- Spojrzeliśmy na naszą technologię szerzej - mówi nam Paweł Jarmołkowicz, szef Harimata. Zespół wcześniej skupiał się na emocjach użytkownika, teraz chce wyjść poziom wyżej i zająć się rozpoznaniem i analizą wzorców zachowań. Na ich podstawie będzie mógł wyciągnąć wnioski np. dotyczące symptomów schorzeń czy zaburzeń.

Dzięki technologii Harimata dowiemy się np. czy nasze dziecko wykazuje objawy ADHD. Paweł Jarmołkowicz przyznaje, że początkowa idea Harimaty została odrzucona na rzecz “prawdziwej wartości, a nie lepszego targetowania reklam”. Teraz zespół za cel stawia sobie pomoc w dostarczaniu dodatkowych informacji w procesie diagnozy pacjenta. - Chcemy wspierać diagnostykę i terapię zaburzeń u dzieci dotkniętych autyzmem czy ADHD i u dorosłych z podejrzeniem depresji - przekonuje Paweł Jarmołkowicz, szef Harimata.

fot. Michał Jarmołkowicz. Na zdjęciu zespół Harimata (od lewej): Mateusz Stec, Anna Anzulewicz, Paweł Jarmołkwoicz (na dole), Joanna Rewera, Krzysztof Sobota, Michał Jarmołkowicz

Smartfon obserwatorem

Technologia krakowskiego startupu ma zostać przede wszystkim wykorzystana w smartfonach. Każdy z użytkowników poddany badaniu będzie obserwowany pod kątem tego jak trzyma smartfon w dłoni, jak nim porusza i w jaki sposób zachowuje się w wybranej aplikacji. Cały proces nie wymaga od użytkownika żadnych dodatkowych czynności, będzie natomiast świadomy, że takie anonimowe dane są zbierane. Harimata jest już stosowana w kilku popularnych grach. - W tym momencie prowadzimy badania wykorzystujące wybrane gry Duckie Deck - mówi nam Paweł Jarmołkowicz.

Zespół sprawdza zachowania dzieci autystycznych i zdrowych. Założeniem Harimaty jest zbudowanie “bazy specyficznych zachowań dla dzieci ze spektrum autyzmu”, a tym samym potwierdzenie, że od strony technologicznej jest to możliwe. Aby zasięgnąć specjalistycznej wiedzy zespół nawiązał też współpracę m.in. z zespołem rozwijającym projekt DrOmnibus. Przygotowywane są badania mające na celu automatyczną ocenę postępów terapii dzieci na podstawie rozpoznawania i analizy określonych wzorców zachowań. Jak dokładnie odbywa się takie badanie?

Dodatkowe informacje

W ośrodku specjalistycznym dziecko dostaje tablet z aplikacją, do której dołączona jest technologia Harimata. Po pewnym czasie interakcji z urządzeniem mobilnym, lekarz otrzymuje wynik badania zachowań użytkownika. Do czego przyda mu się taka informacja? - Wynik może posłużyć jako dodatkowa informacja w diagnozie, a także przy odpowiednim kolejkowaniu - które dziecko powinno być szybciej poddane procesowi diagnozy - mówi Paweł Jarmołkowicz, szef Harimata. Sama diagnoza zajmuje sporo czasu, a na całym świecie brakuje specjalistów w tej dziedzinie. Z pomocą przychodzi Harimata.

Dzięki automatyzacji pomiaru postępów niebawem każdy rodzic będzie mógł kontrolować dziecko korzystające z urządzenia mobilnego. Aplikacja będzie przynosiła wyniki podczas terapii w domu. I w takim przypadku postępy dziecka będą automatycznie mierzone i dostępne zarówno dla terapeuty, jak i rodziców. Paweł Jarmołkowicz zapowiada też, że w przyszłości taka technologia mogłaby być zawierana w grach ogólnie dostępnych dla dzieci. W razie wykrycia jakichś nieprawidłowości, rodzic mógłby zostać poinformowany, aby zwrócił się do specjalisty ze swoim dzieckiem.

-

Harimata aktualnie poszukuje do współpracy ośrodków zagranicznych zajmujących się diagnostyką i terapią zaburzeń rozwoju. Jeśli posiadacie takie kontakty, piszcie na pawel@harimata.co

Główna grafika artykułu royalty free z Fotolia

Komentarze (0)