Design thinking to metodyka tworzenia innowacyjnych projektów, dzięki której sukcesy odnoszą takie firmy jak Google, P&G, General Electric czy Airbnb. Dzięki tej technice otrzymane produkty realizują potrzeby użytkowników. Jej zastosowanie sprawdza się również w bankach.

Zdjęcie royalty free z Fotolia

Dwa miliony nowych klientów

Proces tworzenia innowacyjnych produktów z zastosowaniem design thinking charakteryzuje się szybkim działaniem i błyskawicznym wprowadzaniem zmian. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że ta technika nie pasuje do działań banków, w których prym wiodą długie procedury. Okazuje się, że jednak właśnie tam jest ona najbardziej przydatna.

Świadczy o tym przykład Bank of America, któremu po wdrożeniu projektu “Reszta dla Ciebie” przybyło blisko dwa miliony nowych klientów. System oszczedzania niewielkich kwot przy robieniu każdych zakupów został zaprojektowany zgodnie z metodyką design thinking. Dzięki temu polskie banki zaadaptowały pomysł i wdrożyły własne projekty. Skutek okazał się podobny - m.in. w mBanku otwarto już prawie trzysta tysięcy rachunków z podobnym programem. 

Bank ułatwi oszczędzanie

Zaimplementowanie takiego systemu miało stanowić wartość dodaną dla klientów banku - “ułatwić im systematyczne odkładanie niewielkich kwot podczas wykonywania codziennych czynności: płacenia kartą, wypłacania gotówki z bankomatu czy dokonywania przelewów”  powiedział Mateusz Płomiński, specjalista ds. produktów oszczędnościowych w mBanku w rozmowie z InnPoland.

Takie działanie rozpoczęło się od zastosowania design thinking oraz chęci zaspokojenia potrzeb klientów i kreowania wartości dodanej. W bankach jest to szczególnie przydatne użytkownikom, którzy dzięki temu mogą pominąć skomplikowane procedury. Takie ułatwienia przydadzą się również w administracji. Tę metodykę można wdrożyć już podczas badania potrzeb użytkowników.

Komentarze (0)