Kilka dni temu pisaliśmy o funduszu Inovo.vc, który zainwestował 1,4 miliona złotych w Brand24. Dziś dowiedzieliśmy się o kolejnej inwestycji, tym razem w isivi.pl, który jest inteligentnym portalem pracy przyszłości. Twórcy serwisu wraz z funduszem chcą pomóc młodym w budowaniu ścieżki kariery.

50 tysięcy zarejestrowanych użytkowników oraz pięciuset partnerów korporacyjnych. Takimi wynikami mogą dziś pochwalić się założyciele portalu isivi.pl, w który ponad milion złotych zainwestował funduszu Inovo.vc. Serwis zadebiutował na rynku w czerwcu 2014 roku i szybko zdobył bazę użytkowników. Współpraca z funduszem i pozyskane środki pomogą jeszcze szybciej zwiększyć liczbę zainteresowanych dopasowanymi ofertami pracy.

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

Na zdjęciu: zespół isivi.pl | fot. materiały prasowe

Szkoła startupów

Jan Radzikowski, CEO isivi.pl, zanim rozpoczął pracę nad swoją spółką, zdobywał doświadczenie w Rocket Internet. To tam poznawał ducha przedsiębiorczości rozwijając portal Foodpanda. - Rocket Internet jest bardzo dobrym miejscem do praktycznego poznania procesu tworzenia prężnie działającej firmy - wspomina Jan Radzikowski, CEO isivi. Dodaje, że niemiecki inkubator przedsiębiorczości jest miejscem, gdzie o startupach myśli się jak o przyszłych globalnych firmach, czyli przedsiębiorstwach przynoszących wartość jego odbiorcom, rentownych i funkcjonujących na szeroką skalę.

- To właśnie dlatego już od początku powstania isivi.pl myśleliśmy o portalu jak o potencjalnie bardzo dużej platformie, z której w szybkim czasie będą korzystać setki tysięcy, a nawet miliony użytkowników - dodaje. Podczas pracy dla niemieckiego funduszu, Radzikowski zdał sobie sprawę, że warto wziąć sprawy w swoje ręce, choć na pomysł wpadł wcześniej. Powstał on w 2011 roku, w Australii. - Tam dba się szczególnie o młodych kandydatów, którzy są bardzo dobrze wykształceni. (...) Dlatego duży nacisk kładzie się tam na employer branding, czyli budowanie pozytywnego wizerunku pracodawcy - opowiada szef isivi.pl.

Dwa przeciwstawne trendy

Wraz z zespołem znajomych, którzy poznali się dziesięć lat temu, postanowił za pomocą portalu pomagać rynkowi pracy w poszukiwaniu dobrych pracodawców i jeszcze lepszych pracowników. Tym drugim, oprócz spersonalizowanych ofert pracy, chce towarzyszyć w rozwijaniu swoich umiejętności. Dlatego portal isivi ma też za zadanie podpowiadać użytkownikom w jakim kierunku powinni się rozwijać, by pracować w jeszcze lepszych firmach. Dlaczego to takie ważne? Ponieważ rekrutacja młodych kadr jest procesem kluczowym z punktu widzenia działań HR dla wielu firm, szczególnie dużych korporacji.

Na zdjęciu: Maciej Małysz, menadżer inwestycyjny funduszu Inovo.vc

Te coraz częściej opierają swoją politykę HR o przyjmowanie kandydatów na tzw. entry level i ich rozwijanie w strukturach organizacji. Zespół isivi obserwuje dwa przeciwstawne trendy związane z tym rynkiem. Pierwszy dotyczy dużej liczby ofert pracy, a drugi spadku liczby studentów i absolwentów uczelni, którzy mogliby z tych ofert skorzystać. Zdaniem isivi, w ciągu ostatnich pięciu lat liczba ofert pracy rosła rokrocznie o 10 proc. Prognozy na kolejne lata nie są jednak lepsze. Liczba studentów i absolwentów do 30. roku życia zmniejszy się do 2020 roku aż o 13 proc., czyli o około 500 tysięcy osób.

Algorytm kandydata

Właśnie w tym szansę dla siebie widzi isivi, które pomoże dotrzeć do młodych osób i będzie edukować firmy w zakresie trendów rynkowych. - Widzimy duże zapotrzebowanie na tego typu usługę. Każdego miesiąca rozpoczynamy współpracę z nowymi partnerami, którzy decydują się prowadzić rekrutacje w swoich firmach, korzystając z naszej platformy - podkreśla Jan Radzikowski, CEO isivi. Potencjał w tym rynku widzi też Maciej Małysz, menadżer inwestycyjny funduszu Inovo, który o algorytmach dopasowujące kandydatów do ofert mówi jak o "jednym z dominujących trendów w HR".

- Eksperci branżowi podkreślają, że w najbliższych latach rozwiązania oparte o dane zrewolucjonizują proces rekrutacji zarówno dla firm, jak i pracowników - dodaje Małysz. Wspólną misją zespołu isivi i funduszu inwestycyjnego, który na rozwój przeznaczył ponad milion złotych, jest usprawnienie procesu rekrutacji przy wykorzystaniu najnowszych technologii przez połączenie przedstawicieli tzw. pokolenia Y z pracodawcami. Jak mówią, jeden z największych atutów portalu dotyczy inteligentnego algorytmu, łączącego profil kandydata z ofertami pracy odpowiadającymi jego kwalifikacjom, umiejętnościom oraz preferencjom zawodowym.

Tak dobrze jak to tylko możliwe

Jakie plany na przyszłość mają młodzi przedsiębiorcy? Chcą dostarczać jak największą wartość (dla kandydata i pracodawcy) w obszarze rekrutacji młodego pokolenia. Przyznają, że każda platforma typu marketplace zajmuje się połączeniem dwóch stron rynku, ale isivi chce być w swoim obszarze najlepsze. - Przy tym najlepiej znaczy nie tylko tak dobrze, żeby wyróżniać się na tle konkurencji. Najlepiej znaczy tak dobrze, jak to jest tylko możliwe - zaznacza Radzikowski. Wraz z zespołem zakłada w przyszłości ekspansję na inne rynki europejskie, a być może w bardziej odległej przyszłości również pozostałe kontynenty.

Komentarze (0)