Inna wizja członków zarządu spowodowała, że już nie kieruję Taxi5.pl - powiedział nam w rozmowie telefonicznej Tomasz Popów. Jak się dowiedzieliśmy, zespół, który od początku tworzył ten startup mobilny, również podziękował za współpracę. Co dalej będzie dziać się z projektem?

Tomasz Popów, jeden z pomysłodawców projektu, zrezygnował z kierowania zespołem Taxi5. Nadal jest jednak udziałowcem spółki i posiada około 11% udziałów. Więcej niż połowa udziałów należy do funduszu Satus Venture, które w ubiegłym roku zaintwestowało w projekt dwa miliony złotychPrezes Zarząd Marek Sobczak objął funkcję lidera zespołu Taxi5.pl i ma poprowadzić startup do sukcesu.

Zdjęcie royalty free z Fotolia

Na pytanie dlaczego drogi zarządu z ówczesnym liderem rozeszły się, Marek Sobczak odpowiada:

Tomasz Popów miał po prostu inne poglądy niż reszta zespołu i nie służyły one biznesowi. Wizja biznesowa Popów była oderwana od rzeczywistości. Poza tym nie realizował uzgodnionych planów i budżetów - mówi Marek Sobczak, Prezes Zarządu spółki Taxi5.

Sobczak w dalszej rozmowie z nami zapowiedział, że biznes będzie dalej rozwijany. Pomóc w tym ma zespół, który pracuje w Warszawie i we Wrocławiu. Jak się dowiedzieliśmy biuro w Krakowie, gdzie dawniej działał zespół Taxi5, od września jest nieczynne. Zespół obecnie liczy 10 osób, czyli mniej więcej tyle samo, jak przed zmianą lidera. Marek Sobczak zapytany o wizję mówi o zmianach w planie marketingowym. Zapowiada też aktualizację aplikacji w ciągu najbliższych miesięcy.

Startup powstał w 2012 roku za sprawą Tomasza Popów, byłego członka zarządu w Taxi5, Daniela Rolkiewicza, obecnego członka zarządu w Taxi5 i przy współpracy funduszu Satus Venture. Koszt stworzenia Taxi5 sięgał ponad 600 tysięcy złotych. Popów w rozmowie z nami powiedział, że wraz z wcześniejszym zespołem bierze się za nowy projekt. Pierwotny ośmioosobowy zespół, firmy KMP i ToopLoox również nie współpracuje już z Taxi5.pl.

Komentarze (0)