Miliard dolarów zapłacił wczoraj Mark Zuckerberg twórcom Instagrama za jego przejęcie. Aplikacja, która rekordowo szybko zdobyła popularność wśród użytkowników, nie zmieni swojej nazwy. Komentatorzy przypuszczają, że transakcja pozwoli nam niebawem korzystać z Instagrama z poziomu Facebooka.


Instagram to darmowa aplikacja, która pozwala udoskonalić nasze zdjęcia zrobione smartfonem za pomocą wielu filtrów. Po pobraniu aplikacji i dokonaniu rejestracji wystarczy, że zrobimy zdjęcie, wybierzemy odpowiedni filtr i wgramy zdjęcie na nasz profil.

Jak szybko rosło zainteresowanie aplikacją? W pierwszy dzień po udostępnieniu aplikacji w AppStore pobrało ją aż 25 tysięcy użytkowników, a po trzech miesiącach było ich już ponad milion. Następnie, co minutę dołączało 75 użytkowników aż do momentu, gdy po zaledwie kilku miesiącach, Instagrama pobrało aż 10 milionów posiadaczy iPhone’ów. Później już było coraz lepiej. Miesiąc temu podczas konferencji SXSW, twórcy aplikacji Kevin Systrom oraz Mike Krieger ogłosili, że Instagrama pobrało 27 milionów użytkowników.

Niespełna tydzień temu androidową wersję Instagrama pobrało milion użytkowników zaledwie po 24 godzinach od jej udostępnienia. Twórcy przypuszczali, że to pomoże im dobić do progu 50 milionów użytkowników.

Zadziwiającym faktem jest to, że aplikację rozwijało jedynie 6 osób.

Komentując najnowszy zakup Facebooka, ciekawym porównaniem posłużył się Dennis K. Berman - jeden z dziennikarzy Wall Street Journal na Twitterze:

[Aktualizacja 25.10.2012] Jak donosi portal The Next Web wartość transakcji opiewała na 715 milionów dolarów, a nie jak wcześniej ogłaszano miliard dolarów.

źródło: techcrunch.com

Komentarze (0)