246 1 0

Canva pierwszym australijskim "unicornem". Za projektem stoi ta była graficzka

Dodane

11-01-2018

Adam Łopusiewicz
Zespół Canva pozyskał właśnie 40 milionów dolarów inwestycji od Sequoia Capital. W ten sposób spółka dołączyła do grona unicornów, czyli biznesów internetowych wycenianych na ponad miliard dolarów.

Na zdjęciu: Melanie Perkins, współzałożycielka i CEO Canva | fot. Canva 

Melanie Perkins, była graficzka, postanowiła pięć lat temu stworzyć narzędzie dla wszystkich grafików-laików. Dla tych, którzy nie potrafią szybko zrobić ładnej grafiki, plakatu, czy graficznego ogłoszenia o pracę, którym podzielą się na tablicy na Facebooku. Dziś jej startup, Canva, pozyskał kolejnego inwestora i dołączył do grona "unicornów", czyli biznesów internetowych wycenianych na ponad miliard dolarów.

10 milionów użytkowników z całego świata

CrunchBase, baza inwestycji firm technologicznych, historię platformy Canva opisuje w dziesięciu krokach. Każdy to inwestycja. Pierwsza przyszła w styczniu 2013 roku, kolejna trzy miesiące później. W ciągu pięciu lat zespół Melanie Perkins przekonał inwestorów do wsparcia projektu łączną kwotą 86 milionów dolarów (wczoraj Sequoia Capital zainwestował 40 mln dolarów). Portal TechinAsia wycenia Canvę na miliard dolarów.

Jak się domyślamy, podczas rozmów z inwestorami, Melanie musiała przekonać ich do tego, że z platformy będą korzystać setki tysięcy użytkowników. Chyba miała rację, bo dziś z Canvy korzystają użytkownicy z 190 krajów świata, posługujący się setką języków obcych. Ilu ich jest? Najnowsze dane mówią o dziesięciu milionach użytkowników tworzących łącznie milion grafik każdego dnia.

Jak szybko stworzyć piękną grafikę

Dla zespół Canva korzystanie z takich narzędzi jest oczywiste. Uważają, że codziennie widzimy setki grafik i to właśnie plakaty, ilustracje czy infografiki najlepiej zapadają w pamięć internautom. Dlatego tak chętnie lajkujemy posty z graficznym przedstawieniem informacji. Problem przychodzi, gdy sami postanawiamy stworzyć ilustrację, która spodoba się np. szefowi. Wtedy warto zainteresować się taką platformą internetową jak canva.com.

Każdy z internautów, po dokonaniu rejestracji, może bezpłatnie wykorzystywać projekty znajdujące się w bazie Canvy. A projekty dotyczą różnych formatów, znajdziemy w nich prezentacje, grafiki coverowe na Facebooka czy inne portale społecznościowe, infografiki, kolaże zdjęć i wiele innych form. Każdy z materiałów, który trafi na Canvę możemy dostosować do własnych potrzeb, czyli zmienić tytuły, napisy czy zdjęcia.

Wspólny projekt zrobisz odpłatnie

Model biznesowy Canvy opiera się na odpłatnym dostępie do tworzonej grafiki. O ile wszystkie zasoby serwisu są dostępne bezpłatnie, dla każdego internauty, o tyle dostęp kilku osób do jednego autorskiego (czyli dostosowanego do naszych potrzeb) projektu jest odpłatny. Opłacając miesięczną subskrypcję konta premium, dziesięciu użytkowników Canvy może razem pracować nad jednym projektem.

Dodatkowym zarobkiem jest także możliwość odpłatnego dodania zdjęć z banków zdjęć oraz możliwość wydrukowania stworzonej ilustracji w kilkudziesięciu pobliskich drukarniach. Niestety nie wiemy, jaki jest roczny przychód Canvy, ale wszystko wskazuje na to, że firma radzi sobie bardzo dobrze. Przypomnijmy: do dziś pozyskała 86 milionów dolarów od inwestorów i zatrudnia 250 pracowników.

Komentarze (0)