Prowadzisz sklep internetowy, nie korzystasz z pomocy agencji, sprzedażą i marketingiem zajmujesz się sam? Zobacz, w jaki sposób możesz promować swój sklep, by dotrzeć do klientów.

Zdjęcie główne artykułu pochodzi z pixabay.com

1. Pozycjonowanie

Klient szuka produktu. Po wpisaniu jego nazwy w wyszukiwarce, twój sklep powinien wyskoczyć w wynikach przynajmniej na pierwszej stronie. Na kolejne strony internauci zazwyczaj nie zaglądają. Wszystkie sklepy prześcigają się więc w wysiłkach, by trafić do czołówki. Oczywiście pozycjonowaniem witryn zajmują się specjalne agencje, ale w dużej mierze możesz się o to zatroszczyć sam. Jednak jeśli w ramach działań SEO skupiasz się na upychaniu słów kluczowych, sztucznym generowaniu treści i publikowaniu linków w różnych miejscach prędzej dostaniesz bana od Google’a niż wypozycjonujesz stronę. Skup się na tym, by strona była czytelna dla odwiedzających, a wtedy będzie też dobrze oceniana przez roboty. Dbaj o przejrzysty układ i ciągłe optymalizowanie treści. Jak? Patrz pkt. 2.

2. Content marketing

Nie bez podstaw na sztandary marketingowe wdarło się hasło “content is a king”. Za pomocą dobrze opracowanych, ciekawych i autorskich treści łatwiej dotrzesz do klientów. Poświęć chwilę na dopieszczenie opisów produktów, załóż też bloga lub prowadź rubrykę “aktualności”. Koniecznie pisz o nowościach, o ważnych wydarzeniach z branży, publikuj recenzje oraz poradniki dotyczące produktów. We wpisach uwzględniaj pytania i zwroty, które potencjalni klienci wpisują w wyszukiwarkę. Dzięki temu, wpisy znajdą się wyżej w wynikach wyszukiwarki a kupujący odbiorą sklep jako pomocny i odpowiadający na ich potrzeby. Publikuj nowy tekst przynajmniej raz w tygodniu. Żeby wpisać się w aktualne trendy korzystaj z narzędzi, takich jak Buzzsumo.com.

3. Social Media

Lepiej postrzegane przez Google treści, to szerowane treści. Dlatego przy wpisach włącz możliwość komentowania i udostępniania treści w mediach społecznościowych. Sam bądź aktywny w kanałach własnych. Według naszych danych social media to coraz ważniejszy kanał pozyskiwania ruchu w e-sklepie, który odpowiada już za 17 proc. odwiedzin na stronie. Dopasuj swoje kanały do odbiorców - od ich preferencji będzie zależało, czy skuteczniejsze okaże się dla sklepu prowadzenie działań na Facebooku, YouTubie, Instagramie, Snapchacie, Twitterze czy Pintereście.

Warto też pamiętać o tym, że to nie jedyne media społecznościowe. Często, zwłaszcza w wypadku niszowej branży, łatwiej i skuteczniej wbić się dzięki obecności w mniej popularnych, ale lepiej dobranych do odbiorcy, mediach i portalach społecznościowych, np. na Wykop.pl.

Choć charakter social mediów opiera się na spontaniczności, nie idź tą drogą. Profesjonalna komunikacja powinna być oparta na strategii - zastanów się, jaki masz pomysł na wyróżnienie się od konkurencji, a potem konsekwentnie uskuteczniaj swój plan. W strategii uwzględnij formy przekazu takie jak zdjęcia i wideo - to one zbierają trzy czwarte lajków na Facebooku.

4. Newsletter

Na rynku dostępnych jest wiele narzędzi, niektóre darmowe, które umożliwią samodzielną redakcję i wysyłkę mailingu. Przetestuj kilka z nich i zobacz, który najlepiej spełnia twoje oczekiwania. Największy grzech popełniany przez e-sklepy przy wysyłaniu mailingu to kupowanie zewnętrznej bazy odbiorców. Prostsze i szybsze niż zbieranie własnej listy mailingowej, ale zazwyczaj zupełnie nieskuteczne. W ten sposób trafisz do osób, które najprawdopodobniej nie są zupełnie zainteresowane twoimi produktami, oznaczą twoje wiadomości jako spam i usuną się z listy mailingowej. Dbanie o listę mailingową to święty obowiązek e-sklepu - zachęcaj klientów do pozostawienia swojego adresu, np. rabatami, usuwaj niedziałające maile, segmentuj odbiorców i zawsze umożliwiaj wypisanie się z bazy.

Przy wysyłaniu newslettera kieruj się szacunkiem do odbiorcy, wysyłaj mu tylko wartościowe treści i nie zarzucaj go mailami co kilka dni. Nie ograniczaj się do przesyłania jedynie wiadomości produktowych, załącz w mailingu treści poradnikowe, które piszesz na bloga. Niech klient wie, że zależy ci na relacji z nim, nie tylko na jego portfelu.

5. Porównywarki, marketplace’y, sieci afiliacyjne

Są dwa miejsca, od których klienci najczęściej zaczynają zakupy: wyszukiwarka internetowa i porównywarka cen. Jeśli e-sklep nie wypracował sobie jeszcze wysokiej pozycji w wynikach Google’a, może to nadrobić obecnością na Ceneo, Nokaut czy Okazje.info. Według danych Ceneo, ponad 70 proc. Polaków korzysta z porównywarek cenowych.

Kolejnym sposobem na zwiększenie ruchu w sklepie i pozyskanie nowych klientów jest wystawianie swoich produktów w serwisach aukcyjnych, np. Allegro czy zakupowych marketplace’ach, jak Mustache, Dawanda, Domodi czy Allani. Przy inwestycjach w serwisy zewnętrzne trzeba kalkulować, jaki jest koszt pozyskania klienta i jakiego rzędu wydatki ponosimy. Zawsze najważniejszym kanałem powinien być własny sklep i inwestycja w jego promocję, a nie promocję innych serwisów.

Dominik Cisoń

Customer Success Specialist w Shoper

Komentarze (0)