Poznańska księgarnia Legimi pozyskała 1,2 miliona złotych ze sprzedaży obligacji w ofercie publicznej. Kapitał przeznaczy na rozwój oferty i wejście na arenę międzynarodową. Zarząd spółki zamierza także zadebiutować na giełdzie papierów wartościowych.

1,2 mln złotych na rozwój czytnika za złotówkę

Na początku grudnia ruszyły zapisy na dwuletnie obligacje Legimi w ofercie publicznej. Poznańska księgarnia e-booków planowała wówczas wyemitować dłużne papiery wartościowe o łącznym nominale 1,5 miliona złotych. Ostatecznie przedsiębiorstwu udało się w ten sposób pozyskać nieco mniejszą sumę, bo 1,2 miliona złotych. Kapitał uzyskany ze sprzedaży obligacji będzie przeznaczony na rozwój oferty „Czytnik za 1 zł”.

Powyższa usługa polega na udostępnieniu internautom wcześniej wspomnianego czytnika za symboliczną złotówkę i bazy e-booków, które można wypożyczyć za miesięczną opłatą abonamentową. Mikołaj Małaczyński, prezes Legimi, zdaje sobie sprawę, że nie ma monopolu na to rozwiązanie. - Dzięki dodatkowym funduszom możemy już na starcie wypracować dużą przewagę nad potencjalną konkurencją i faktycznie zmienić obraz rynku ebooków w Polsce - mówi, czytamy w informacji prasowej. 

Drugi raz już sprzedają obligacje

Podczas grudniowych zapisów na obligacje spółki zespół stojący za poznańską firmą wspominał także o międzynarodowej ekspansji. W ciągu najbliższych kilku lat internetowa księgarnia ma pojawić się przynajmniej na trzech rynkach: szwedzkim, czeskim i węgierskim. Mikołaj Małaczyński, powiedział wtedy, że długoterminowe plany Legimi obejmują także debiut na giełdzie. - Warto wspomnieć, że spółka planuje zaoferowanie swoich akcji w pierwszej kolejności m.in. nabywcom obligacji serii C - dodał.

Przedsiębiorca mówił wówczas o zakończonej właśnie sprzedaży dłużnych papierów wartościowych. Emisja obligacji w ofercie publicznej nie jest jednak jedyną serią, jaką w ostatnim czasie wypuściło Legimi. W październiku bowiem w ręce prywatnych inwestorów trafiły obligacje o nominale jednego miliona złotych. Łącznie więc na rozwój projektu poznańskie przedsiębiorstwo pozyskało 2,3 miliony złotych.

Legimi przygotowuje się do ekspansji

Wcześniej natomiast, bo w 2013 roku, fundusz SATUS Venture wpompował w projekt zarządzany przez Małaczyńskiego 1,5 miliona złotych. Podobnie, jak teraz, środki finansowe miały ułatwić spółce wejście na arenę międzynarodową. Póki co, zespołowi stojącemu za Legimi nie udało się zrealizować tego celu. Niemniej na rodzimym rynku poznańska firma osiągnęła już sukces. Z jej usług regularnie korzysta dziesięć tysięcy osób, zaś sto tysięcy sporadycznie. Można więc przypuszczać, że podobny scenariusz spotka księgarnię e-booków z Polski na arenie międzynarodowej. 

Komentarze (0)