Wkrótce właściciele sklepów online będą skutecznie sprzedawać swoje produkty za pośrednictwem Facebooka. Spółka z Menlo Park testuje dwie nowości: sekcję Shopping i nowy format aplikacji mobilnej dedykowanej reklamodawcom. Póki co faza testów obejmie partnerów Facebooka ze Stanów Zjednoczonych.

Sekcja Shopping trafi na profile użytkowników Facebooka

Facebook wkrótce stanie się bardziej przyjazny dla osób kupujących w sieci, a także bardziej skutecznym narzędziem sprzedaży dla reklamodawców i właścicieli sklepów online. We wczorajszym oficjalnym komunikacie spółka poinformowała o planach dodania nowej sekcji zakupowej „Shopping”, która pojawi się w tym samym miejscu, gdzie obecnie znajdują się takie zakładki jak: Znajomi, Wydarzenia, Grupy i Zdjęcia.

Na zdjęciu Mark Zuckerberg, CEO Facebooka | fot. by TechCrunch flickr.com CC by 2.0

Dodanie powyższej sekcji ma skłonić internautów zrzeszonych w sieci społecznościowej do podejmowania świadomych decyzji zakupowych. Klient, który będzie chciał nabyć nowe produkty, będzie musiał wejść w sekcję „Shopping”, aby móc przejrzeć ofertę sklepów internetowych i wybrać interesującego go produkty. Co ważne, oferta wciąż będzie dobierana na podstawie aktywności użytkownika na platformie. Niemniej ma być to skuteczniejsza metoda reklamowania produktów, niż lokowanie ich na newsfeedzie, bo te z kolei są często pomijane przez facebookową społeczność.

Nowa wersja serwisu dla reklamodawców

Ale sekcja „Shopping” nie jest jedyną nowością, jaka ma pojawić się na Facebooku. Zespół stojący za serwisem pracuje również nad nowym formatem mobilnej wersji aplikacji dedykowanej reklamodawcom. Chodzi o to, żeby internauta, który kliknie na reklamę widniejącą w newsfeedzie nie był kierowany na stronę danego reklamodawcy, ale żeby pozostał na Facebooku. Zobaczy on wówczas szczegóły oferty i będzie mógł bezpośrednio za swojego profilu dokonać zakupu.

W obu przypadkach, sekcji „Shopping” i nowego formatu aplikacji mobilnej dla reklamodawców, jak na razie trwają jeszcze testy. Obejmują one wybraną grupę partnerów Facebooka ze Stanów Zjednoczonych i nie wiadomo jak długo potrwają. Najprawdopodobniej po pomyślnych próbach, nowości zostaną dodane we wszystkich profilach użytkowników. 

Komentarze (0)