Prezentujemy narzędzie, dzięki któremu celebryci mogą zaangażować swoich fanów do zbiórki pieniędzy na szczytny cel. Startup powstał przy współpracy z inkubatorem Y Combinator. Obecnie uczestnicząc w crowdfundingu można wygrać lekcję gotowania od samego Jamiego Olivera.

Grafika główna artykułu pochodzi z Fotolia.

fot. Prizeo.com

Crowdfunding za Oceanem staje się coraz popularniejszy. Nic dziwnego skoro ten trend trwa już od 1997 roku, kiedy to amerykańscy fani brytyjskiej grupy rockowej Marillion dzięki internetowej kampanii zebrali 60 tysięcy dolarów na sfinansowanie trasy koncertowej tego zespołu. Wniosek jest prosty: Amerykanie lubią pomagać i współpracować ze sobą, czego dowodem również może być opisywany kilka dni temu startup Aggregift.

Prizeo powstał za sprawą Bryana Bauma, Leo Seigala i Andreja Pancika, którzy we wcześniejszych latach własnoręcznie prowadzili zbiórki pieniędzy na Oxfordzie. Jak czytamy na TechCrunchu zebrali wtedy ponad milion dolarów na cele dobroczynne. Teraz w crowdfundingu widzą sposób na biznes. Pomysłodawcy startupu chcą zarabiać na prowizjach od zebranych funduszy dzięki Prizeo, która wynosi 10 procent od każdej zbiórki. Oprócz tego swój model biznesowy chcą oprzeć na współpracy z przedstawicielami znanych marek.

Twórcy startupu postanowili wykorzystać fakt, że znane osobistości często są współtwórcami organizacji charytatywnych. Dlatego udostępnili im możliwość wspierania tych fundacji pieniędzmi z crowdfundingu. W tej chwili możemy wesprzeć m.in. organizację Better Food Foundation, której przewodniczy znany kucharz Jamie Oliver. Osoba, która przekaże najwyższą kwotę na ten cel wygra jedniodniową lekcję gotowania od mistrza kuchni. Oliver w filmie dołączonym do akcji zaprasza zwycięzcę do swojego domu w Londynie gdzie przekaże wiedzę na temat przyrządzania potraw. Obecnie "Top Donor" przekazał aż 1200 dolarów.

Swój wkład w zbiórkę możemy rozpocząć już od jednego dolara. Dodatkowo jeśli zostaniemy zwycięzcami danej akcji możemy zabrać ze sobą osobę towarzyszącą, która odbierze wspólnie z nami nagrodę. Jamie zapewnia też nocleg i świetną zabawę na specjalnie zorganizowanej imprezie. Ktoś chętny?

Komentarze (0)