Rahim Blak, CEO agencji social media click community, platformy aplikacji click apps i systemu edrone CRM, podjął się pracy w call center i przez tydzień osobiście rozmawiał z klientami. Swoimi wrażeniami i lekcjami dzielił się na Facebooku. Przyznał, że taka praca to najtrudniejsza lekcja biznesu i zarządzania.

Rahim Blak

Poza umiejętną organizacją czasu, call center uczy efektywności i szybkiego podejmowania działań. Research możesz wykonać jeszcze oczekując na połączenie z klientem. Nie musisz tracić dwudziestu minut przed wybraniem numeru.

Nie marnuj czasu na research

Kiedy rozmówca podniesie słuchawkę nie wiesz, kim on jest, ale znasz stronę firmy, w której pracuje i prosisz o połączenie z działem marketingu. W tym czasie możesz sprawdzić kolejne źródła - stronę na Facebooku i informacje w Google. Nie potrzebujesz dodatkowego czasu, niż ten, w którym trwa połączenie.

Blak przyznaje, że pracując w call center najczęściej dzwoni się do małych i średnich przedsiębiorstw, które często odmawiają skorzystania z usług bądź zakupu. Wówczas półtorej minuty poświęcone na research to drobiazg w porównaniu z dwudziestoma, które zwykle poświęca się na zdobycie informacji o kliencie.

Działaj szybko i skutecznie

W call center czas gra olbrzymią rolę nie tylko w kwestii poszukiwania odpowiednich kontaktów i zdobywania informacji o firmie. Podczas połączenia w krótkim czasie trzeba podać właścicielowi „na tacy” jak najwięcej wiadomości o ofercie, która może go zainteresować.

Przedsiębiorca dodaje, że po tygodniu zrozumiał, że call center działa podobnie do e-marketingu, a jego rolą nie jest przekonanie potencjalnego klienta „na siłę”. Najważniejsze jest nawiązanie jak największej liczby kontaktów, które pozwolą trafić na tę firmę, która naprawdę potrzebuje sprzedawanego produktu lub usługi.

Ważna jest synergia

Porównując firmy internetowe wykorzystujące telemarketing i bazujące tylko na sprzedaży bezpośredniej, Rahim Blak zauważył, że te pierwsze mają znacznie większe obroty i rozmiary. Optymalnym rozwiązaniem w tej kwestii wydaje się synergia między pracą telemarketera i sprzedawcy bezpośredniego.

Wówczas proces sprzedaży zaczyna się jeszcze przed wykonaniem telefonu do potencjalnego klienta. Można go poprzedzić użyciem systemu marketing automation. Jak twierdzi Blak - sprzedaży na rynku interaktywnym można uczyć się od branży finansowej, gdzie sprzedaż rozpoczyna się od podniesienia słuchawki. 

Nie przestawaj się uczyć

W komentarzach do wpisu przedsiębiorca wspomina, że w pracy w call center ważne jest pielęgnowanie relacji z klientami. Aktywna sprzedaż z wykorzystaniem połączeń telefonicznych to nie wszystko, co warto umieć. Przydatne jest także wsparcie, jakiego można w ten sposób udzielić. W końcu CEO musi mieć wiele umiejętności.

Komentarze (0)