W Warszawie został uruchomiony pilotażowy program dotyczący sprzedaży potraw z dostawą do klienta. McDonald's postanowił skorzystać z pomocy niemieckiego startupu. Dzięki niej nie musimy odwiedzać osobiście tej restauracji, aby zjeść popularnego cheeseburgera.

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

Rozmowy z McDonald's na temat współpracy rozpoczęły się rok temu. Jak mówi nam Piotr Łagowski z Foodpanda, średnio co miesiąc wysyłał zapytania dotyczące decyzji o kooperacji. - Samo przygotowanie i podpisanie umowy zajęło półtora miesiąca - mówi dla MamStartup Piotr Łagowski. McDonald's to tylko początek sieci, które mają współpracować z niemieckim startupem. - Chcemy obsługiwać wszystkie znane restauracje - dodaje Łagowski, współtwórca FoodPanda.

Jak zamówić jedzenie z McDonald's, aby zostało szybko dostarczone do naszego domu? Wystarczy wejść na foodpanda.pl (albo skorzystać z aplikacji), wpisać swój adres zamieszkania, a następnie "McDonald's" w wyszukiwarce. Ostatnim etapem zamówienia będzie wybór potraw oraz sposób zapłaty. Wyroby sieci McDonald's na tę chwilę mogą zamówić wyłącznie mieszkańcy Warszawy. Za dostawę zapłacimy 7 złotych. Minimalna wartość zamówienia wynosi 30 złotych.

Piotr Łagowski nie chciał zdradzić szczegółów umowy dotyczącej objęcia sieci McDonald's systemem FoodPanda. Powiedział nam jednak o planach na przyszłość spółki, które dotyczą kolejnych sieci. - Chcemy mieć każdą restaurację w naszym portalu. Rozmowy na temat współpracy z kolejnymi dużymi sieciami już trwają - przekonuje Piotr Łagowski, współtwórca FoodPanda.

Jak informowaliśmy Was niespełna dwa tygodnie temu, McDonald's nawiązał również współpracę z polskim startupem. Od kilku tygodni w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie młodsi klienci mogą korzystać z gier dostarczonych przez polski Duckie Deck. Więcej na ten temat przeczytacie tutaj. To kolejny przykład współpracy dużej spółki ze startupem. Jak widać, coraz częściej świat zauważa potrzebę współpracy z młodymi firmami. Kto będzie następny?

Komentarze (0)