Powstała nowa, innowacyjna platforma reklamowa skierowana do reklamodawców z rynków lokalnych. W pierwszym miesiącu działalności objęła swoim zasięgiem ponad 40% polskich internautów. W platformie są już m.in. Demotywatory, Autocentrum i Chip.pl.


Koncept
AdLoyal to nowa internetowa platforma reklamowa. Swoją ofertą łączy trzy grupy: właścicieli firm i usługodawców z rynków lokalnych (np. miast czy województw), wydawców portali i stron WWW oraz „poszukujących okazji” użytkowników Internetu. Koncept strategiczny adLoyal zdecydowanie wyróżnia ją od podobnych platform. Jej twórcy zaproponowali proste, zrozumiałe dla reklamodawców i internautów dwie formy promocji: boks z kuponem rabatowym i boks z ofertą zakupów grupowych. Postawiono na formy reklamowe nieinwazyjne i dopasowane graficznie do layoutu strony Wydawców. Spójność graficzna boksów z layoutem stron WWW, na których są wyświetlane i prosta treść informacyjno-promocyjna pozwala zminimalizować efekt odrzucenia i unikania wzrokiem reklamy przez użytkowników. Kampanie można targetować lokalnie (geograficznie). Chcący się wypromować przedsiębiorcy otrzymują więc kampanię reklamową w Internecie, skierowaną do odbiorców w ich okolicy, a podstawowym celem promocji jest zwiększenie sprzedaży. - Tego właśnie oczekują teraz właściciele zakładów fryzjerskich, restauracji, czy warsztatów samochodowych. Ich świadomość internetowa znacznie wzrosła w ostatnim czasie, także dzięki ekspansji systemów zakupów grupowych. Chcemy to wykorzystać - mówi Marta Moksa, kierownik projektu, współtwórca adLoyal.

Lokalni usługodawcy
W bezpośredniej konkurencji z np. platformami zakupów grupowych, w walce o małego klienta lokalnego, adLoyal wyróżnia także fakt, że nie pobiera żadnej prowizji od zakupionych kuponów sprzedaży grupowej. Dodatkowo pieniądze z ich sprzedaży trafiają na konto reklamodawcy natychmiast po zakończeniu promocji, czyli po ok. 3 dniach od uruchomienia promocji. Jedyny koszt, jaki ponosi reklamodawca, to opłata abonamentowa za pakiet odsłon. Każdy reklamodawca może swoją kampanię uruchomić samodzielnie, w dowolnej chwili, odwiedzając serwis adLoyal.pl. Aby ułatwić lokalnym usługodawcom korzystanie z tej formy promocji, adLoyal buduje też sieć sprzedawców lokalnych, którzy będą wspierać zainteresowanych reklamą w stawianiu pierwszych kroków w nowej platformie.

Wydawcy
Od początku istnienia platformy adLoyal udało się nią zainteresować wielu znaczących na rynku wydawców serwisów WWW. Dołączyły do niej takie serwisy jak Demotywatory, Chip, AutoCentrum czy V10, a nowi w dalszym ciągu się przyłączają. Pozwala to platformie adLoyal pochwalić się zasięgiem przekraczającym już 40% tj. 8 mln. internautów (RU). - Wszystkie platformy reklamowe oferują Wydawcom to samo. Docierają do tych samych agencji i reklamodawców. My chcemy otworzyć nowe źródło przychodów dla wydawców – małych, lokalnych przedsiębiorców. Rozliczamy się w systemie odsłonowym CPM [Cost Per Mile (po łacinie: 1 000)] – to ogromnie korzystne dla wydawców i łatwe w obsłudze, a przy tym bardzo uczciwe rozwiązanie. Dodatkowo oddajemy wydawcy aż 80% zysku uzyskanego z kampanii na jego stronach. Co najważniejsze – dołączenie do nas nic nie kosztuje, nie wiąże się więc z żadnym ryzykiem - dopowiada Wojciech Wietecha, twórca adLoyal.

Zarządzanie platformą
Obsługa kampanii w ramach systemu adLoyal jest bardzo prosta. Przygotowano proste formularze rejestracyjne i panele administracyjne. - Zarówno Wydawca, jak i  Reklamodawca obsłuży adLoyal w kilka minut. Prostota przekazu i modelu biznesowego, przejrzystość zasad – to były dla nas priorytety przy tworzeniu naszej platformy - przekonuje Wojciech Wietecha.

"Loyal"
Prezentowane do tej pory funkcjonalności platformy adLoyal i jej możliwości to dopiero pierwsza część całego, większego konceptu strategicznego. - Nie chcemy wszystkiego zdradzać. Nawet nasi Partnerzy nie wiedzą, jakie jeszcze niespodzianki dla nich szykujemy. Powiem jedynie, że słowo „loyal” w nazwie naszej platformy nie wzięło się znikąd, a internauci to dla nas trzeci, istotny filar całej platformy - ujawnia rąbek tajemnicy Marta Moksa.


źródło: informacja prasowa

Komentarze (0)