Sieci kinowe jak Multikino, czy Cinemacity oferują klientom możliwość zakupu biletów online. W przeciwieństwie do nich, widzowie seansów teatralnych dotychczas musieli stać w kolejkach do kas, aby zakupić wejściówki. Projekt trzech polskich przedsiębiorców proponuje lepsze rozwiązanie.

Na ostatnią chwilę, bez kolejki

Stworzony przez Macieja Wartacza, Michała Charmasa i Bruna Markovica portal eWejściówki.pl jest serwisem, dzięki któremu fani spektaklów odgrywanych na deskach scenicznych mogą kupować bilety nie wychodząc z domu. Za pośrednictwem platformy, internauci mogą dokonać zapłaty za tak zwane nienumerowane bilety, dzięki czemu mają szansę zdobyć jedne z ostatnich, wejściówki na popularne inscenizacje.

- Zakup, otrzymanie i wykorzystania wejściówki uprościliśmy do maksimum, dzięki czemu nasi użytkownicy sami stwierdzają, że jest on prosty, szybki i przyjemny - przekonuje Maciej Wartacz, właściciel eWejściówki. Pomysł na projekt narodził się z pasji, jaką przedsiębiorca darzy sztuki teatralne oraz z prostej obserwacji. - Zauważyliśmy, że bardzo ciężko jest zdobyć bilety na najpopularniejsze inscenizacje i że, trzeba to robić z dużym wyprzedzeniem - dodaje jeden z twórców eWejściówki.

Zmienić oblicze polskiej sceny teatralnej

Istniejący od 2014 roku startup współpracuje już z dwudziestoma siedmioma teatrami na terenie czterech miast. Obecnie jest to Warszawa, Lublin, Kraków oraz Poznań. Przedsiębiorcy planują jednak rozpocząć działalność na większą skalę. - Do końca 2015 roku chcemy sprzedawać wejściówki i bilety w 10 największych miastach w Polsce - zapewnia Maciej Wartacz i dodaje, że najważniejszym celem biznesowym, który zespół eWejściówki w najbliższym czasie chce zrealizować to pozyskanie inwestora.

Przedsiębiorca przekonuj, że zdobyte środki finansowe pozwolą działać z większym rozmachem oraz zrealizować projekt „Filmwebu dla teatrów”, czyli bazy danych, która będzie zawierała oceny i opinie dotyczące spektaklów teatralnych i występujących w nich aktorach. Dodatkowo ma zostać stworzony inteligentny system rekomendacji, dzięki któremu internauci odwiedzający serwis będą informowani o godnych polecenia inscenizacjach.

Oprócz kina i telewizji istnieje inna rozrywka

Realizowany przez Polaków projekt jest czymś więcej niż sprzedażą biletów. Przedsiębiorcy prowadzą również na Facebooku inicjatywę społeczną, której celem jest zachęcenie ludzi, aby uczęszczali do teatrów. Pomysł spotkał się z uznaniem internautów, ponieważ fanpage „Weź mnie. Do tetaru” liczy obecnie blisko 85 tysięcy polubień. Przedsięwzięcie ma szansę pozytywnie wpłynąć na sposób postrzegania spektakli odrywanych na deskach scenicznych, zwłaszcza wśród młodych osób.

- To wszystko ma na celu sprawić, aby więcej osób w Polsce zaczęło dostrzegać uroki chodzenia do teatru. Mam również nadzieję, że powoli zmienić wizerunek branży teatralnej na bardziej nowoczesny i przyjazny dla widzów, szczególnie młodszego pokolenia - dodaje Maciej Wartacz.

Zdjęcie główne artykułu royalty free z Fotolia

Komentarze (0)