Każdy startup potrzebuje lidera, czyli osoby z wizją, pasją i wyczuciem rynku. Jego rolą jest poprowadzenie zespołu ścieżką, która doprowadzi do zrealizowania wyznaczonych celów i umożliwi odniesienie sukcesu. Niestety w większości przypadków rzeczywistość okazuje się okrutna. Firma nie rozwija się tak jak zakładano – pojawiają się pierwsze oznaki kryzysu. Zazwyczaj jest to ostatni moment na refleksję i podjęcie działań naprawczych.

Pełna treść artykułu dostępna dla naszych stałych czytelników

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem

Partner technologiczny

fot. splitshire.com

Zarząd wspólnie z inwestorem i kluczowymi członkami zespołu musi zastanowić się, co zawiodło i gdzie popełniono błędy. Oceniana jest praca lidera, czyli jego wywiązanie się z powierzonego zadania. Jeżeli w podsumowaniu na jaw wychodzi wiele jego błędów i zaniedbań, to jednym z rozwiązań jest zmiana na tym stanowisku. Trzeba sobie jednak zdawać sprawę, że taka rewolucja wcale nie musi być prosta do przeprowadzenia. Dodatkowo może przynieść odwrotne od oczekiwanych skutki.

W jakiej sytuacji zmiana lidera jest nieunikniona?

Brak wizji i pomysłu, jak wyciągnąć firmę z kryzysu na pewno nie pozostawia wątpliwości odnośnie zmiany przywództwa. Najzdolniejsi przedsiębiorcy nie ukrywają, że w swojej karierze miewali słabsze momenty, jednak utrzymali się na stanowisku, ponieważ je przezwyciężyli. Przeważnie liderem mianowany jest pomysłodawca, który nie zawsze posiada odpowiednie kwalifikacje, żeby pełnić taką rolę. Jeżeli jest to przyczyną niepowodzeń startupu to należy poszukać osoby, która uzupełni jego kompetencje lub zajmie jego stanowisko.

Kolejnym powodem jest brak realizacji ustalonych planów i budżetu. Jeśli nie istnieją obiektywne argumenty na obronę, to ciężko spodziewać się postępów w kolejnych okresach. Lepiej zawczasu rozwiązać problem. Następnym punktem zapalnym, może być zupełnie odmienna wizja i poglądy lidera, niż reszty zespołu, brak przyjmowania przez niego jakichkolwiek argumentów. Taka sytuacja jest o tyle trudna, gdyż zazwyczaj prowadzi do konfliktu wewnątrz zespołu i między właścicielami. Zmiana lidera w takich warunkach wymaga osiągnięcia kompromisu.

Dlaczego czasem lepiej dać drugą szansę?

Jeżeli sytuacja kryzysowa nie wynika bezpośrednio z rażących błędów lidera oraz nie występują inne przyczyny wymienione powyżej, to warto zastanowić się nad zachowaniem ciągłości przywództwa. Oczywiście warunkiem podjęcia takiej decyzji powinna być przedstawiona przez lidera strategia naprawcza, którą zaakceptują wszyscy właściciele. Dlaczego zatem dać drugą szansę liderowi? Jednym z argumentów jest zachowanie ciągłości działania. W przypadku pojawienia się nowego lidera, zwłaszcza osoby z zewnątrz trzeba dać jej czas na zapoznanie się z firmą, produktami nierzadko zasadami panującymi na danym rynku.

Nowa osoba musi wkomponować się w zespół i znaleźć z nim wspólny język oraz poznać jego kompetencje. Jeżeli liderem jest pomysłodawca, który ma pomysł na zmianę kierunku to warto wesprzeć jego działania. Nie znajdziemy osoby równie zaangażowanej i zmotywowanej, co jeden z właścicieli startupu. Innym argumentem, który należy rozważyć jest reakcja zespołu na ewentualną zmianę przywódcy. Jeżeli pracownicy stoją murem za liderem to znaczy, że w niego wierzą i mogą odejść razem z nim. W takim wypadku zmiany pogorszą jedynie sytuację.

Ostateczna decyzja wpływa na dalszy los startupu

Zanim zapadnie decyzja o zmianie lidera należy dokładnie rozważyć wszystkie za i przeciw. Zdania na pewno będą podzielone. Niestety w sytuacji kryzysowej trzeba podejmować trudne decyzje, bo inaczej startup powiększy statystykę tych, które się nie powiodły. Jeżeli jednak lider nie dał nam powodów, żeby go zmienić to lepiej wesprzeć jego działania i wspólnie podjąć próbę ratowania biznesu. Nigdy nie ma stu procentowej pewności, że taka decyzja będzie słuszna, jednak taką samą niewiadomą jest ewentualna skuteczność powołania nowego lidera. Pytanie, jak w takiej sytuacji powinien zachować się inwestor? Musi dokładnie przeanalizować sytuację. Podejmowane decyzje muszą być szybkie, ale przemyślane. W końcu od nich zależy dalsza przyszłość startupu.

Paweł Dembek

Specjalista ds. analiz inwestycji w AerFinance SE

Pracuje w spółce holdingowej realizującej projekty typu startup / early stage / M&A / project finance. Wspieramy pasję, kreatywność, odwagę i konsekwencję w działaniu naszych partnerów. 

Komentarze (0)