Dzielenie się samochodami z rodziną wydaje się normalne. Coraz częściej korzystamy również z wypożyczalni aut, ale co z sąsiedzką pomocą, gdy potrzebujemy pożyczyć "4 kółka"?

Serwis RelayRides działa na podobnej zasadzie jak zwycięzca nowojorskiej edycji TechCrunch Disrupt - projekt Getaround. Dzięki niemu możemy pożyczyć samochód od kogoś z okolicy w zamian za drobną opłatę – najczęściej naliczoną na godziny.

Niemniej jednak startup, który w tym roku otrzymał już 15 milionów dolarów dofinansowania, wyróżnia się tym, że nie posiada własnej floty aut - wszystkie transakcje odbywają się peer-to-peer, czyli bezpośrednio pomiędzy zainteresowanymi.

Ogłoszenie partnerstwa z General Motors przynosi kolejne korzyści używającym RelayRides. A już w 2012 roku twórcy projektu planują korzystać z dobrodziejstw technologii OnStar, która pozwala na zdalne kontrolowanie silnika auta, blokowanie drzwi w razie kradzieży czy śledzenie samochodu.

Jak widać, nie tyle kopiowanie pomysłów, ale analiza i wyłapanie zaniechań konkurentów oraz wprowadzenie nowych, przydatnych funkcjonalności pozwoliło serwisowi RelayRides na zaistnienie. Jesteśmy ciekawi, co będzie dalej.

źródło: techcrunch.com

Komentarze (0)