Julita i Mateusz Wojczakowscy w 2005 roku z pasji postanowili zrobić biznes. Do dziś w ofercie swojej wirtualnej galerii zaprezentowali prawie pół miliona produktów. Jakie były początki ich sprzedaży w Polsce?

Początki pakamera.pl sięgają ośmiu lat, kiedy powstał pomysł na serwis. Był bardzo spontaniczny i rozpoczęcie przygody, która trwa do dzisiaj, również - przekonuje Julita Wojczakowska, współtwórczyni serwisu. Uszyłam sobie torebkę idealną, która spodobała się koleżankom z wydziału i tak w głowie powstał pomysł, aby stworzyć miejsce, gdzie tacy ludzie jak ja, mogliby sprzedawać swoją twórczość - dodaje Wojczakowska. Mówi również, że wówczas wraz z Mateuszem Wojczakowskim, w żaden sposób nie łączyła swojej przyszłości z biznesem on-line, z modą czy współpracą z projektantami.

Na zdjęciu zespół Pakamera. | fot. pakamera.pl

Julita studiowała Medycynę Weterynaryjną, a Mateusz bankowość na SGH. Plany na przyszłość zmierzały więc w zupełnie innym kierunku. Wojczakowska zapytana o początkowe problemy mówi, że ich nie zauważała. Nie było biznesplanu do zrealizowania, z projektem nie łączyliśmy przyszłości, nie mieliśmy nie wiadomo jakich oczekiwań - przekonuje Julita Wojczakowska. Miało starczyć "na kino" - dodaje. Przełomowym rokiem dla dwuosobowego zespołu był 2008, czyli trzy lata od startu serwisu. Wtedy to Mateusz Wojczakowski zdecydował się na porzucenie pracy w zagranicznej korporacji, na rzecz zajęcia się serwisem full time.

Własnymi rękoma

W 2005 roku, kiedy wystartowała Pakamera.pl, fundusze inwestycyjne omijały Polskę szerokim łukiem. Jak przyznaje rozmówczyni, wówczas przydałaby się Pakamerze pomoc w postaci dofinansowania zewnętrznego i doświadczenia inwestorów. Niestety wtedy takich ofert zespół nie otrzymywał. Zmieniło się to dopiero kilka lat później i fundusze inwestycyjne starały się o zakup udziałów w spółce z Warszawy. Jak mówi nam Julita Wojczakowska, trzy lata później firma była w stanie sama finansować swoje działania, a wzrost organiczny zawsze był na tak wysokim poziomie, że nie potrzebowała "wspólników". Dlatego zarząd odrzucił wszystkie oferty od inwestorów.

Dziś blisko dziesięć tysięcy produktów miesięcznie jest sprzedawanych dzięki Pakamera.pl. Ponad 1500 projektantów na stałe współpracuje z serwisem i własnoręcznie tworzy produkty. Wojczakowska wspomina, że liczba projektantów mogłaby zostać podwojona przynajmniej dwukrotnie w przeciągu jednego miesiąca. Nie o to jednak zespołowi chodzi, bo nie decyduje się na współpracę ze wszystkimi. Co trzeba zrobić, żeby zacząć sprzedawać swoje rękodzieła na Pakamera.pl? Musimy najpierw wysłać swoje zgłoszenie ze zdjęciami kolekcji, którą chcemy zaprezentować. Na ich podstawie zostanie podjęta decyzja o dalszych działaniach. Od każdego sprzedanego produktu Pakamera pobiera stałą prowizję w wysokości 23 % brutto.

Kupujemy oczami

W tworzeniu rękodzieł najważniejszy jest dobry pomysł. Rzeczy muszą być perfekcyjnie wykonane oraz zaprezentowane na naprawdę wysokim poziomie - przekonuje Julita Wojczakowska, współtwórczyni Pakamera.pl. Mówi też, że ta ostatnia kwestia, dotycząca prezentacji produktów, jest obecnie w szczególności ważna, gdyż sprzedaż w internecie jest bardzo specyficzna. Właśnie na podstawie zdjęć klienci podejmują decyzje zakupowe - dodaje Wojczakowska. Gdy serwis startował sprzedaż rękodzieł w sieci dopiero raczkowała. Dlatego Pakamera.pl oferowała głównie biżuterię, którą chętnie na próbę Polacy kupowali. Czy przez te kilka lat zmieniliśmy nawyki zakupowe?

Od tamtej pory bardzo dużo się zmieniło. Obecnie króluje moda, a eksplozja młodych marek znajduje nabywców. Produkty w Pakamera.pl promowane są poprzez najróżniejsze selekcje wyświetlane na stronie głównej serwisu. Kolejnymi elementami promocji jest fanpage, który w chwili obecnej liczy ponad 96 tys fanów oraz magazyn www.example.pl. To tam zazwyczaj prezentowane są tematyczne sesje zdjęciowe. Branżowe media często opisują sprzedawane przez Pakamera produkty, które pokazywane są podczas spotkań dla stylistów na Al. Ujazdowskich w Warszawie. - Stawiamy na niestandartowe działania marketingowe - przekonuje Julita Wojczakowska, współtwórczyni Pakamera.pl.

Na językach

Pakamera zatrudnia obecnie na stałe osiem osób. Większość usług zleca firmom zewnętrznych. Rozmówczyni mówi też, że handmade cały czas się rozwija. Z nieznanych nikomu nazwisk wyłaniają się znane i cenione marki - przekonuje Julita Wojczakowska. Takie zjawisko ma miejsce nie tylko w Polsce, ale na całym świecie - dodaje. Zapowiada również, że obecnie projekty wykonywane w technice 3 i 4D są “na językach”. Na tym temacie skupią się nasze spojrzenia już w bliskiej przyszłości - dodaje Wojczakowska.

Komentarze (0)