4 punktu procentowego w porównaniu z rokiem poprzednim.

Bariery w korzystaniu z kredytów bankowych przez mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa w Polsce w 2014 roku (procent MMŚP; 3 najważniejsze bariery łącznie)

 

Źródło: M. Starczewska-Krzysztoszek. Curriculum Vitae mikro, małych i średnich przedsiębiorstw 2014. Finansowanie działalności i rozwoju. Raport z wyników badania przygotowanego przez Konfederację Lewiatan w ramach projektu „Monitoring kondycji sektora MMŚP 2014”, 2014, s. 66. 

Największą przeszkodą w dostępie do kredytu jest wysokie oprocentowanie. Bariera ta zniechęca 22% przedsiębiorstw z korzystania z tego sposobu finansowania działalności. Drugie i trzecie miejsce, z 13% udziałem, dzielą „wysokość prowizji” oraz „brak atrakcyjnych ofert dla sektora MMŚP”. Ten trzeci czynnik może być funkcją dwóch poprzednich.

Podsumowując, można powiedzieć, że polskie banki obecnie nie przedstawiają oferty, która mogłaby skusić startupy znajdujące się we wczesnych fazach rozwoju. Trudno się temu dziwić – polityka kredytowa banków względem startupów jest silnie uzależniona od bieżącej sytuacji gospodarczej. Czasy są trudne, więc bankierzy będą raczej zachowawczy. Natomiast finansowanie kredytem może okazać się atrakcyjną opcją dla firm przebywających w fazie wzrostu lub ekspansji.

Pozostałe części serii, jak i poradnik crowdfundingu udziałowego dla startupów, znajdziecie na naszym portalu WE the CROWD.

Autor tekstu:

Marcin Giełzak

Założyciel think-tanku i środowiska WE the CROWD, zajmującego się w teorii i praktyce crowdfundingiem, crowsourcingiem i wszystkim tym, co ma przedrostek “CROWD”, czyli służy tłumowi.

Komentarze (0)