Twórca Napstera, były prezes zarządu Facebooka i członek zarządu Spotify po raz kolejny postanawia wesprzeć startup, który działa wokół muzyki. Tym razem postanowił zainwestować w aplikację do szybkiego kupowania biletów na koncerty. Parker chce też ułatwić zarabianie artystom.

O aplikacji mobilnej WillCall pisaliśmy już kilka razy. W skrócie: pozwala ona (w szczególności osobom jeszcze bez planów na wieczór) w szybkim zakupie biletów na dane wydarzenie. Po pobraniu WillCall na nasze urządzenia mobilne mamy wgląd do właśnie odbywających się koncertów, na które kilkoma tapnięciami możemy kupić wejściówki.

fot. Fotolia

Jedną z ciekawszych funkcji startupu, oprócz szybkiego kupowania biletów, jest zapraszanie znajomych. Ci co posiadają aplikację mogą zobaczyć, który z ich znajomych właśnie kupił bilet na dane wydarzenie. Pomaga to w podjęciu decyzji i dołączeniu się do zabawy. Nowa wersja startupu ma pomóc też artystom w zarobieniu dodatkowych pieniędzy na koncercie. Jak? Pozwalając na przekazywanie napiwków.

Zaledwie kilka miesięcy temu pisaliśmy o startupie SpacebarFM, który pozwalał na słuchanie na żywo koncertów z całego świata. Wspominam o tej aplikacji ponieważ już wtedy zastosowano możliwość nagradzania artystów za ciekawy występ. Każdy ze słuchaczy mógł przekazać dowolną kwotę, okazując w ten sposób zadowolenie z koncertu. Taki system zadziałał nadzwyczaj dobrze, dlatego chcą go wykorzystać również twórcy aplikacji WillCall. Funkcja ta jest jednak wyłącznie dostępna na kilku wydarzeniach, co ma się w przyszłości zmienić.

Startup powstał w 2010 roku. Od momentu powstania inwestorzy (m.in. Sean Parker oraz Joe Gebbia - współtwórca AirBNB) wsparli projekt kwotą 2,1 miliona dolarów. Z aplikacji WillCall dzisiaj korzystać mogą mieszkańcy San Francisco oraz Nowego Jorku. W najbliższym czasie zespół chce rozszerzyć działalność i udostępnić usługę w Los Angeles.

 

 

Komentarze (0)