Znalezienie inwestora wśród polskich firm to duże wyzwanie. Przed podjęciem próby sprzedania swojego pomysłu warto dopracować go pod okiem doświadczonych specjalistów.


Wszystko zaczęło się na drugim roku studiów magisterskich, w trakcie seminariów z "zielonej biotechnologii". Obserwując rosnącą popularność roślinnych komórek macierzystych w przemyśle kosmetycznym, zrozumiałem, że w przyszłości mogą odegrać wielką rolę w tworzeniu nowoczesnych metod ochrony skóry. Tak zrodził się mój pomysł na innowacyjny projekt – wspomina Łukasz Czekała, jeden z laureatów konkursu SCITT na Vouchery Innowacji.

Jego pomysł miał duży potencjał, lecz aby go rozwinąć, potrzebna była pomoc w postaci zewnętrznego dofinansowania. Łukasz wiedział, że przyszłość projektu zależy od jego dopracowania merytorycznego, a także – profesjonalnej analizy i biznesplanu. Postawił na bezpieczne rozwiązanie - szukał pomocy wśród przedsięwzięć nastawionych na pomoc dla studentów i znalazł ofertę Studenckiego Centrum Innowacji i Transferu Technologii.

Udział w takim programie umożliwia zachowanie kontroli nad pomysłem przy zaangażowaniu osób trzecich. Osobiście bardziej ufam tego typu rozwiązaniom niż prywatnym inwestorom, czy dużym firmom. Trzeba przedstawić swój pomysł, zdradzając wiele szczegółów. Rodzą się też obawy, czy umowa o poufności danych, którą wszystkie strony muszą obowiązkowo podpisać, zostanie należycie uszanowana – tłumaczy Łukasz Czekała.

Projekt po dopracowaniu spotkał się z uznaniem konkursowego jury, a Łukasz wygrał dofinansowanie na jego rozwój – Voucher Innowacji na 45 tysięcy złotych. Dzięki wygranej rozwija projekt poświęcony produkcji roślinnych komórek macierzystych. Takich osób mogłoby być więcej, gdyby pomysłowi studenci mieli lepszy dostęp do narzędzi wspierających wdrożenie ich projektów na rynek, takich jak model SCITT.

Na uczelniach można znaleźć ogromną ilość dobrych pomysłów studentów. Z kolei polski rynek coraz bardziej otwiera się na innowacje i zapotrzebowanie na nowe pomysły rośnie. Uważam, że funkcjonowanie na uczelniach osób takich jak Menadżerowie Innowacji przyczyni się w znacznym stopniu do wzrostu ilości odnajdywanych innowacyjnych pomysłów, które w wielu przypadkach mogą okazać się strzałem w dziesiątkę dla polskiej przedsiębiorczości – ocenia Łukasz Czekała.

Wiele w tej kwestii zależy od samych przedsiębiorców, ale tu pojawia się przeszkoda – polskie firmy obawiają się ryzyka i często odmawiają zainwestowania w innowacyjne pomysły.

Jeśli przedsiębiorstwo ma swoją niszę, nie zawsze chce rozszerzać ofertę o nowy produkt. Trzeba na niego znaleźć rynek, przeprowadzić proces wdrożenia, dozbroić firmę w nowe maszyny, często także powiększyć zespół. To wszystko generuje dodatkowe koszty, a przedsiębiorstwa, które wcześniej nie inwestowały w innowacje, wolą oszczędne, sprawdzone rozwiązania – tłumaczy Jerzy Marczak, student z Politechniki Poznańskiej, jeden z uczestników szkolenia SCITT „Zarządzanie Innowacją”.

Zaznacza jednak, że nie warto siebie skreślać, tylko jak najlepiej dopracować pomysł i… strategię jego prezentacji. Należy pamiętać, że każda z decyzyjnych osób patrzy z innej perspektywy i pokazać im korzyści w wielu różnych aspektach.

Handlowcowi trzeba pokazać zysk, dyrektorowi szerszą wizję, a inżynierowi konkretne techniczne usprawnienie. I nie poddawać się, bo jeśli pomysł jest dobry i ma potencjał, to po odpowiednim dopracowaniu znajdzie odbiorcę. Ważne, by pokazać go odpowiedniej osobie – zachęca Jerzy Marczak.

Jeśli masz innowacyjny pomysł, skorzystaj z szansy, jaką daje konsultacja z Menadżerem Innowacji. Możesz otrzymać merytoryczne wsparcie, kontakty do specjalistów oraz wiedzę na temat pozyskiwania źródeł dofinansowania. Ich kontakty znajdują się na stronie projektu www.scitt.paip.pl w zakładce „Jak działa SCITT”.

Jak pracować nad swoim projektem?

  • poszukaj osoby z większą wiedzą i doświadczeniem (np. Menadżera Innowacji), poproś o poradę na temat swojego pomysłu i propozycje zmian,
  • przewiduj trudności i dobrze gospodaruj zasobami. Zakładaj wszystkie korzyści na poziomie minimum, a nie maksimum. Zrób profesjonalny biznesplan (bez niego nie zainteresujesz żadnego inwestora),
  • bądź krytyczny wobec siebie, przyjmuj krytykę z zewnątrz i wprowadzaj w życie proponowane zmiany, doskonaląc swój pomysł.

Komentarze (0)