Zingstring daje możliwość obserwacji, kto w sieci mówi o Twoim produkcie oraz kto potrzebuje rozwiązania, jakie oferuje Twoje przedsiębiorstwo. Jak wykorzystać taką wiedzę?

James Ostheimer, pomysłodawca aplikacji Zingstring, tworząc tego typu produkt myślał przede wszystkim o osobach zajmujących się marketingiem, ale nie tylko. Startup wyłapuje wszystkie pytania, rozmowy na Twitterze, Facebooku, innych portalach społecznościowych. Jak to działa? Po dokonaniu rejestracji i wpisaniu kilku haseł kluczowych, dowiadujemy się kto i co pisze o naszej marce.

Co zyskamy na takiej informacji? Dzięki aplikacji Zingstring, możemy pomóc wszystkim potrzebującym informacji na temat naszego produktu czy miejsca, gdzie może go kupić, zapraszając ich do naszego sklepu czy udzielając im odpowiedzi na nurtujące pytania. Dla przykładu, Zingstring informuje Ciebie o zamieszczeniu przez kogoś postu na Twitterze, w którym prosi o przesłanie informacji, gdzie w pobliżu może kupić sprzęt nagłaśniający. Dzięki takiej aplikacji, możemy odpowiedzieć na zadane pytanie, kierując użytkownika do naszego sklepu. Ale czy to spam? Startup Ostheimera oferuje wieloetapowe rozmowy, działające na zasadzie udzielania kontekstowych odpowiedzi na pytania, które mogą posłużyć jako prawdziwe rozmowy – tworząc relację z konsumentem.

źródło: techcocktail.com

Komentarze (0)