Świat zakupów online ma się coraz lepiej. Jak przewidują specjaliści z branży e-commerce, w ciągu najbliższych dwóch lat będziemy z większą intensywnością kupować produkty w sieci. Podobny trend kształtuje się na rynkach globalnych. Świadomi tego przedsiębiorcy z Australii stworzyli aplikację Booodl, dzięki której wirtualne zakupy będą przenikać się ze światem rzeczywistym.

Zdjęcie royalty free z Fotolia

Produkty z listy, które cię znajdą

Booodl jest aplikacją mobilną, dzięki której użytkownicy mogą tworzyć inteligentne listy zakupów. Za jej pomocą konsument, po uzupełnieniu listy o interesujące produkty, zostaje poinformowany o dostępności towarów w sklepach znajdujących się w pobliżu. Z tą wiedzą klient może udać się do punktu sprzedaży i osobiście dokonać zakupu na miejscu, albo skorzystać z szybszej formy i zapłacić za towar za pomocą Booodl, a następnie jedynie odebrać gotową paczkę.

Pomysłodawca aplikacji i CEO, George Freney wraz z zespołem zadbali o to, aby korzystanie z aplikacji było wygodne i efektywne. Jak można dowiedzieć się z oficjalnej strony producenta, Booodl działa jak osobisty asystent. Wystarczy, że internauta doda do listy zakupów produkty, które chce zakupić, a resztę wykona aplikacja. Booodl informuje współpracujące sklepy o zakupowych preferencjach konsumenta. A ten następnie zostanie powiadomiony o ich dostępność w najbliższych placówkach, dzięki stworzonemu systemowi alertów.

Jak na razie tylko Sydney

Powstała w 2014 roku aplikacja Booodl, jak dotychczas zyskała ok. 1400 partnerów biznesowych i działa jedynie na terenie Sydney. Twórcy projektu planują rozszerzyć działalność o inne miasta na terenie Australii i zachęcają mieszkańców oraz właścicieli placówek detalicznych do podjęcia współpracy. Zespołowi Booodl zależy na rozwoju regionu i dostarczaniu rozwiązań pomagających mieszkańcom okolic.

George Freney przekonuje, że dzięki aplikacji można połączyć świat zakupów wirtualnych i tych odbywających się osobiście. Oprogramowanie udostępniane na smartfony za pośrednictwem App Store i Google Play, jak twierdzi CEO spółki, pomoże konsumentom w dokonywaniu szybszych transakcji bez kolejek. Z drugiej strony software jest udogodnieniem dla stacjonarnych sklepów, które mogą pozyskać rosnącą liczbę internautów wydających pieniądze w sieci.

Komentarze (0)