... ... ...

TransferWise pozyskał 280 mln dolarów. Szykuje nowości dla swoich użytkowników

Dodane

03-11-2017

Adam Sawicki
Startup stojący za platformą do internetowych przekazów pieniężnych TransferWise pozyskał 280 milionów dolarów. Przeznaczy te środki na międzynarodową ekspansję.

Na zdjęciu: Taavet Hinrikus, współtwórca TransferWise | fot. by Anthony Harvey, TechCrunch, Flickr.com CC by 2.0

Rentowny biznes

TransferWise jest dzisiaj w dobrej kondycji i co miesiąc przekazuje ogromne kwoty. Ale to wciąż jest kropla w morzu, bo nadal są tryliony dolarów do przetransferowania – powiedział Reutersowi dyrektor finansowy spółki Matthew Briers. Startup z Londynu powstał w 2011 roku i szybo zyskał wysoką wycenę, bowiem po zamknięciu tej rundy finansowania jest wart 1,6 miliarda dolarów, ale dopiero w tym roku osiagnął rentowność.

Każdego miesiąca pośredniczy w przekazach pieniężnych na łączną kwotę ponad miliarda dolarów i dzięki pozyskanym środkom zamierza zwiększy zakres działalności. Reuters podaje, że kapitał z inwestycji ma zostać wykorzystany między innymi do wdrożenia na międzynarodowych rynkach usługi przechowywania pieniędzy w różnych walutach oraz do prowadzenia rachunków bankowych, aby przedsiębiorcy oszczędzali na wymianie walut.

Zwiększyć zatrudnienie

Poza tym TransferWise zamierza w najbliższych miesiącach wprowadzić na rynek karty debetowe połączone z kontami na platformie, ale zanim do tego dojdzie spółka zatrudni dodatkowych pracowników. Na razie dla startupu z Londynu pracuje 800 osób, ale w ciagu osiemnastu miesięcy liczba ta ma być dwa razy większa. Dzięki takiej załodze, spółka ruszy z międzynarodową ekspansją i pojawi się w Indiach, Argentynie, Chile i Peru.

Zamknięta właśnie runda finansowania prowadzona jest przez fundusz Old Mutual Global Investors przy współpracy z Sapphire Ventures, Mitsui & Co, Ltd, World Innovation Lab, Richardem Bransonem, Andreessenem Horowitzem i Bailliem Giffordem. Zgodnie z danymi z CrunchBase, TransferWise pozyskało do tej pory ponad 396 milionów dolarów. 

Komentarze (0)