Dzieci nie tylko korzystają, ale i tworzą nowe technologie. A pomaga im w tym londyńska spółka Technology Will Save Us, która zdobyła 1,2 mln funtów. Pozyskany kapitał przeznaczy na wzbogacenie oferty sklepu z zabawkami do nauki robotyki i programowania.

1,2 mln na rozbudowę asortymentu

Startup z Wielkiej Brytanii pozyskał ponad milion funtów na technologiczną edukację dzieci. Technology Will Save Us, za którym stoi małżeństwo Bethany Koby i Daniel Hirschmann, od 2012 roku zajmuje się produkcją i sprzedażą komponentów elektronicznych, dzięki którym maluchy samodzielnie mogą konstruować urządzenia, uczyć się robotyki i programowania. Londyńska spółka przeznaczy zdobyty kapitał na zwiększenie asortymentu.

Póki co w ofercie Technology Will Save Us znajdziemy zestawy do budowania prostych robotów, przenośnych głośników, gier i czujników wilgoci zasilanych energią słoneczną. Wkrótce gama produktów ma być rozbudowana o takie kategorie jak chociażby urządzenia wearable. Bethany Koby i Daniel Hirschmann nie zdradzają jednak jakie dokładnie gadżety będzie można niebawem kupić w ich sklepie.

W Polsce działa podobny startup

Twórcy Technology Will Save Us chwalą się z kolei, że w ciągu trzech lat istnienia spółki sprzedali około pięćdziesiąt tysięcy zestawów i rozpoczęli współpracę z brytyjska siecią domów towarowych należących do John Lewis Partnership. Każdy z wcześniej wspomnianych zestawów kosztuje w przedziale od piętnastu do siedemdziesięciu pięciu funtów i jest dedykowany dzieciom powyżej piątego roku życia.

Podobny projekt od 2014 roku realizuje przedsiębiorca z Trójmiasta. Maciej Wojnicki, o który mowa, ruszył w zeszłym roku z Lo Fi Robot i podobnie jak startupowcy z Wielkiej Brytanii dba o technologiczny rozwój maluchów. W przypadku powyższego przedsięwzięcia, żeby zbudować pierwszego w swoim życiu robota wystarczy kupić elektroniczne komponenty, kilka drewnianych klocków i uzyskać dostęp do platformy Arduino. W zeszłym roku twórca Lo Fi Robot zdobył trzecie miejsce w konkursie organizowanym przez UPC Biznes.

Komentarze (0)