Airbnb systematycznie podbija serca turystów. Liczba udostępnianych lokali zwiększa się, ale rośnie również grupa podróżników. Kiedy Airbnb zawiedzie i wolnych mieszkań będzie zbyt mało, nie ma co załamywać rąk - istnieją alternatywne serwisy. 

Fot. Thong Vo, Unsplash

Idea dzielenia się mieszkaniem z podróżnikami pojawiła się w 2008 roku, kiedy dwóch projektantów, mających kawałek wolnej przestrzeni, ugościło trzech turystów szukających noclegu. Tak powstało Airbnb, a jego idea od tego czasu intensywnie się rozpowszechnia. Obecnie serwis działa w 190 krajach i wydawałoby się, że nie ma sobie równych. Okazuje się jednak, że czasem ustępuje miejsca mniejszym serwisom. Najciekawszymi wśród nich wg Entrepreneur.com1 są m.in. Behomm, Luxury Rentals from HomeAway, Kid & Coe i Exclusive Resorts.

Projektujesz - mieszkasz

Behomme to serwis skierowany do projektantów i artystów, dla których estetyka ma szczególne znaczenie. Korzystanie z niego jest możliwe tylko po otrzymaniu specjalnego zaproszenia, skorzystaniu z rocznego programu testowego, a w kolejnych latach po uiszczeniu opłaty o wysokości 95 euro. To sprawia, że grupa uczestników programu Behomme jest bardzo wąska. Liczy tylko 1400 osób, w większości Amerykanów i Europejczyków, dla których ważne jest hasło “twoje miejsce musi być cool”.

Luksusowy kwaterunek

Amatorów luksusowego wypoczynku zainteresuje oferta Home Away Luxury Rentals. Ta sieć obejmuje 4500 posiadłości rozsianych na całym świecie. Wraz z komfortem, jaki oferuje, niestety należy spodziewać się wysokich cen. Dla przykładu, wynajęcie  willi Manuel Antonio na Kostaryce kosztuje ponad trzy tysiące dolarów za noc. Do dyspozycji wynajmującego zostają oddane miejsca w 10 sypialniach, jacuzzi oraz kino na dachu. Podobne warunki czekają w apartamencie Chalet Les Anges w szwajcarskim Zematt, gdzie za dziewięć tysięcy dolarów podróżnicy zostają ugoszczeni w 7 sypialniach i otrzymują wsparcie menadżera oraz własnego kucharza.

Na rodzinne wycieczki

Dobrą ofertę dla podróżujących z dziećmi prezentuje Kid & Coe. Udostępniane w nim lokale są przyjazne maluchom oraz umożliwiają korzystanie z placów zabaw oraz zapewniają dostęp do rodzinnych rozrywek. Upraszcza to tym samym poszukiwania kwaterunku w bezpiecznej dla dzieci lokalizacji. Obecnie w ramach Kid & Coe znajduje się ponad 500 nieruchomości w 145 miastach na całym świecie. Ceny ich wynajmu są bardzo zróżnicowane - za loft The Wooster Street w Nowym Jorku należy zapłacić 1200 dolarów za noc, ale meksykański dom Casa dos Chicos kosztuje już tylko 400 dolarów.

Ekskluzywne wakacje

Założony w 2002 roku i przejęty przez AOL Exclusive Resorts jest klubem luksusowych miejsc, które dają podróżnikom dostęp do domów wakacyjnych na całym świecie. Zrzeszone w serwisie posiadłości mają średnio 3500 metrów kwadratowych, znajdują się w nich takie udogodnienia jak baseny i jacuzzi. Wszystkie lokale zawarte w ofercie Exclusive Resorts są własnością firmy. Turyści korzystający z tej sieci otrzymują w pakiecie usługę planowania wyjazdu i obsługę concierge, który zajmuje się aranżowaniem wybranych rozrywek, a nawet zamawianiem odpowiedniego menu. Koszt członkostwa w klubie to 120 tysięcy dolarów rocznie, a noclegu 1200 dolarów.

Komentarze (0)