W dobie Internetu i multimediów konkursy dla młodych artystów mnożą się jak grzyby po deszczu. Dla wielu jest to niepowtarzalna szansa na wybicie się i zaistnienie. Zdarza się, że sytuację wykorzystują organizatorzy kradnąc pracę kreatywnym. Jak chronić się przed złamaniem praw autorskich?

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

Laura i Michał wysyłają, każde z osobna, prace na konkurs ogłoszony przez jedną z firm kosmetycznych. Upływa sporo czasu, a wyniki nigdzie nie zostają ogłoszone. Pojawia się za to informacja, że ze względu na brak spodziewanych rezultatów konkurs nie zostanie rozstrzygnięty. Po czasie w mediach ukazuje się jednak reklama, w której wykorzystano elementy prac Laury, Michała i innych uczestników konkursu. Czy organizator mógł użyć prac uczestników mimo, że do rozwiązania konkursu nie doszło?

Zdjęcie royalty free z Fotolia | Jak chronić utwór przed kradzieżą?

Kiedy utwór jest chroniony

Każdy konkurs musi mieć regulamin, który powinien być przestrzegany przez organizatora, ale też z którym powinni zapoznać się uczestnicy. Jeśli firma chciała legalnie wykorzystać fragmenty prac to powinna była zamieścić informację o konieczności nadesłania oświadczenia, w którym uczestnicy wyraziliby zgodę na zamieszczenie fragmentów lub całości prac w materiałach reklamowych. W omawianym przypadku organizatorzy jednak o takie zgody nie poprosili. Sprawa praw autorskich (a dokładnie ich przeniesienia) miała być poruszona dopiero po wyłonieniu laureata. Co w przypadku naruszenia powinni zrobić autorzy prac? Jak dochodzić swoich praw?

Przede wszystkim należy pamiętać, że utwór jest prawnie chroniony od chwili ustalenia, czyli od chwili podania go do publicznego poznania. Samo przesłanie na konkurs utworu, który nie był wcześniej publikowany, nie jest równoznaczne z jego ustaleniem. Co gorsza, w Polsce nie można zaraz po stworzeniu utworu gdzieś go zarejestrować. Wprawdzie istnieje możliwość zdeponowania egzemplarza utworu u notariusza, ale to rozwiązanie wiąże się ze sporymi kosztami, a sami notariusze często niechętnie się na to godzą. Mimo to należy się jakoś zabezpieczyć. Jak? Jest na to kilka sprawdzonych sposobów.

Jak zabezpieczyć pracę twórczą

Jednym z nich jest wysłanie do siebie poleconej przesyłki pocztowej z utworem i nie otwarcie jej po otrzymaniu. To daje w sądzie dowody, że dzieło istniało w takiej formie w jakiej znajduje się w przesyłce w dniu stempla pocztowego. Drugim sposobem jest potwierdzenie odbioru pracy przez organizatora. Każdy uczestnik ma prawo zażądać od organizatorów pisemnego potwierdzenia (z datą, pieczęcią i czytelnym podpisem), że otrzymali projekt. Taki dokument posłuży wtedy jako “potwierdzenie praw autorskich” do utworu, które należą do adresata.

Warto też zapewnić sobie świadków, czyli zapoznać z utworem rodzinę, znajomych, dzięki czemu będą mogli potwierdzić naszą wersje przed sądem. Kolejną możliwością jest publikacja utworu gdzieś na stronach lub własnym blogu. W przypadku konkursu z notką na stronie należy poczekać aż do ostatniego dnia nadsyłania prac, tak aby mieć pewność, że inni uczestnicy nie skorzystają z naszych pomysłów. Zamieszczenie projektu na blogu zawsze będzie oznaczone elektroniczną datą z dnia publikacji, która może posłużyć jako potwierdzenie.

Mając wszystkie wyżej wymienione aspekty na uwadze można mieć pewność, że start w konkursie nie będzie początkiem problemów z dochodzeniem do swoich praw autorskich do przesłanej pracy. Warto zadbać o swoje bezpieczeństwo jeszcze przed wzięciem udziału w takiej inicjatywie, zagłębiając się w treść regulaminu, który powinien być zrozumiały. Pamiętajmy, że akceptując coś, czego nie przeczytaliśmy, możemy doprowadzić do tego, że nasze prace nie zostaną należycie docenione lub ich autorstwo zostanie przypisane innej osobie.

Jeżeli w opisywanym kazusie uczestnicy, których prace bądź elementy pracy zostały wykorzystane w reklamie, otrzymaliby za to wynagrodzenie, a cały stosunek współpracy zostałby udokumentowany umową o przeniesienie majątkowych praw do utworu, wszystko odbyłoby się zgodnie z prawem.

Joanna Poprawska

Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji UAM oraz Wydziału Nauk Społecznych UAM, zainteresowana szczególnie tematyką praw autorskich i prowadząca poświęcony temu Art, Law and Creativity Blog (blogartandlaw.blog.pl). W wolnych chwilach aktywnie uczestniczy w życiu kulturalnym miasta Poznania.

 

 

Anna Melewska

Absolwentka Wydziału Nauk Społecznych UAM, obecnie studentka Podyplomowych Studiów Zarządzania Zasobami Ludzkimi. Współprowadząca Art, Law and Creativity Blog. Działa w obszarze Human Resources, ale tematyka praw autorskich nie jest jej obca, wiąże się z jej zamiłowaniem do muzyki i artystów, wśród których, podobnie jak Joanna Poprawska, chce szerzyć wiedzę o prawach autorskich.

Komentarze (0)