Wszystko, co widzimy dookoła nas, nieustanie ewoluuje. Zmiany i rozwój idą ze sobą w parze. Jeśli nie jesteś w stanie usprawniać swojego produktu lub usługi to wiedz, że daleko nie zajdziesz. Konkurencja nie śpi. W czasie kiedy Ty odpoczywasz, oni pracują ze zdwojoną siłą. Przygotuj się zatem na zmiany.

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

Jakiś czas temu pod moją opiekę trafił jeden z serwisów społecznościowych. Miał dość dużą popularność i spore grono aktywnych użytkowników. Niestety kod był już mocno wysłużony i został napisany do działania przy dużo niższym ruchu. Serwis zatem często nie wyrabiał i zazwyczaj 2 razy dziennie musiałem dzwonić do administratora, żeby zrobił restart. Najlepszym rozwiązaniem było napisanie serwisu od nowa. Oprócz samego kodu postanowiłem przy okazji odświeżyć layout strony oraz dodać trochę nowych funkcjonalności, a inne uprościć. Od fazy pomysłu do realizacji minęło 14 miesięcy.

Zanim programiści usiedli do pracy, musiałem aż 4 razy zmieniać koncepcję. Kiedy tylko udało nam się ruszyć z miejsca napotkaliśmy masę problemów. Wyszło na jaw, że wycena czasochłonności projektu znacznie przekracza czas, jaki mamy na jego realizację. Wycięcie połowy funkcjonalności załatwiło problem. Następnie okazało się, że jeden z programistów odchodzi z pracy. Drugiemu z kolei, ku uciesze wszystkich, urodziło się dziecko i wziął tydzień urlopu. Termin był zagrożony.

W końcu jednak doszliśmy do finału. W dzień uruchomienia wszyscy byli bardzo podekscytowani. Nie bez problemów, serwis udało się wypuścić chwilę po 20. Były brawa dla zespołu i telefony do naszych lepszych połówek z informacją, że jesteśmy już na świecie. Zmęczeni i szczęśliwi ruszyliśmy do domu. Po drodze zaliczyłem jeszcze jeden z fast foodów, a podczas posiłku czytałem pierwsze opinie użytkowników o naszym nowym dziele. Kiedy zasiadłem do komputera komentarzy było już całkiem sporo. Odpowiadanie trwało prawie do północy.

I co się okazało? Część użytkowników bardzo negatywnie wyrażała się o zmianach i ich kierunku. Ludzie żądali przywrócenia starej wersji strony. Grozili odejściem, a jedna osoba usunęła nawet konto. Nie pasowało im wszystko. Nawet kolor czcionki. Bardzo się napracowaliśmy, a oni nie doceniali nawet naszych dobrych chęci. Co więcej popsuliśmy kilka drobnych funkcji, które wcześniej działały dobrze. To bardzo się im nie spodobało. Mieliśmy zatem kryzysową sytuację. Wprowadziliśmy parę poprawek i usprawnień. Z każdym dniem było słychać coraz więcej pochwał. Głosy sprzeciwu ucichły po około miesiącu. Po dwóch był już całkowity spokój i wszyscy przyzwyczaili się do zmian. Po trzech udało nam się pobić rekord wszechczasów oglądalności serwisu i dokonać kilku innych historycznych wyczynów: znacznie zwiększyliśmy ruch z wyszukiwarek, a ilość rejestracji nowych kont wzrosła o 291%. Nikt nie zauważył braku kilku funkcji, które wycięliśmy, a z których prawie nikt nie korzystał. Przy okazji okazało się, że domyśla konfiguracja opcji zaawansowanych jest tak dobra, że użytkownicy nie muszą się tym przejmować. Czas, który poświęcali kiedyś na zabawę z ustawieniami teraz mogą przeznaczyć na coś innego.

Ten projekt nauczył mnie kilku ważnych rzeczy związanych z wprowadzaniem zmian:

  1. Zmiany są konieczne do rozwoju. Jeśli nie jesteś w stanie usprawniać swojego projektu, to będziesz musiał go zamknąć.
  2. Miej wizję końca. Musisz wiedzieć co chcesz osiągnąć poprzez wprowadzenie zmian. Zdefiniuj je w kilku prostych punktach i trzymaj się ich.
  3. Na zmiany trzeba być gotowym zawsze i w każdej sytuacji. Przygotowany scenariusz w przypadku pojawienia się konieczności wprowadzenia zmian może uratować nie tylko Twoją skórę, ale również cały projekt.
  4. Użytkownicy nie lubią zmian. Podoba im się to jak obecnie działa i wygląda Twoja usługa. Jeśli tylko coś zmienisz, oberwie Ci się za to. Nawet nie wiesz, jak bardzo.
  5. Użytkownicy przyzwyczajają się do zmian. Zanim zdążysz się obrócić okaże się, że wszyscy, którzy głośno krzyczeli chętnie korzystają z tego, co zrobiłeś.
  6. Nie zmieniaj rzeczy, które dobrze działają. Zwłaszcza tych, z których korzysta wielu użytkowników. Jeśli będzie Cię korcić, aby usprawnić kluczową funkcję Twojego systemu zastanów się dobrze, czy to co chcesz zrobić, rzeczywiście jest usprawnieniem.
  7. Zrzuć balast. Pozbądź się rzeczy, z których nikt nie korzysta. Dzięki temu Twój produkt będzie prostszy i łatwiej będzie z niego korzystać. W przeciwieństwie do kluczowych funkcji, nie musisz zastanawiać się nad wyrzuceniem czegoś, z czego korzysta tylko kilka osób. Poradzą sobie bez tego.
  8. Organizuj. Grupuj ze sobą elementy, które wspólnie działają. Użytkownicy lubią mieć wszystko w jednym miejscu. Ułatwisz im życie.
  9. Ukrywaj. Nie zaprzątaj użytkownikom głowy zbędnymi opcjami. Niech to, co od razu widzą i używają będzie tak proste, jak tylko się da. Większość osób z zaawansowanych opcji skorzysta tylko raz, a część użytkowników może wcale tego nie zrobić. Ułatw im życie i skonfiguruj wszystko domyślnie.
  10. Przenieś odpowiedzialność. Zastanów się nad tym, czy rzeczywiście wszystko musisz zrobić sam. Czy musisz pisać kod wyszukiwarki? Czy potrzebujesz własnego hostingu na zdjęcia i filmy umieszczane przez użytkowników? Takich przykładów jest znacznie więcej. Zamiast wykonywać pracę, którą może za Ciebie zrobić ktoś inny, zajmij się tymi zmianami, które zależą tylko od Ciebie.
  11. Niech to, co robisz, będzie proste i użyteczne. Tego właśnie potrzebują Twoi użytkownicy.

Podsumowując, ludzie z natury nie lubią zmian, jednak bez nich nie ma możliwości rozwoju. Pamiętaj o tym i nie zrażaj się, kiedy na wprowadzone przez Ciebie ulepszenia polecą gromy złości od użytkowników. To minie, a Twoja ciężka praca zostanie doceniona. Wystarczy tylko, że nie utrudnisz życia innym. Nie bój się zmian. Jesteście przecież na siebie skazani.

Wojciech Drewczyński

Entuzjasta sztuki innowacji, niestereotypowego myślenia i twórczego niszczenia. Laureat konkursu "Projekt Laborka" nagrodzony za kreatywność. Od 2008 roku związany z Wirtualną Polską, w której zrealizował kilkanaście projektów internetowych. Twórca autorskiej metody przyspieszającej generowanie nowych pomysłów. Prywatnie autor bloga o innowacjach, fan dobrej literatury, gier planszowych i karcianych.

Komentarze (0)