Zdarzają się na rynku produkty, niektóre nawet bardzo ciekawe, które nie przebijają się do świadomości konsumentów i finalnie ponoszą porażkę. Dlaczego tak się dzieje? Z lenistwa pomysłodawców.

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

Na początkowym etapie najważniejsi w firmie są ludzie, którzy odpowiadają za produkcję. Startup bez zespołu programistów nie może więc istnieć. Na etapie planowania warto jednak założyć, jak produkt ma się sprzedawać i gdzie ma być obecny. I choć posiadanie planu marketingu i sprzedaży wydaje się być "oczywistą oczywistością", to nie zawsze tak jest.

Zdjęcie royalty free z Fotolia

Samo się (nie)sprzeda

Jeśli ktoś myśli, że nie potrzebuje dokładnego planu marketingowego i nie planuje aktywnie sprzedawać i się reklamować, to o jego produkcie dowie się jedynie garstka znajomych. Wyjątki od reguły zdarzają się niemiłosiernie rzadko i dotyczą naprawdę rewolucyjnych rozwiązań. A nie oszukujmy się, większość startupów na nowo Ameryki nie odkrywa.

Pracując jako handlowiec sprzedający reklamy radiowe, prasowe czy internetowe często słyszałem od marketingowców i właścicieli firm formułkę, że ich produkt jest tak dobry, że sam się sprzedaje i nie trzeba go reklamować. Nie śledzę losów moich niedoszłych klientów, ale jak zerkam na lokalny rynek wielu przedsiębiorstw, z którymi się wtedy kontaktowałem, już nie ma.

Szczęściu trzeba pomagać

Chcąc odnieść startupowy sukces nie możemy nie komunikować się z potencjalnymi klientami. Sposobów na ciekawe dotarcie do nich jest wiele. Możemy udostępnić darmowe demo, wersję beta dla wybranych, opublikować reklamę przez social media czy skorzystać z SEO i SEM. Wszystko zależy od przyjętych planów.

Chcąc sprzedać swoje dzieło, trzeba wiedzieć, że kiedy widać "światełko w tunelu" i data premiery produktu jest już raczej pewna, czas zacząć wdrażać w życie ustalony plan marketingowy. Wtedy zespół od sprzedaży i marketingu powinien być skompletowany, przeszkolony i gotowy do działania, aby ruszyć z impetem do pracy i promować, reklamować i sprzedawać.

Korekta planu

Planowanie strategii w momencie, gdy produkt jest już na rynku, to działanie zdecydowanie spóźnione. Pierwszy czas przeznaczony powinien być na zbieranie informacji zwrotnych od użytkowników i ewentualną korektę planu, aby jak najszybciej osiągnąć punkt, w którym startup zacznie zarabiać.

To, co piszę jest oczywiste, warto jednak raz na jakiś czas przypomnieć, że planując nowe przedsięwzięcie pomysłodawca musi rozważyć nie tylko jak to zrobić, ale również, jak swój produkt później sprzedać.

Marcin Osiak

Redaktor, copywriter, bloger.

Uzależniony od mediów społecznościowych geek, fan książek, nowych technologii oraz Warmii i Mazur. www.marcinosiak.pl

Komentarze (0)