Mobile marketing jest seksi, ale swoje prawdziwe walory pokaże w momencie, kiedy rozwinie się reklama mobilna. Aplikacje przechodzą do lamusa, przynajmniej dla mnie i na pewno w tym roku. Rządzi innowacyjna strategia zintegrowana wokół mobile.

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

fot. Fotolia

Mówiąc, że jest seksowny mam na myśli sytuację, kiedy wiele osób zdaje sobie sprawę, że jak najszybsze wejście w mobile przyniesie w niedalekiej przyszłości pożądany sukces. Ci inni już liznęli tematu, ale poszli po najmniejszej linii oporu z racji czego ich pierwszy raz okazał się - jak to często bywa - nieudanym rozczarowaniem. Pozostali nie mogą sobie pozwolić na mobi, bo jest za drogie lub takie się im wydaje.

- Mobile to jedyne medium pozwalające na realizowanie szeroko pojętych kampanii zintegrowanych (cross-platform). Technologia mobilna pozwala na łączenie smartfonów czy tabletów z OOH (NFC, kody QR), z kampaniami BTL (konkursy z kuponami), jak również z TV czy online – mówi Lucjan Exner, jeden z największych polskich profesjonalistów, który jednak w celach dalszej samorealizacji oraz nieustannego dążenia do doskonałości rok temu postanowił wyemigrować na zachód. Ja się nie dziwię. Wy pewnie go nie znacie, więc jest stosowna ku temu okazja.

Przechodząc do przykładów warto zaprezentować kilka case'ów, w tym kampanię wprowadzającą najnowszą wersję przygód Jamesa Bonda.

Jak to zadziała? Na YouTube, czyli w najbardziej hot kanale komunikacji marketingowej ostatniego roku, pojawiła się reklama wideo o niestandardowym formacie – coś na wzór banneru, ale w formie wideo. Leciał tam trailer „Skyfall” z aktywnym hiperlinekim, który użytkownik mógł w każdej chwili wykorzystać. Banner był podzielony na dwie części - z lewej strony wyświetlana była reklama graficzna, gdzie widniała data premiery filmu, a po drugiej stronie był banner multimedialny, gdzie po kliknięciu w jego obszar pojawiał się fotokod. Po zeskanowaniu smartfonem mieliśmy do czynienia z hiper-angażującym przekazem w postaci mobilnej gry. W tej samej chwili kampania przenosiła się w mobile, a my za pomocą akcelerometru wcielaliśmy się w postać głównego bohatera mknącego na motorze przez jedno z islamskich miast. Ten case można zobaczyć pod następującym linkiem http://www.richmediagallery.com/galleryDetail/?id=35285

Mobile został tu zintegrowany z reklamą wideo w internecie. Podobne zabiegi można stosować w prasie, a ten sam kod równie łatwo byłby do zeskanowania z TV. Dźwięk plus mobie jest również do ogarnięcia. Jako pierwszy wpadł na ten pomysł polski dom mediowy Mec Interaction i przygotował dla lokalnego oddziału Mercedesa nowatorską reklamę z użyciem klasycznej już dziś aplikacji „Shazam”. Kliknijcie na link i spróbujcie sami dowiedzieć się więcej na temat nowej klasy A Mercedesa. Po odpaleniu spotu trzeba uruchomić „Shazama” - kto nie ma ten gapa, warto pobrać choćby na przyszłość.

Choć spoty Mercedesa szły oczywiście w TV, czemu nie przenieść tego do radia, stąd i ono nie uchroni się przed integracją z mobile.

Taki mobile jest nawet bardziej seksi niż zeszłoroczny zwycięzca Mixx Awards. Jedną z głównych nagród, dokładnie za kampanię cross-mediową, wygrał Lech zdobywając na tym samym konkursie również główną nagrodę. Jury doceniło wieloetapową komunikację rozpoczynającą się od spotu na YouTube, poprzez nową odsłonę serwisu lech.pl, aż po fan page na Facebooku.

NFC trendy 2013 i sława i chwała na wieki

NFC będzie rządziło w bieżącym roku – mówię to z pełną odpowiedzialnością. Kilka kampanii mieliśmy już pod koniec dwa tysiące dwunastego. Jedną z nich - genialną akcję - przeprowadziła Nokia w sieci kin Multikino. Każdy użytkownik wyposażony w telefon z NFC mógł odebrać darmowy bilet. Wystarczyło, że przyłożył urządzenia do stojącego na wejściu standu. Resztę zrobiła technologia zbliżeniowa Near Field Communication. Zobaczcie jak to wyglądało.

Zintegrowanych akcji, gdzie trzonem jest mobile powoli przybywa. Ci pierwsi nie dość, że zdobywają dzięki mobile rozgłos i sławę, uchodzą również za innowatorów rynku. Lista publikacji akcji „Warszawa 44” zorganizowanej przez Lemon Sky dawniej Adv.pl przekroczyła setkę.

Pisały o niej tytuły - każdy z innej bajki - od „Gazety Wyborczej”, poprzez „Puls Biznesu”, „PC World”, a skończywszy na „Kurierze Szczecińskim”. W akcji wykorzystano funkcję rozszerzonej rzeczywistości w smartfonie. Chodząc po Warszawie z odpaloną stosowną aplikacją można było wyłącznie w historycznych miejscach zapoznać się z historycznymi wydarzeniami uwiecznionymi na archiwalnych fotografiach.

Takich akcji Wam życzę.

Łukasz Kłosowski

Założyciel serwisu GoMobi.pl. Wieloletni dziennikarz mediów branżowych - współtworzył i przez lata rozwijał Wirtualnemedia.pl, gdzie zajmował się rynkiem telekomunikacyjnym i internetowym. W serwisie Interaktywnie.com był autorem pierwszych Raportów, które są cyklicznie wydawane przez redakcję. Na swoim koncie ma publikacje w "Rzeczpospolitej" i miesięczniku "Press". Zasiadał w kapitule Mobile Trends Awards - pierwszego w Polsce konkursu mającego za zadanie wybrać najlepsze projekty mobilne.

Komentarze (0)