“Programista, który urodził się bez rąk” może brzmieć dla niektórych absurdalnie. Dzieła, jakie tworzy Maks i projekty programistyczne, w których bierze udział, wskazują jednak, że nie ma rzeczy niemożliwych. Jego kolejna gra - “Warlocks” - walczy teraz o finansowanie na serwisie Wspieram.to. 

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

fot. materiały prasowe

Maksymilian Strzelecki to gracz od najmłodszych lat i programista od wieku gimnazjalnego. Jego pasja do kodowania sprawiła, że zaczął tworzyć gry. Na swoim koncie ma już “Rune Masters” i “Glorious”. Na uwagę zasługuje fakt, że wszystkie utwory zostały zaprogramowane stopami. Niedawno swój debiut miało kolejne dzieło programisty - “Warlocks”, którego kampania crowdfundingowa wystartowała w sierpniu. 

Od hobby do profesji 

Maksymilian pierwsze kroki w programowaniu stawiał jeszcze w szkole podstawowej. Już wtedy podejmował próby tworzenia aplikacji. Nad jego nauką czuwał znajomy - zawodowy programista, pomagając Maksowi rozwijać jego programistyczne umiejętności i zainteresowania. Potencjał młodzieńczej pasji chłopaka został przekuty w faktyczny sukces. Wczesna wersja gry “Warlocks” została bardzo dobrze przyjęta podczas Digital Dragons 2014, europejskiego festiwalu gier.

“Warlocks” to kontynuacja projektu "Risk of Death" Duszana Chacieja, projektanta i przyjaciela Maksymiliana Strzeleckiego, z którym wcześniej stworzył kilka projektów. Wspólna pasja skłoniła ich do kolejnego kroku w dziedzinie tworzenia gier. Sequel jest utworem ambitniejszym od poprzednika, który powstał zaledwie w 7 dni. Aktualna wersja ma być pierwszym profesjonalnym projektem zespołu. Wcześniejsze gry były okraszone nutą improwizacji. Czym ma zachwycić gra? 

Wirtualna walka ze złem 

“Warlocks” wprowadza gracza w świat potężnych Czarnoksiężników, gdzie Mroczne Cienie rozpoczynają inwazję na ziemię. Zadaniem zawodnika będzie powstrzymanie zła. Na każdym etapie zmierzy się z potężnymi przeciwnikami w intensywnych bitwach. Wirtualna podróż będzie przebiegać przez różnorodne lokacje - od bagien, przez zrujnowane katedry, po Wall Street z połowy XX wieku. Do dyspozycji każdego z zawodników będzie 10 postaci obdarzonych różnymi umiejętnościami.

Gra powstaje od lutego 2014 roku, a jej premiera planowana jest na kwiecień 2015. Tworzona jest w pełnym wymiarze - przez 40 godzin tygodniowo. Zespół, który nad nią pracuje liczy 4 osoby. Poza Maksem - programistą, znajdują się w nim Duszan Chaciej - projektant gry. Ekipę uzupełniają grafik - Wojciech Wilk i specjalista od marketingu - Radosław Ratusznik. Nad “Warlocks” pracuje także zespół One More Level, z którym młodzi twórcy poznali się podczas Digital Dragons 2014. 

Kolejny krok - własne studio

Maksymilian Strzelecki zapowiada, że “Warlocks” nie jest jego ostatnią grą. Kolejne projekty będą zależeć od pomyślnej realizacji trwających prac. Marzeniem programisty jest dalsze tworzenie gier, a nawet posiadanie własnego studia. Krokiem ku jego spełnienia jest zbiórka pieniędzy na realizację gry Warlocks. 13 tysięcy złotych zostanie wykorzystane na prace programistyczne, w których skład wejdzie również stworzenie dodatkowej postaci - niespodzianki.

Komentarze (0)