Internauci korzystający z platform crowdfundingowych często finansują projekty, których działalność opiera się na nowych technologiach i takie, które wprowadzają innowacje na rynek. Zespół Equity Eats stworzył platformę dla biznesu spoza wirtualnego świata. Dzięki niej użytkownicy mogą wesprzeć powstawanie restauracji.

Zdjęcie royalty free z Fotolia

Z dala od nowych technologii

To co wyróżnia stworzoną przez Johanna Moonesinghea platformę crowdfundingową od innych to skupienie się na jednej gałęzi gospodarki. Equity Eats powstała z myślą o komunikowaniu ze sobą właścicieli firm i inwestorów oraz rozwoju lokalnej przedsiębiorczości. Platforma pomaga startupowcom zdobyć kapitał na realizację biznesplanu, natomiast inwestorom oferuje dostęp do bazy dobrze rokujących restauracji. Dzięki współpracy obojga stron, ryzyko niepowodzenia projektu jest niższe.

Zespół Equity Eats, dzięki znajomości specyfiki branży gastronomicznej, zorientował się jakie zagrożenia i problemy mogą spotkać przyszłego właściciela restauracji. Mając dostęp do tej wiedzy, łatwiej znajduje rozwiązania dla kłopotliwych sytuacji i działa skuteczniej. Oprócz pomocy w tworzeniu kampanii crowdfundingowej, zespół Equity Eats jest również zaangażowany w rozwój startupu, nawet w przypadku osiągnięcia sukcesu i realizacji pierwszych założeń.

Twój inwestor, twój klient

Biorący udział w kampanii inwestorzy są jednocześnie klientami restauracji. Taki zabieg sprawia, że lokalna ludność, która docelowo bierze udział w inwestycji, ma wpływ na kształt w jaki sposób rozwija się ich okolica. Ponad to, dość łatwo można przewidzieć sukces, albo porażkę przedsięwzięcia, ponieważ inwestorzy – klienci oferując swój wkład finansowy - sami decydują o tym, która z restauracji ma szansę zainteresować większe grono odbiorców.

Rozliczenie inwestycji następuje w momencie, kiedy restauracja zaczyna przynosić zysk. Początkowo, większość wygenerowanego dochodu wraca do portfeli inwestorów, którzy uczestniczą również w kolejnych podziałach kwartalnych. Właściciele platformy, na której powstają zbiórki, zarabiają tylko wtedy, gdy wszystkie zobowiązania wobec fundatorów zostaną spłacone przez autorów kampanii. Opłatę jaką pobiera serwis wynosi 1 proc. od powstałego zysku.

Mimo dominującego trendu i zainteresowaniem nowymi technologiami, zespół Equity Eats nie zraża się negatywnymi opiniami dotyczącymi inwestycji w branże spożywczą i gastronomiczną. Twórcy platformy nadal chcą ułatwić przedsiębiorcom uruchamianie własnych lokali, których koszty początkowe są wysokie. Wszyscy mający dobry pomysł na punkt gastronomiczny mogą liczyć na wsparcie Equity Eats. Oprócz znajomości branży, muszą nabyć umiejętności przekonania inwestorów-klientów, których mogą być dziesiątki.

Komentarze (0)