Darmowa aplikacja Goodzer, dawniej działająca wyłącznie na lokalnym rynku, w piątek została udostępniona do użytku w USA. Goodzer pozwala na znalezienie rzeczy, którą mamy zamiar kupić w sklepach w naszej okolicy. Czy ktoś stworzy polski odpowiednik tej aplikacji?

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

Dmitry Pakhomkin, wraz ze wspólnikiem, stworzył aplikację ułatwiającą nam znalezienie szukanego przedmiotu w sklepie znajdującym się w pobliżu, abyśmy nie musieli marnować czasu na przeszukiwanie wszystkich branżowych sklepów w okolicy. W dzisiejszych czasach, by porównać ceny oraz produkty korzystamy z wyszukiwarek i sklepów internetowych, więc po co nam Goodzer? Ludzie nie muszą już spędzać godzin, szukając odpowiedniej pozycji i po najlepszej cenie na stronie internetowej - mówi Pakhomkin.

Odwiedzając stronę internetową, czy korzystając z aplikacji na naszym smartphonie, system wyszukuje naszą lokalizację i po wpisaniu szukanego przedmiotu znajduje sklepy w naszej okolicy, w których możemy kupić dany produkt po najniższej cenie.

źródło: techcocktail.com

Komentarze (0)