Jestem nad Grenlandią, w połowie drogi między San Francisco a Polską. Czas na podsumowanie. Dla przedsiębiorców w Polsce mam dwie wiadomości:

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

Po pierwsze – szukaj swojego miejsca na rynku. Nie opowiadaj co będzie, jak będziesz miał 100 tysięcy użytkowników... Nie opowiadaj też o swojej technologii, ani tym bardziej o przeróżnych funkcjonalnościach produktu. Zamiast tego poszukaj odbiorcy, który będzie chciał skorzystać z twojego produktu: kto to jest i dlaczego miałby kupić ofertę twojej firmy? Obsesyjne szukanie “market fit” jest typowe dla Doliny Krzemowej i sądzę, że im więcej będzie podobnego myślenia w Polsce, tym lepiej!

Po drugie – jeśli znalazłeś już swoje miejsce na rynku, jeśli postawiłeś pierwszą hipotezę i wyraźnie widzisz, że stoją za nią mocne argumenty, to zaangażuj się w jej weryfikację z pełną energią. Postaw sobie cel, który jest wyraźny – najlepiej, żeby to był prototyp i pierwszy klient albo dowód, że jest trakcja – czyli, że produkt działa, a odbiorcy są faktycznie zadowoleni. Jeżeli właśnie taki cel realizujesz, to nie rozpraszaj się w tym czasie na nic innego. Jeśli po kilku miesiącach nie będzie ci wychodziło – to się poważnie zastanów: co dalej?

Po wizycie w Dolinie jestem przekonany, że nie ma sensu pytanie: czy polski startup ma szansę za oceanem? Wolę zadać inne: JAKI polski startup ma szansę w Ameryce?

Spróbuję odpowiedzieć:

Po pierwsze, firma musi mieć określony kierunek strategiczny, czyli właśnie „miejsce na rynku”. Dla firm z zewnątrz muszą być spełnione dodatkowe warunki: z jednej strony dowiedziona trakcja, czyli (przynajmniej) pierwsza wersja produktu i pierwsi klienci, z drugiej: kierunek strategiczny oparty na przekonującej i ciekawej wizji.

Po drugie, projekt musi mieć lidera, który wyraźnie wie czego chce, ma energię, motywację i... dobrze zna angielski! Musi też być zespół, który posiada kompetencje potrzebne do zrealizowania założonych celów.

Po trzecie, muszą być postawione cele, które są wyraźne i przekonujące, a przy tym zgodne z logiką rozwoju firmy: pierwszy klient, trakcja, launch i rozwój bazy odbiorców.

Po czwarte, lider i zespół muszą wiedzieć czego chcą, jeśli chodzi o wizję rozwoju firmy. Czy jesteś firmą polską i zakładasz firmę córkę w USA? Czy odwrotnie – firma jest amerykańska i ma „córkę” w Polsce? Czy liczysz na inwestycje? Jeśli tak, to od jakiego typu inwestorów? Z kim chcesz nawiązać relacje i dlaczego druga strona też miałaby tego chcieć?

Być może nowego Steve'a Jobsa w Polsce nie będzie nigdy, ale klaster globalnych firm internetowych z pewnością może powstać już dziś.

Piotr Wilam, Twitter: @piotrwilam

Piotr Wilam - przedsiębiorca, założyciel Wydawnictwa Pascal oraz współtwórca i pierwszy prezes Onet.pl. Business angel zaangażowany w Merlin.pl, a obecnie założyciel Innovation Nest, klastra zaawansowanych technologii. Z wykształcenia filozof i matematyk, absolwent KUL, Oxford University oraz London Business School.

 

 

 

Zobacz wszystkie teksty autora

Komentarze (0)