Powiedzenie “kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje” zakorzeniło się w naszej kulturze dawno temu. Wszystko wskazuje na to, że jego popularność dotyczy nie tylko naszego kraju. Z pewnością trafiło ono do kadry kierowniczej największych międzynarodowych firm.

Zdjęcie royalty free z Fotolia

Osoby, które wstają wcześniej zyskują czas na pracę, nadrabianie zaległości, odpowiadanie na maile oraz dostają dodatkową szansę na spotkanie z rodziną. Świadczą o tym przykłady światowych liderów, którzy budzą się kiedy nadchodzi świt, podane przez BusinessInsider.

Ranne ptaszki

CEO AOL, jednego z głównych dostawców usług internetowych - Tim Armstrong rozpoczyna swój dzień o 5:00 albo 5:15 każdego ranka. Czas po przebudzeniu wykorzystuje na czytanie, odpowiadanie na wiadomości oraz ćwiczenia. O podobnej godzinie budzi się CEO Xerox, jednego z największych dostawców cyfrowych drukarek, usług outsourcingu druku i zarządzania dokumentami - Ursula Burns. Praca do północy nie zwalnia CEO Xeroxa z pobudki o 5:15.

Trening o świcie

CEO Square, serwisu finansowego zajmującego się płatnościami mobilnymi - Jack Dorsey budzi się o 5:30, co umożliwia mu medytowanie i jogging zanim pojedzie do biura. Założyciel i prezes Virgin Group, brytyjskiego konglomeratu spółek - Richard Branson wstaje około 5:45. Poranki wykorzystuje na ćwiczenia oraz wczesne śniadanie przed podróżą do pracy. 

Codzienna prasówka

Cofounder PIMCO, światowego dostawcy rozwiązań inwestycyjnych - Bill Gross także budzi się bardzo wcześnie. Praca w największym funduszu obligacyjnym w Kalifornii zapewnia wczesne pobudki. Gross wstaje o 4:30, aby sprawdzić najświeższe informacje z rynku i pojawić się w biurze o 6:00. CEO Disney, największej korporacji mediowej - Bob Iger ustawia swój budzik na 4:30. Wczesna pobudka umożliwia mu zarówno pracę, jak i rozrywkę. Mężczyzna w tym czasie odpowiada na maile, czyta prasę, słucha muzyki i ogląda telewizję.

Poranny rytuał

CEO Saban Capital, wiodącej firmy inwestycyjnej specjalizującej się w branży mediów, rozrywki i komunikacji. - Haim Saban poranki zaczyna od filiżanki kawy o 6:02. Kolejne 75 minut spędza na uprawianiu sportu, a następnie udaje się do pracy. CEO Hain Celestial Group, spółki dostarczającej naturalną i zdrową żywność oraz produkty do pielęgnacji - Irwin Simon budzi się o 5:00, aby móc odpowiedzieć na maile oraz wykonać telefony do współpracowników z Europy i Azji. Poranki spędza także modląc się oraz spacerując z psem.

Wczesna korespondencja

CEO Brooklyn Industries, sieci sprzedającej ekskluzywna odzież - Lexy Funk budzi się o 4 rano. Dzień rozpoczyna od odpowiadania na maile oraz wykonywania połączeń telefonicznych. Natomiast CTO Cisco, firmy dostarczającej rozwiązania sieciowe - Padmasree Warrior wstaje o 4:30. Pierwsze godziny spędza odpowiadając na maile, czytając wiadomości i ćwicząc. W biurze pojawia się o 8:30.

Kadry kierownicze wielkich firm pokazują, że produktywne i aktywne spędzanie poranków przynosi wiele korzyści. Z pewnością są to przykłady godne naśladowania. Czy podążanie za ich przykładem może przyczynić się do sukcesu zawodowego?

Komentarze (0)