Qute, polski startup modowy, zdobywa kolejnych klientów. Po udanej kampanii z pomorską marką odzieżową Taranko, twórcy aplikacji chcą rozwinąć aplikację w platformę eCommerce.

Qute idzie jak burza. W pół roku od startu ze startupu korzysta już ponad 50 tysięcy użytkowników w Polsce, którzy spędzają w aplikacji średnio ponad 11 minut dziennie na osobę. Aplikacja cieszy się nie tylko rosnącym zainteresowaniem samych użytkowników, ale też projektantów i marek odzieżowych. To dość udane wskrzeszenie firmy, która po nieudanym starcie w 2014 roku, miała w ogóle przestać istnieć. W utrzymaniu się na wodzie i sukcesie pomogła zmiana w sposobie myślenia o aplikacji przez jej twórców.

– Użytkownicy aplikacji sami zmienili ekosystem Qute, nieco wbrew naszym pierwotnym założeniom. Chcieliśmy, aby nasz startup był serwisem wyłącznie modowym, odpowiadającym na codzienne dylematy kobiet w co się ubrać i co kupić. Ale użytkownikom to nie wystarczyło, chcieli porównywać wszystko! Posłuchaliśmy ich i dostali taką możliwość. Bylibyśmy głupcami nie słuchając użytkowników, bo to przecież dla nich powstał ten produkt –mówi twórca Qute, Michał Gąsior.

Dziś w Qute równolegle współistnieją dwa światy – moda i wszystko inne. Każdy ma swoją dedykowaną zakładkę w aplikacji, aby ze sobą nie kolidowały. Po dość trudnych początkach i błędnej strategii globalnej ekspansji, twórcy startupu skupili się na Polsce. Przez kilka miesięcy testowali różne kanały dotarcia do użytkowników i je optymalizowali. W końcu znaleźli, jak sami twierdzą, Świetego Graala w postaci influencerów na YouTube. W tym kanale i przy doborze odpowiednich partnerów, udało się zejść z kosztem user acquisition do kilkunastu groszy (sic!), gdzie branżowy standard wynosi od kilku do kilkunastu złotych. Pokłosiem współpracy z vlogerami jest powstanie w Qute liderów opinii. „W aplikacji mamy już kilkanaście osób, które obserwuje kilka tysięcy osób. To nasi właśni influencerzy”. – Dodaje z dumą Gąsior.

– Plan minimum został osiągnięty. Zbudowaliśmy bardzo aktywną społeczność, która – naszym zdaniem – jest gotowa do monetyzacji. Kolejnym krokiem jest więc zbudowanie platformy reklamowej, choć nie uda się to pewnie bez kolejnej rundy finansowania – tłumaczy Tomasz Chwiałkowski, dyrektor zarządzający funduszu inwestycyjnego Aligo Capital.

Qute to połączenie zjawisk psychologicznych i konsumenckich: social proof, czyli społecznego potwierdzenia słuszności naszych decyzji zakupowych, gustu i poczucia stylu oraz globalnego trend jakim jest shopping browsingu tj. ciągłego szukania inspiracji modowych nawet bez wyraźnego zamiaru zakupowego, choćby z nudów. Potwierdzają to liczby: średni dzienny czas spędzany w aplikacji wynosi ponad 11 minut na użytkownika, codziennie w Qute powstaje ponad tysiąc nowych postów, a suma oddanych w serwisie głosów waha się od 12 do 18 milionów w skali miesiąca.

Co to jest Qute?

Qute to polska aplikacja społecznościowa, w której użytkownicy pomagają sobie dokonywać wyborów na temat tego co kupić i w co się ubrać. Jest także miejscem komunikacji pomiędzy markami a bardzo zaangażowaną społecznością użytkowników. Ambicją startupu jest stać się niezależnym marketplacem i platformą afiliacyjną, a także miejscem darmowych i płatnych porad od profesjonalnych stylistów. Aplikację można pobrać za darmo na iOS i Android ze strony Quteapp.com.

Komentarze (0)