10 milionów dolarów przychodu rocznie, wzrost na poziomie 120%, ponad 70 tysięcy płacących klientów. To statystyki firmy Treehouse, która zatrudnia 70 pracowników. Jej współtwórca, Ryan Carson, ujawnił, że wszyscy z nich pracują cztery dni w tygodniu. Robią to efektywnie, więc mają trzy dni wolnego.

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

Zdjęcie royalty free z Fotolia

Nie jeden pracownik i pracodawca marzy o podobnych wynikach. Większość zastanawia się zapewne, czy to w ogóle możliwe. 32 godziny tygodniowo poświęcane na prace przynosi wyniki? Ryan Carson, współtwórca platformy Treehouse, zapewnia, że tak. Sam od 2006 roku pracuje cztery dni w tygodniu. Nie przeszkadza mu to w osiąganiu znakomitych rezultatów, o których pisze dla qz.com. Podaje też trzy zasady, których przestrzeganie w firmie jest obowiązkowe i doprowadziły ją do sukcesu. O nich poniżej.

1. Nie komunikuj się przez e-mail

Obsługa skrzynki pocztowej zajmuje zbyt dużo czasu. Przekazując informacje kolegom z zespołu, zazwyczaj musimy zwracać uwagę na to, co wysyłamy. Czytamy też wiadomości po dwa razy, usuwamy fragmenty, które nie powinny wyciec. To wszystko zajmuje czas, rozprasza i nie przynosi zysków w firmie. Dlatego w Treehouse komunikowanie odbywa się poza skrzynką pocztową. W jaki sposób?

Cały zespół korzysta z dwóch narzędzi: Convoy i Flow. Pierwsze działa jak forum i jest wewnętrznym projektem firmy, podobnym do popularnego Reddita. Narzędzia używane jest do luźniejszych rozmów, nie ma przymusu spędzania na nim czasu. Drugie (Flow), to manager zadań. W nim zamieszczane są pomysły na projekty, przydziela się polecenia i w możliwie krótkich wiadomościach udziela informacji.

2. Polecenia wydawaj w postaci tekstu

Jak przekonuje Ryan Carson, 95% całej komunikacji w firmie Treehouse występuje w formie pisemnej. - Jeśli to możliwe, unikamy spotkań [typu] facetime i rozmów telefonicznych. Korzystanie z komunikacji pisemnej pozwala odbiorcy na odpowiedź w dowolnym dla niego momencie - pisze Carson. Tłumaczy to tym, że przerywanie pracy rozmowami telefonicznymi, czy wymogiem udziału w spotkaniu obniża produktywność. 

Gdy nasza praca jest przerwana, zaproszenie do rozmowy nie przynosi efektu. Po pierwsze czujemy się rozproszeni, po drugie nadal myślimy o przerwanym zadaniu. Dlatego warto korzystać z komunikatorów, jak np. HipChat. Pozwalają one na swobodną pracę, bez konieczności natychmiastowego udziału w konwersacji. Tę zasadę wyznają pracownicy Treehouse, którzy rzadko używają też pojęcia "ASAP" [z ang. As Soon As Possible].

3. Nie zatrudniaj Product Managerów

W Treehouse nie ma managerów. Dlaczego? - Traktujemy naszych pracowników jako odpowiedzialnych dorosłych. Pozwalamy im samodzielnie ustalać priorytety i komunikować się w wygodnym dla nich momencie - przekonuje Ryan Carson. W 2013 roku w firmie zatrudnionych było 60 osób, w tym siedmiu managerów oraz czterech kierowników, którzy, jak się okazało, spowodowali, że w zespole działo się coraz gorzej.

Zaczęły pojawiać się plotki, zmieniać polityka firmy, a coraz więcej pracowników narzekało na sposób pracy. Wtedy Ryan i Alan (drugi współtwórca Treehouse) szukali rozwiązania tego problemu i rozważali zniesienie szczebla menegerskiego i zalecenie zarządzającym powrotu do prac produkcyjnych. Tłumaczyli to tym, że zespół jest na tyle doświadczony, jak i zadowolony z tego co robi, że sam potrafi siebie zmotywować do działania. 

Współtwórca popularnej platformy do e-learningu na końcu artykułu wymienia korzyści pracy tylko cztery dni w tygodniu. Jedną z nich jest to, że rekrutacja do firmy jest łatwiejsza. Treehouse płaci pełną pensję i oferuje hojny pakiet benefitów. Kolejną zaletą jest podwyższenie morali zespołu. - W poniedziałki wszyscy są wypoczęci i podekscytowani - nie zmęczeni pracą w weekend. Kto by nie chciał pracować w takiej firmie?

Komentarze (0)