Ideą startupu jest informowanie rodziców o tym, czego obecnie ich pociechy uczą się w szkole. SnappSchool działa na zasadzie newslettera przesyłanego co tydzień zarejestrowanym rodzicom. Kto chce zainwestować w naukę swojego dziecka?

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

Pytanie swojego dziecka jak minął mu dzień w szkole i pokazanie prawdziwego zainteresowania czego obecnie się uczy, może przynieść podobne korzyści do godzin prywatnych korepetycji - mówi Andreas Schleicher, który nadzoruje egzaminy Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. Na początku SnappSchool miał łączyć rodziców z nauczycielami, którzy mieli wysyłać smsy oraz e-maile, o czym się teraz uczą ich pociechy. Obecnie SnappSchool przygotowuje raz w tygodniu newsletter, w którym rodzice mogą dowiedzieć się, czego obecnie uczą się w szkole ich dzieci wraz z krótkim wyjaśnieniem tematu. Dzięki takiemu e-mailowi rodzice mogą wykazać pełne zainteresowanie nauką dzieci oraz jeśli dobrze znają dany temat, pomóc im w nauce.

Korzystanie ze SnappSchool jest dostępne przez pierwsze trzy tygodnie za darmo. Po upływie tego terminu, aby do końca roku szkolnego korzystać dalej z jego funkcjonalności, musimy zapłacić 7,99 dolarów. Przygotowane newslettery są jedynie dla dzieci w wieku przedszkolnym oraz dla tych, które nie ukończyły szóstej klasy podstawowej. Na obecnym etapie startup zapewnia wyłącznie pomoc w zakresie matematyki.

źródło: mashable.com, nytimes.com

Komentarze (0)